www.netmag.com.pl

Album włoskie - strona 32
A ja westchnąłem z piersi: Ach!
Daleki ja przychodzień,
Gdzie moja chata, ojców dach,
Obracam oczy co dzień.

Z Polski ja rodem — z Polski... tak...
Lecz znać nie słyszał o niej,
Bo tylko głową czyni znak
I dalej muła goni.

Ach to daleko straszny świat,
Mil tysiąc będzie może...
A mnie ośmdziesiąt blizko lat,
A zawsze w tym klasztorze...

Żal mi cię chłopcze — starzec rzekł —
Jam łzy powściągnął w krtani;
On poszedł w górę, jam się wlekł
Przez smutny bór Kampanii...

Jego klasztornej braci chór
U wrót powitał błogo;
Jam sród błękitnych włoskich gór
Nie spotkał z swych nikogo.