www.netmag.com.pl

Album fotograficzne. Cz. 2 - strona 98
PAIR-MAIRE.
 
Ani z soli, ani z roli, ani z tego co mnie boli, urosłem — powiedział ktoś o naszym Mairze i miał słuszność po części; w każdym razie trzeba przypisać poważnemu Mairowi wiele silnej woli, wiele energji, które nadzwyczaj zręcznie kierowały górującą w jego charakterze ambicją. — Maire powiedział sobie razu pewnego: dobiję się stanowiska; i szedł z żelazną konsekwencją naprzód zimno, wytrwale — powoli. Życie jego było rachubą, wspieraną znajomością patologji ludzkiego społeczeństwa i wiadomością słabych stron, z których przy każdej sposobności skorzystać można.
Gdy szanowny Maire ze swą pergaminową twarzą ulicą przechodzi, na dziesięć kroków od niego wieje chłód, a naokoło siwizną przyprószonych włosów tańczą cyfry jak komary... Maire jest despo-