Album fotograficzne. Cz. 2 - strona 78
one na siebie wzajemnie, wzajemne sobie robiły ustępstwa...
Gazeta i w ogóle wszystkie dzienniki, co wychodziły pod kierunkiem p. Jana, mają swój odrębny sposób traktowania rzeczy, właściwe sobie maniery; nie znajdziesz tutaj bynajmniej tej ogłady, pisane w ten sposób, jak gdyby się tańczyło menueta, sztywnie a w rękawiczkach, nie znajdziesz nareszcie ruchów owego „Dzienniczka", co biegał w patynkach po ulicy i co najmniej kulami ze śniegu rzucał za żydami; ale spotkasz się ze stylem namiętnym, często gwałtownym, który chcąc celu dopiąć, nie ogląda się zupełnie i nic nie uwzględnia, nie bawi się w ostrzeliwania z boku, ale idzie na bagnety.
Rzecz naturalna, że tego rodzaju wojaczka często guza przynosi, często więcej zabije, aniżeli cel tego wymaga... ale taka już strategja w Gazecie, taka tradycja...
Gazeta chcąc dopiąć swego nieraz chwilowego celu, nie ociąga się przed ujęciem jakiejkolwiek broni; sprytna bajeczka, w lot podchwycony skandalik, wszystko się przyda do przypuszczenia ataku, gazeta zużyje wszelką amunicję: jak ma kule, to strzela kulami — jak amunicji zabraknie, ciska z okien kamienie i potłuczone graty.
Gazeta i w ogóle wszystkie dzienniki, co wychodziły pod kierunkiem p. Jana, mają swój odrębny sposób traktowania rzeczy, właściwe sobie maniery; nie znajdziesz tutaj bynajmniej tej ogłady, pisane w ten sposób, jak gdyby się tańczyło menueta, sztywnie a w rękawiczkach, nie znajdziesz nareszcie ruchów owego „Dzienniczka", co biegał w patynkach po ulicy i co najmniej kulami ze śniegu rzucał za żydami; ale spotkasz się ze stylem namiętnym, często gwałtownym, który chcąc celu dopiąć, nie ogląda się zupełnie i nic nie uwzględnia, nie bawi się w ostrzeliwania z boku, ale idzie na bagnety.
Rzecz naturalna, że tego rodzaju wojaczka często guza przynosi, często więcej zabije, aniżeli cel tego wymaga... ale taka już strategja w Gazecie, taka tradycja...
Gazeta chcąc dopiąć swego nieraz chwilowego celu, nie ociąga się przed ujęciem jakiejkolwiek broni; sprytna bajeczka, w lot podchwycony skandalik, wszystko się przyda do przypuszczenia ataku, gazeta zużyje wszelką amunicję: jak ma kule, to strzela kulami — jak amunicji zabraknie, ciska z okien kamienie i potłuczone graty.


