Album włoskie - strona 33
PRZY ZACHODZIE SÅ?OŃCA
POD BRAMÄ„ OGRODU.
Pod jednym domem śród gruzów Romy,
W jedno lato przed zachodem,
Gdzie starych ruin czernią się łomy,
Przystanąłem przed ogrodem.
Figowe liście, kaktusów drzewa
Kolczaste roztwarły dłonie;
W ogrodzie stara niewiasta śpiewa,
I słońce schodzi w tej stronie.
Nad marmurowym na wodę żłobem
Stał bożek w pokoju błogim,
Żłób marmurowy kiedyś był grobem,
I bożek kiedyś był bogiem.
POD BRAMÄ„ OGRODU.
Pod jednym domem śród gruzów Romy,
W jedno lato przed zachodem,
Gdzie starych ruin czernią się łomy,
Przystanąłem przed ogrodem.
Figowe liście, kaktusów drzewa
Kolczaste roztwarły dłonie;
W ogrodzie stara niewiasta śpiewa,
I słońce schodzi w tej stronie.
Nad marmurowym na wodę żłobem
Stał bożek w pokoju błogim,
Żłób marmurowy kiedyś był grobem,
I bożek kiedyś był bogiem.


