Album fotograficzne. Cz. 2 - strona 21
młode umysły na ławkach szkolnych, każe im gnuśnieć po biurach, robi z ludzi niedołęgów zamkniętych w ciasnem kole działania, niewidzących po za tem kołem nic.
Nowsza cywilizacja podnosi potęgę ludzkości całej, ale niszczy indywidualności. Nie dziw więc, że w dzisiejszym papierowym świecie z pewnem zdumieniem spoglądamy na osobistości, które nic sobie z tego świata nie robiąc wydały wojnę systematyczności, wyrachowaniu i wszystkim cnotom, które w uregulowanym zegarze społecznym tak wielką mają wartość.
Pan Australski był zawsze swobodnym, do dziś dnia też, zachował świeżość umysłu, a fantazja nieraz jeszcze szumieć zaczyna i rada wierszyk jaki posklejać. List wiec napisać wierszami, lub dedykację rymem się szczycącą. — to prawdziwa przyjemność dla p. Australskiego. Kto dzisiaj pisze listy wierszami? — a przecież to swego czasu była forsa ludzi wykształceńszych, ludzi „towarzystwa"— dzisiaj się pisze: kupiłem anglosy po 360, sprzedałem po 362 i kwita.. Minęły czasy pisania listów, nastąpiły telegramy i korespondenckarty.
Zahartowany żołnierz i wyrobnik z kopalń złota, pan Australski nie sypia jak tylko na twardem jak podłoga posianiu.
Nowsza cywilizacja podnosi potęgę ludzkości całej, ale niszczy indywidualności. Nie dziw więc, że w dzisiejszym papierowym świecie z pewnem zdumieniem spoglądamy na osobistości, które nic sobie z tego świata nie robiąc wydały wojnę systematyczności, wyrachowaniu i wszystkim cnotom, które w uregulowanym zegarze społecznym tak wielką mają wartość.
Pan Australski był zawsze swobodnym, do dziś dnia też, zachował świeżość umysłu, a fantazja nieraz jeszcze szumieć zaczyna i rada wierszyk jaki posklejać. List wiec napisać wierszami, lub dedykację rymem się szczycącą. — to prawdziwa przyjemność dla p. Australskiego. Kto dzisiaj pisze listy wierszami? — a przecież to swego czasu była forsa ludzi wykształceńszych, ludzi „towarzystwa"— dzisiaj się pisze: kupiłem anglosy po 360, sprzedałem po 362 i kwita.. Minęły czasy pisania listów, nastąpiły telegramy i korespondenckarty.
Zahartowany żołnierz i wyrobnik z kopalń złota, pan Australski nie sypia jak tylko na twardem jak podłoga posianiu.


