www.netmag.com.pl

Album fotograficzne. Cz. 1, Fotografje sejmowe - strona 69
To zdaje się być jednem życzeniem ministra-rodaka.
Gdyby zaś jaki szatan przybiegł z nienacka, stanął przed ministrem i zapytał go się: „dam ci trzy rzeczy — wybieraj!" to jedną z tych trzech rzeczy byłaby z pewnością prośba do jego szatańskiej mości, aby na przyszłych wyścigach ten impertynent „Sygnał" znów o pół głowy nie prześcignął najukochańszej klaczy ministra.
A jeżeli fabryki i postępowe gospodarstwo są forsą p. ministra-rodaka — to należy mu się wdzięczność niesłychana, że na kurs rolniczy do Wiednia na dziesiątki nauczycieli z innych kraików powołuje także łaskawie i dwóch z Galicji — nawet podobno trzech.