www.netmag.com.pl

Albiusza Tybulla elegie i wiersze jako też niektóre przypisywane Sulpicyi i innym - strona 75
Ah droższem to dla ciebie, niż te wszystkie niwy,
Co dzielny rolnik wołem w świecie orze,
Droższem, niż perły, jakie ma Indus szczęśliwy, 15
Albo czerwoną wodą sławne morze.
Iszczą się śluby. Otoż bijąc skrzydłem chmury,
Miłość przewiąskę złotą w ręku dzierży,
A z niey węzeł trwać będzie, chociaż wiek ponury
Czoło pomarszczy, a włosy uśnieży. 20
Przybądź Duchu stroiu w tym szczęścia widoku,
A niech liczne potomstwo igra przy twym boku.


ELEGIA III.

Wieś drogą Ceryńcie dziewicę mą dzierży,
Oy już żelaznym kto w mieście zostanie.
Sama Wenus roskoszą w polach chwile mierzy,
Przejął Kupidyn rolnika śpiewanie:
Ah widząc tam mą lubą! jakżeż w pocie długim 5
Darłbym motyką urodzayne niwy,
Lub w oracza postaci chodziłbym za pługiem
Gdy wół niepłodny orze na zasiewy.
Nie skarżyłbym, że słońce na twarz mi nastaje,
Lub, że pęcherzem ma ręka zszpecona; 10
I kształtny pasł Apollo Admeta buchaje,
Chociaż miał lyrę i włos za ramiona.