www.netmag.com.pl

Album włoskie - strona 16
Złocistą lutnię łacińską
Do rąk Augustów wieszcz bierze.
Wirgiliusz patrzy nań smutny,
Przyzwany pańskim rozkazem,
Ze wiek ten złotym nazywa,
Co się wypisał żelazem...

Każdy czas w podłych obfity,
W niecnych pochlebców z rzemiosła,
Ale nie w każdym nikczemność
Laurów liście odniosła.
I dziś podobnych czyż mało?
Przedajnych umysłów tyle;
Znasz ich niestety, to lepiej
Zapomnić o nich na chwilę.

Spiesz się, rzuć okiem na strony,
Nim wiatry jasną mgłę zetrą,
Widzisz tam puhar złocony
I złote łacińskie pletro.
Cień co zachodzi od Anjo,
Nad skały wzrasta, nad piny,
Na góry leci dalekie
Olbrzymi cień Tyburtyny.