www.netmag.com.pl

Albiusza Tybulla elegie i wiersze jako też niektóre przypisywane Sulpicyi i innym - strona 15
ALBIUSZA TYBULLA.
 
Księga I.
 
ELEGIA I.

Bogactwa niechay sobie w jasnem złocie mnoży,
Niech pól uprawnych włoki płodne dzierży.
Kogo wciąż nieprzyjaciół bliski obóz trwoży,
Komu sen znika, gdy trąba uderzy:
Ubostwo memu życiu niech pokóy sprowadza, 5
Pokąd ognisko słabem światłem płonie.
Niechay wiejska ma ręka winorośle wsadza
I w czasie słusznym podrosłe jabłonie.
ie zwiedzie mię nadzieja, ale zbożem brogi
I winem czystem naczynia obdarzy. 10
Czy stoi posąg z drewna ja czczę w polu Bogi,
Czy z wieńcem kamień w drog zbiegn się zdarzy.