Album fotograficzne. Cz. 2 - strona 159
rosta oburzony odwołał się na powagę swego złotego kołnierza.
— Idź pan ze swoim kołnierzem... ja mam więcej złota na... kluczu, aniżeli pan na... kołnierzu!
Hrabia jest ideałem staro-galicyjskich nawyczek i przyzwyczajeń, z żydem nie mówi inaczej jak po niemiecku, z bankami się nie wdaje, wychodzi bowiem z zasady, że jak potrzeba pieniędzy — to do żyda, jak potrzeba rozumu — to do adwokata: jeździ zwykle koleją w trzeciej klasie, nie ze zbytniej oszczędności, ale dlatego: że trzecią, klasa jeżdżą żydzi i że tam po drodze można zrobić jakiś interes : sprzedać rzepak lub okowitę.
Hrabia ma bardzo piękne konie i gospodarstwo postępowo urządzone, zawsze coś buduje i zawsze się pali; gorzelnie, browary, fabryki są jego najmilszem zajęciem, w żółtym kożuszku stoi koło browaru nad stawem i cieszy się, jak sprytnie swój labirynt urządził.
O ! ten labirynt jest wielką przyjemnością hrabiego. Myślał on długo nad tem, jakim sposobem na stawie tyle porobić wysep, tyle kanałów, aby wpłynąwszy raz tam łodzią nie było można wypłynąć. Meisterslück się udał, labirynt wyborny!
W toalecie, w umeblowaniu domu hra-
— Idź pan ze swoim kołnierzem... ja mam więcej złota na... kluczu, aniżeli pan na... kołnierzu!
Hrabia jest ideałem staro-galicyjskich nawyczek i przyzwyczajeń, z żydem nie mówi inaczej jak po niemiecku, z bankami się nie wdaje, wychodzi bowiem z zasady, że jak potrzeba pieniędzy — to do żyda, jak potrzeba rozumu — to do adwokata: jeździ zwykle koleją w trzeciej klasie, nie ze zbytniej oszczędności, ale dlatego: że trzecią, klasa jeżdżą żydzi i że tam po drodze można zrobić jakiś interes : sprzedać rzepak lub okowitę.
Hrabia ma bardzo piękne konie i gospodarstwo postępowo urządzone, zawsze coś buduje i zawsze się pali; gorzelnie, browary, fabryki są jego najmilszem zajęciem, w żółtym kożuszku stoi koło browaru nad stawem i cieszy się, jak sprytnie swój labirynt urządził.
O ! ten labirynt jest wielką przyjemnością hrabiego. Myślał on długo nad tem, jakim sposobem na stawie tyle porobić wysep, tyle kanałów, aby wpłynąwszy raz tam łodzią nie było można wypłynąć. Meisterslück się udał, labirynt wyborny!
W toalecie, w umeblowaniu domu hra-

