Album fotograficzne. Cz. 1, Fotografje sejmowe - strona 49
Hr. Galilejczyk.
Komuż się słuszniej to miano należy, jeśli nie człowiekowi, któremu Galilea dała tytuł, majątek, ordynację, który z Galilei powstał, od niej odbierał hołdy i illuminacje i w niej postanowił założyć potężny ród magnacki.
Stosunki galilejskie w ścisłem tego słowa znaczeniu wytworzyły arystokrację, noszącą na sobie jeszcze potrosze piętno przebytego nowicjatu, a luminarzem i głową tej arystokracji jest hr. Galilejczyk.
Z daleko sięgającą ambicją chwycił się hr. Galilejczyk za młodych jeszcze lat rządu, aby z jego pomocą dojść do władzy i uzyskać to, czego inaczej osiągnąć nie byłby w stanie.
Rząd był dlań kotwicą, koligacje i przypadkowe sukcesje dokonały resztę. Galilejczyk osiągnął władzę, największą zaś jego przyjemnością było wywyższać się nad arystokrację posiwiałą — że tak powiem,
Komuż się słuszniej to miano należy, jeśli nie człowiekowi, któremu Galilea dała tytuł, majątek, ordynację, który z Galilei powstał, od niej odbierał hołdy i illuminacje i w niej postanowił założyć potężny ród magnacki.
Stosunki galilejskie w ścisłem tego słowa znaczeniu wytworzyły arystokrację, noszącą na sobie jeszcze potrosze piętno przebytego nowicjatu, a luminarzem i głową tej arystokracji jest hr. Galilejczyk.
Z daleko sięgającą ambicją chwycił się hr. Galilejczyk za młodych jeszcze lat rządu, aby z jego pomocą dojść do władzy i uzyskać to, czego inaczej osiągnąć nie byłby w stanie.
Rząd był dlań kotwicą, koligacje i przypadkowe sukcesje dokonały resztę. Galilejczyk osiągnął władzę, największą zaś jego przyjemnością było wywyższać się nad arystokrację posiwiałą — że tak powiem,


