www.netmag.com.pl

Album Maksa i Aleksandra Gierymskich - strona 83
Na obrazach jego, które były wysoko cenione przez cały niemiecki świat artystyczny, handlarze robili dobre interesy, jakkolwiek sami płacili za nie sumy dość znaczne, od dwóch do dziesięciu tysięcy guldenów. Dwa czy trzy obrazy, nie sprzedane wskutek krachu, były w Warszawie, lecz amator na żaden z nich się nie znalazł; one czekają swej kolei w Berlinie i Monachium. Nawet drobne jego szkice, sprzedawane przed paru laty bardzo tanio, po kilka i kilkanaście rubli, nie został} rozkupione. Nic dziwnego: wszakże fala upodobań artystycznych niesie społeczeństwo nasze wciąż jeszcze w kierunku «wielkich
Darmowa reklama:

Samozamykacze

Podzielasz nasze zainteresowania? Zobacz Samozamykacze - licza się najlepsi.
www.sparta.com.pl

Kostiumy erotyczne - Brzesko

idei» i «wielkich płócien» — a on płynął przeciw fali. Jak zbankrutujemy na nich zupełnie, wtenczas po likwidacji ten wyłączony dziś wierzyciel wejdzie na pierwszy numer hipoteki naszej sztuki z całą  sumą. Wtenczas przyznamy mu wszystko: talent, oryginalność, wpływ; lecz jak nie mamy żadnego z jego obrazów, tak i mieć nie będziemy, gdyż na odkupienie tego, co się znajduje dziś u naszych nieprzyjaciół, za wielkich by sum potrzeba było.
Już w 1870 roku, a więc na pięć lat przed śmiercią, Maks Gierymski pisał do Kaźmierza Epplera:
«Mam dużo obstalunków. Z Londynu odebrałem pieniądze i list nader pocieszający, w którym Wallis [hafi-dlarz obrazami] donosi mi, że obraz mój stał się popularnym, i żąda, abym mu pierwszą pracę, jaką skończę, przysłał natychmiast. A przy tym,
„The Echo" w sprawozdaniu z wystawy dorocznej w Londynie poświęca mi większą część artykułu stawiając mnie — wyraźnie krytyka — obok Geróme'a i Meissoniera. Za-
Oznaczenia: Samozamykacze