www.netmag.com.pl

Albiusza Tybulla elegie i wiersze jako też niektóre przypisywane Sulpicyi i innym - strona 19
ELEGIA II.
 
Doley wina i złagodź niem boleści nowe,
Niech mi jak z trudów sen powieki klei,
Zostawcie we śnie lubym rozmarzoną głowę,
Niechay śpi miłość, gdy w złey trwa kolei.
Pilna dana jest teraz straż mey ukochaney 5
I drzwi warownym zamkiem opatrzone.
Drzwi pana nieczułego niech w fali wezbraney
Deszcz, gromy z niebios tłuką was rzucone.
Albo się otworzcie, ale mnie.... mnie jedynie.
Niech zawiasy nie skrzypią okręcane skrycie. 10
Daruycie.... niech ta klątwa na mą głowę spłynie.
Daruycie proszę.....ah wy przebaczycie.
Przecieć jeszcze pomnicie moje do was modły,
Gdym wieńcem z kwiatów zdobił wasze ramy.
Delio uwódź zręcznie straży orszak podły. 15

--------------------
(1) Odważnym pomoc jest w Wenerze samey.
 
Ona wiedzie młodzieńca przez nieznane progi,
Ona drzwi zębem dziewicę otwierać,
Ona uczy jak w miękkie łóżko wstawiać nogi,
Ona jak cicho po ziemi je zbierać, 20
Ona zręcznych przy mężu migów poznać cele
I ukryć myśli w umowne wyrazy.

------------------
(1) Fortes adjuvat ipsa Venus było u Rzymian przy-
słowiem,