Album Maksa i Aleksandra Gierymskich - strona 65
Maks Gierymski wyszedłszy ze sfery mieszczańskiej zetknął się po raz pierwszy z życiem i krajobrazem Polski w czasie zamieszek . Ani tradycje szlacheckie, ani tradycje artystyczne nie ciążyły na jego umyśle. Mógł więc na kraj i jego ruch patrzeć okiem obserwatora spokojnego i artysty wrażliwego jedynie na życie rzeczywiste pod jego, w pewnej chociaż mierze, zjawiskową formą — bez żadnych uprzedzeń i bez żadnych złudzeń.
Ruch różnił się tak dalece w formach od życia obozowego i bitew Verneta, pana Januarego (Suchodolskiego)
www.agencja-quest.com
Płyn do soczewki kontaktowej
i pana Juliusza (Kossaka), że to, co ten ostatni z owych czasów narysował, jest po prostu wstrętnym dla ludzi, którzy na nie patrzyli okiem czystym i świeżym. To, co Grottger zostawił, jest tylko wyrazem tragicznym ducha, uogólnieniem wrażenia mas, widzeniem oka wyobraźni zbolałej i bolejącej za miliony. Jego Wojna powinna stać obok Grobu Agamemnona Słowackiego i być tą samą miarą mierzona.
Maks Gierymski dał z tych czasów obraz życia i natury całkiem obiektywny, może nie przypadający do smaku pewnych ludzi lub pewnej części społeczeństwa, ale zgodny z prawdą. Patrząc jako malarz na naturę i życie z odpowiedniego oddalenia, zapamiętywał wrażenie ogólne tylko obrazu i do tego wrażenia później się dociągał. Stąd w jego scenach i epizodach nie ma upojenia zwycięstwa ani rozpaczy pogromu, nie ma walki ciągłej ani bitew stanowczych, nie ma ataków bohaterskich ani odwrotów złowrogich: były to może momenty tego ruchu, lecz nie charakter ogólny. Za to jego obrazy przedstawiają bezustanne pochody oddziałów, ludzi zmęczonych i konie zabiedzone, twarze więcej smutne niż we-
Ruch różnił się tak dalece w formach od życia obozowego i bitew Verneta, pana Januarego (Suchodolskiego)
Darmowa reklama:
Degustacje
Podzielasz nasze zainteresowania? Zobacz Degustacje - licza się najlepsi.www.agencja-quest.com
Płyn do soczewki kontaktowej
Maks Gierymski dał z tych czasów obraz życia i natury całkiem obiektywny, może nie przypadający do smaku pewnych ludzi lub pewnej części społeczeństwa, ale zgodny z prawdą. Patrząc jako malarz na naturę i życie z odpowiedniego oddalenia, zapamiętywał wrażenie ogólne tylko obrazu i do tego wrażenia później się dociągał. Stąd w jego scenach i epizodach nie ma upojenia zwycięstwa ani rozpaczy pogromu, nie ma walki ciągłej ani bitew stanowczych, nie ma ataków bohaterskich ani odwrotów złowrogich: były to może momenty tego ruchu, lecz nie charakter ogólny. Za to jego obrazy przedstawiają bezustanne pochody oddziałów, ludzi zmęczonych i konie zabiedzone, twarze więcej smutne niż we-
Oznaczenia: Degustacje


