Album włoskie - strona 30
W GÓRACH.
Za sobą w dali miałem Rzym,
Przedemną przestrzeń siną,
Gdzie pod górami wił się dym,
Ruina za ruiną.
Równa się droga ciągnie w dal,
Gdzie niegdzie cyprys przy niej,
I tylko wiatru lekka fal
Przelata wskroś pustyni.
Kędy odwiecznych ruin gruz,
W rozdołach strumień świeci,
Bawoły ciągnion skrzypi wóz,
A pył na błękit leci...
Przy wozie chmurny ciągnie kmieć,
Znać obcych ludów plemię;
Gdy król Wandalów krzyknął: leć,
Pociągnął na tę ziemię.
Za sobą w dali miałem Rzym,
Przedemną przestrzeń siną,
Gdzie pod górami wił się dym,
Ruina za ruiną.
Równa się droga ciągnie w dal,
Gdzie niegdzie cyprys przy niej,
I tylko wiatru lekka fal
Przelata wskroś pustyni.
Kędy odwiecznych ruin gruz,
W rozdołach strumień świeci,
Bawoły ciągnion skrzypi wóz,
A pył na błękit leci...
Przy wozie chmurny ciągnie kmieć,
Znać obcych ludów plemię;
Gdy król Wandalów krzyknął: leć,
Pociągnął na tę ziemię.


