www.netmag.com.pl

Album Maksa i Aleksandra Gierymskich - strona 38
nie byli w stanie nawzajem cenić się sprawiedliwie lub nawet mówić ze sobą w tym przedmiocie. Wszakżeż nieraz, wyszedłszy razem na przechadzkę, wracali osobno: rozprawa nad rzekomą wyższością piękna różnego przerywała na chwilę nić braterskiego uczucia.
Dalszą charakterystykę temperamentu Maksa można wyindukować z jego dziennika i z listów do przyjaciół; o temperamencie Aleksandra, jako żyjącego, muszą mówić same jego obrazy.
Mało jest artystów, których dzieła byłyby tak podobne do nich samych jak Maksa
Darmowa reklama:

Mieszałki

Podzielasz nasze zainteresowania? Zobacz Mieszałki - licza się najlepsi.
www.swiatwokolkuchni.pl

Flokowanie - Noclegi kielce

Gierymskiego.
Jego życie i jego utwory to jedna całość. Pomiędzy jego usposobieniem a charakterem jego sztuki nie ma cienia różnicy. Każdy list pisany do przyjaciela jest skończonym obrazem, a każdy obraz ilustracją tego stanu duszy, tych uczuć, tych myśli i pragnień, jakie wyrażał żywym lub pisanym słowem. Nawet nastrój jego mowy przypominał nastrój jego obrazów.
«Nieraz — pisze on w swoim dzienniku — stawałem w miejscu i po kwadransie wpatrywałem się w jeden punkt, a wszystko, com widział, miało dla mnie wyraz uśmiechniętej melancholii.
Idąc przez Marling [wieś za Adygą ] ścieżką pomiędzy dwoma wąskimi strumieniami, słyszałem ich ciągły szmer, ich plusk delikatny, zaledwie dosłyszalny; woda płynęła w tę samą stronę, w którą i ja szedłem, tylko że płynęła prędzej, jak gdyby pilno jej było. Patrzyłem na ten ruch bezustanny, na to przewijanie się drobnych fal, które snuły się wężykiem — i było mi smutno. Nie wiem, czy zimno, co stąd wieje, czy obojętność wody na piękno tych brzegów, gdzie rosną kwiaty żółte, białe, niebie-
Oznaczenia: Mieszałki