Album Maksa i Aleksandra Gierymskich - strona 79
umiejętnym zatracaniem szczegółów, których inni malarze, chcąc przedstawić całość rzeczy widzianą pamięcią dnia, wprowadzają zwykle za dużo.
Ta zaleta, jak zresztą i wiele innych, powstała stąd, że Maks Gierymski przyjmował zawsze oddalony punkt widzenia, z którego mógł jednym spojrzeniem obejmować figury razem z krajobrazem i przez to określać sobie jasno nie tylko stosunek wymiarów jednego przedmiotu do drugiego, ale nadto jeszcze i stopień skończenia pojedynczych szczegółów w stosunku do całości, a nawet stopień skończenia
www.villajulianna.pl
Studio fotograficzne wynajem
całego obrazu.
Meissonier maluje zawsze figury widziane z bliska, obcina tło i przez to zogniskowuje cały interes na człowieku lub koniu. Stąd nadmiar szczegółów i to nadzwyczajne opracowanie konturów, którego rezultatem jest pewna oschłość i nieruchawość. Ruch wywołuje zmiany położenia kształtów, zmiany, które przy szybkim następstwie nie pozwalają widzieć stale określonej formy, jak to ma miejsce przy obserwowaniu motywów architektury lub roślinności zabezpieczonej od podmuchów wiatru. Meissonier tymczasem wypracowuje, kończy jednakowo nie tylko architekturę, drzewa, kwiaty, ubranie — ale nawet ludzi i konie w ruchu, jakkolwiek wszystko, co się rusza, jest w naturze samej mniej wyraźne niż przedmioty stałe lub martwe.
Stanowisko Maksa Gierymskiego odnośnie do człowieka i konia jest zupełnie inne niż u Meissoniera lub malarzy specjalnie poświęcających się odtwarzaniu ludzi i koni. Figury u niego nie stanowią bynajmniej pierwszego planu: nie są ani bohaterami dramatu, ani głównymi sprężynami akcji. W jego obrazach, komponowanych na całość, ludzie nie grają roli ważniejszej
Ta zaleta, jak zresztą i wiele innych, powstała stąd, że Maks Gierymski przyjmował zawsze oddalony punkt widzenia, z którego mógł jednym spojrzeniem obejmować figury razem z krajobrazem i przez to określać sobie jasno nie tylko stosunek wymiarów jednego przedmiotu do drugiego, ale nadto jeszcze i stopień skończenia pojedynczych szczegółów w stosunku do całości, a nawet stopień skończenia
Darmowa reklama:
Bankiety warszawa
Podzielasz nasze zainteresowania? Zobacz Bankiety warszawa - licza się najlepsi.www.villajulianna.pl
Studio fotograficzne wynajem
Meissonier maluje zawsze figury widziane z bliska, obcina tło i przez to zogniskowuje cały interes na człowieku lub koniu. Stąd nadmiar szczegółów i to nadzwyczajne opracowanie konturów, którego rezultatem jest pewna oschłość i nieruchawość. Ruch wywołuje zmiany położenia kształtów, zmiany, które przy szybkim następstwie nie pozwalają widzieć stale określonej formy, jak to ma miejsce przy obserwowaniu motywów architektury lub roślinności zabezpieczonej od podmuchów wiatru. Meissonier tymczasem wypracowuje, kończy jednakowo nie tylko architekturę, drzewa, kwiaty, ubranie — ale nawet ludzi i konie w ruchu, jakkolwiek wszystko, co się rusza, jest w naturze samej mniej wyraźne niż przedmioty stałe lub martwe.
Stanowisko Maksa Gierymskiego odnośnie do człowieka i konia jest zupełnie inne niż u Meissoniera lub malarzy specjalnie poświęcających się odtwarzaniu ludzi i koni. Figury u niego nie stanowią bynajmniej pierwszego planu: nie są ani bohaterami dramatu, ani głównymi sprężynami akcji. W jego obrazach, komponowanych na całość, ludzie nie grają roli ważniejszej
Oznaczenia: Bankiety warszawa


