Album włoskie - strona 29
Gdy tak patrzę co tu sztuki,
Co łez zaletą,
Pod te stare rzymskie łuki
Przyszedł żyd z Gheto.
Westchnął z głębi i nad głową
Załamał dłonie;
I przypomniał nędzę nową
W nowym zakonie.
Jak pod murem tam daleko
Moskiewskiej bramy,
Ze łzą krwawą pod powieką
Mknął cień ten samy.
I obrazy też widziałem
Straszne, prawdziwe,
Nad ogromnym krajem białym
Idące żywe.
I tak samo rydwan dzwonił
Krocząc wspaniale,
I tak samo świat się kłonił
Tytusa chwale.
Co łez zaletą,
Pod te stare rzymskie łuki
Przyszedł żyd z Gheto.
Westchnął z głębi i nad głową
Załamał dłonie;
I przypomniał nędzę nową
W nowym zakonie.
Jak pod murem tam daleko
Moskiewskiej bramy,
Ze łzą krwawą pod powieką
Mknął cień ten samy.
I obrazy też widziałem
Straszne, prawdziwe,
Nad ogromnym krajem białym
Idące żywe.
I tak samo rydwan dzwonił
Krocząc wspaniale,
I tak samo świat się kłonił
Tytusa chwale.


