Album Maksa i Aleksandra Gierymskich - strona 27
to szło w parze z ubóstwem klas nieuprzywilejowanych, w parze z głodem, zarazą niszczącą. Tymczasem wszystko, co się dziś dzieje w sferach, w jakich my żyjemy, i co się nazywa wypełnianiem praktyk religijnych, jest tylko dobrowolną ślepotą lub komedią źle graną. Kiedy lud prosty bije się w piersi przed Ukrzyżowanym, to bije się tak samo szczerze dzisiaj, jak się bił dawniej. Odbierać mu jego wiarę to go okradać z całej jego poezji, gdyż on innej prawie nie ma.
Każdy człowiek wyobraża sobie Boga na swój sposób i podług swej miary. Poważna matka modli się do Boga, który się jej przede wszystkim
www.comex.com.pl
Zegarki - Granat
jako dobry ojciec wielkiej rodziny przedstawia. Panna modli się do Marii, która jest młodą mężatką, lub do serca Jezusa, do Jezusa, który błogosławi. Chłop modli się do Jezusa w cierniowej koronie, do Jezusa zbitego, oplutego, unurzanego w błocie, dźwigającego ciężki kloc drzewa — szubienicę dla siebie.
Droga krzyżowa to kwintesencja neligii chrześcijańskiej. Nauka Chrystusowa nie jest nową, nowym jest tylko to, że dla swej nauki umarł. Cudowny stoik pokazał, ile dla idei wycierpieć można i że dla niej umrzeć trzeba. Naukę stąd ci głównie wzięli, których przeznaczeniem jest cierpieć. Toteż najlepszymi chrześcijanami byli i są biedacy, nieszczęśliwcy, gdyż kto nie płacze, to co mu po religii, która łzy ociera.»
Ostatni wniosek jest parafrazą aforyzmu braci Goncourt, którzy w swoich Myślach i wrażeniach piszą: «Religie starożytne były religiami uciech człowieka, rozkoszy natury. Od tego czasu świat się zestarzał, stał się zbolałym. Jest to taka różnica jak pomiędzy wieńcem z róż a chustką od nosa: religia chrześcijańska potrzebna
Każdy człowiek wyobraża sobie Boga na swój sposób i podług swej miary. Poważna matka modli się do Boga, który się jej przede wszystkim
Darmowa reklama:
Systemy zasilania
Podzielasz nasze zainteresowania? Zobacz Systemy zasilania - licza się najlepsi.www.comex.com.pl
Zegarki - Granat
Droga krzyżowa to kwintesencja neligii chrześcijańskiej. Nauka Chrystusowa nie jest nową, nowym jest tylko to, że dla swej nauki umarł. Cudowny stoik pokazał, ile dla idei wycierpieć można i że dla niej umrzeć trzeba. Naukę stąd ci głównie wzięli, których przeznaczeniem jest cierpieć. Toteż najlepszymi chrześcijanami byli i są biedacy, nieszczęśliwcy, gdyż kto nie płacze, to co mu po religii, która łzy ociera.»
Ostatni wniosek jest parafrazą aforyzmu braci Goncourt, którzy w swoich Myślach i wrażeniach piszą: «Religie starożytne były religiami uciech człowieka, rozkoszy natury. Od tego czasu świat się zestarzał, stał się zbolałym. Jest to taka różnica jak pomiędzy wieńcem z róż a chustką od nosa: religia chrześcijańska potrzebna
Oznaczenia: Systemy zasilania


