www.netmag.com.pl

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego
Kozłowski Stanisław Gabriel


Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 1
" ALBERT WÓJT KRAKOWSKI. "

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 2
" StanisÅ‚aw Gabryel KozÅ‚owski.   ALBERT WÓJT KRAKOWSKI   Tragedya w 10-ciu obrazach wierszem   uwieÅ„czona pierwszÄ… nagrodÄ… na konkursie imienia Wojciecha BogusÅ‚awskiego, z życiorysem Wojciecha BogusÅ‚awskiego. Warszawa. NakÅ‚adem Funduszu Konkursowego...."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 3
" Дозволено Цензурою. Варшава, 13 ІюнÑ? 1886 года. ------------------- W drukarni J . Sikorskiego, w Warszawie Warecka Nr. 14. "

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 4
" WOJCIECH BOGUSÅ?AWSKI. W dniu 5-m maja 1803 roku zÅ‚ożyÅ‚ ktoÅ› bezimiennie sto dukatów pod adresem Towarzystwa Przyjaciół Nauk, przeznaczajÄ…c je jako nagrodÄ™ za napisanie tragedja polskiej wierszem, na tle dziejów ojczystych osnutej. W ciÄ…gu pół roku napisano jednÄ… tylko..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 5
" szy czas przycichnąć miały, umierał w Warszawie człowiek, któremu scena i literatura polska zawdzięczały możliwość takich poważnych objawów żywotności; umierał Wojciech Bogusławski, twórca polskiego dramatu, polskiej komedyi, polskiej opery, duchowy ojciec teatru polskiego,..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 6
" wiadać oczekiwaniom, ale to pewna, że były w związku z fluktuacyami twórczości poetyckiej, które znów zależały w znacznej mierze od zewnętrznych okoliczności, nie mających nic wspólnego ani z poezyą ani ze sztuką. Działanie i wpływ tych okoliczności dawały się uczuć..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 7
" straciła uśmiechu, ta tragicznie namaszczona zdaje się nie pamiętać jak on wygląda, ale różnica nie wyklucza wspólnego im wyrazu — skupienia, które wtedy znaczyło to co i dziś znaczy: zebranie wszystkich energij twórczych na usługę jednej idei. Dla czegóż nie mielibyśmy..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 8
" I. Kto był Bogusławski? Zdawałoby się, że odpowiedź na to pytanie znajduje się na ustach każdego, kto choć przeciętnie obeznany jest z dziejami dorobków duchowych swojego narodu. Założycielem sceny polskiej nazwą go wszyscy i zdaje się że nie znalazł się dotąd nikt, ktoby..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 9


Wykonywanie Plandek Okryciowych - Opony Letnie - Dalmierz - Inwestycje w złoto - Gegenbauer Polska

" łoby rozwodzić się nad niedostatecznością tego źródła. Jako historya, "Dzieje" nie mogą być kompletnemi ani dokładnemi, wyszedłszy z pod pióra człowieka, który to tylko wiernie zdołał opisać i ocenić na co sam patrzył, w czem sam czynny brał udział — więc musiał z..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 10
" baby dopiero złożyć prawdziwe dzieje teatru, wykazać jak te podróże Bogusławskiego były siejbą na różnych punktach Polski, z której później zejść miał zdrowy plon sztuki, jak w tych zapasach z cudzoziemczyzną utrwalał się na scenie język ojczysty i jak ta walka była jednym..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 11
" tnia rocznica objęcia przez Bogusławskiego naczelnego nad sceną polską kierownictwa, przeminęła niedawno bez śladu; lakonizm historyi, dobry kiedy go wspiera pamięć ogółu, wyrządził Bogusławskiemu krzywdę, załatwiwszy się sumarycznie z najważniejszym rozdziałem w dziejach..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 12
" II. Gdyby tę sylwetkę chcieć traktować biograficznie, trzeba się potknąć zaraz na pierwszym kroku. W druku, jako data urodzenia Bogusławskiego podany jest 1760 r.; tablica na kościele powązkowskim wskazuje 9 Kwietnia 1757 r. Wyraźniejsze już informacye, tyczące miejsca urodzenia,..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 13
" i elegancyi, którą mu; jako artyście, przyznawali nawet cudzoziemcy, wybredni w wymaganiach, zaostrzonych widokiem najwytworniejszych scen. U księcia siewierskiego urządzano amatorskie przedstawienia w języku francuzkim — podobno nawet grywano kiedy niekiedy po polsku. Nie ulega..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 14
" bić, usłuchał rad doświadczonych ludzi i wstąpił do gwardji; — tylko że doradcy nie powiedzieli mu jednej rzeczy, którą doświadczenie powinno im było podyktować: "nie spodziewaj się dojść do czegoś bez protekcyi." Nie doszedł też młodziutki gwardzista, bo jakieś pominięcie..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 15
" cej prócz dotkniętej dumy lub nawet zranionego poczucia słuszności, temu snać się musiały uparcie przed oczyma duszy widziane niedawno postacie fikcyjnych bohaterów, ten czuć musiał w sercu granie poetyckich instynktów, temu już w głowie świtała może myśl posługiwania się..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 16
" ralny, każdemu kto uważnie czyta "Dzieje teatru narodowego." I oba wizerunki nie kłamią — oba odtwarzają rzadki w końcu XVIII-go w. dodatni typ człowieka, który, żyjąc na pograniczu dwóch stuleci, potrafił zatrzymać wykwintny wdzięk ustępującej doby i przejąć się twardą..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 17
" III. Kiedy Bogusławski powziął postanowienie zostania aktorem, scena polska, tak jakby nie istniała. Teatr był zabawką możnych, traktowaną z cudzoziemska; mieli go w Nieświeżu Radziwiłłowie, w Sławucie Sanguszkowie, w Dubnie Lubomirscy, w Siedlcach hetmanowa Ogińska, w Rożance..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 18
" tne, upakarzające aniżeli szczęśliwe przechodziła koleje. Przedewszystkiem nie znalazła u swoich należytego poparcia. "Od panowania Stanisława Augusta pisze Vautrin (cytowany przez Kraszewskiego* Warszawa posiada teatr narodowy, ale na nim grywają, sanie tłómaczenia. Niewiele go..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 19
" kowskich monopol. Odtąd zmieniają się dyrektorowie, następują po sobie: książę Marcin Lubomirski, Tomatis Guardasoni, Gaillard, Constantini, Truskolascy, ale złowrogi duch monopolu, wcielony w kamerdynerze Ryxie ciąży nad sceną polską i trzeba było żeby wystąpił z nim do walki..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 20
" staje się w antrepryzę przejeżdżającego z Berlina z trupą francuzką aktora Montbruna, o tyle szczęśliwie, że tym razem traf dał scenie warszawskiej uczciwego kierownika. Ów Montbrun miał pod względem artystycznym decydujący wpływ na Bogusławskiego. Sto ośm lat upływa od chwili..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 21
" Nie poprzestając na tem poparciu, zacny Francuz zachęcał Bogusławskiego do tłomaczeń dzieł scenicznych z obcych języków na polski, co później, przy wielkiem jeszcze ubóztwie oryginalnej produkcji, miało być nieocenionym dla repertuaru zasiłkiem. Wystąpił więc Bogusławski..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 22
" rzesza poszła w rozsypkę; zacny Montbrun, odbierając zwykłą dobroczyńców zapłatę, prawnem dochodzeniem należności przez aktorów a szczególniej własnych ziomków, ujrzał się popchniętym do ruiny, — Warszawa zaś została zupełnie bez teatru. Musiała jednak wyrabiać się w..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 23
" dinota, Bednarz. Wkrótce potem ukazała się tam przełożona również przez Bogusławskiego opera włoska Sacchiniego Dla miłości zmyślone szaleństwo, co jeszcze i z tego względu zasługuje na zanotowanie, że w braku wykwalifikowanej śpiewaczki, powierzono główną partyę artystce..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 24
" szony, pisze on, zaraz po oddaleniu się Owsińskiego, ażebym role jego zastępował, nie czując w sobie dość talentu do nadgrodzenia publiczności straty tak znakomitego artysty, wolałem połączyć się z Truskolaskiemi i Owsińskim, a tam będąc obok niego drugim, być właściwiej na..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 25
" szwadron czarnych huzarów z trupiemi głowami, co przeraziło zdziwionych mieszkańców. Wkrótce wszystko się wyjaśniło; wezwanym do sal redutowych artystom oznajmiono, że przedsiębiorcą widowisk polskich, niemieckich, łącznie z nowo zebranym baletem, został książę Marcin..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 26
" IV. Miody dyrektor liczył łat 26! posłuchajmy jakie zastał dla teatru usposobienie, "Bogusławski miał tyle do zwalczenia, a za sobą tylko jednego króla, co teatr popierał! Pierwsze próby polskich sztuk z wielkiem powodzeniem w gmachu przy placu Krasińskich odegrane zostały. Moda,..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 27
" stkie miejsca, tak, że się docisnąć nie było podobna i zostawiała je pustelni... Nie był więc wcale świetny byt sceny a Bogusławski więcej miał jeszcze trosk niż dostatków." Taki obraz chwili ówczesnej kreśli znakomity znawca epoki, prawdopodobnie przyszły teatru polskiego..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 28
" byłby prawdopodobnie twórcą dramatu historycznego, gdyby go sprawy publiczne i studya prawne nie pochłaniały. Powtóre, przekłady nie byle skąd, nie byle z kogo były czerpane. W miarę rozwoju sceny spotykamy się z dziełami Moliera, Marivaux, Diderota, Alfierego, Goldoniego, Lessinga,..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 29
" zyski — aliści znów niespodzianka zaskoczyła scenę polską; książę, wyjechawszy na Szlązk, zatrudniony tam ważniejszemi sprawami zwolnił aktorów, którzy narożne rozproszyli się strony. Artyści niemieccy wyjechali również — balet tylko zatrzymano. Powtórzyła się poprzednia..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 30
" go, dziewiczego widza z niestępioną jeszcze wrażliwością, jakże potężnym mógł być czynnikiem w szerszych sprawach! Miało się to przewidywanie sprawdzić niejednokrotnie, szczególniej podczas przedstawień Powrotu Posła lub Krakowiaków i Górali — tymczasem musiało być w..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 31
" wować, nabiera natomiast spoistości, rozjaśniona myślą, która nigdzie pracownika nie opuszczała: dźwignąć teatr gdzie będzie można, grać na nim po polsku o ile się da, grając, powiedzieć co trzeba i kiedy trzeba a pamiętać zawsze, że się wyszło z Warszawy i do Warszawy godzi..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 32
" Nie można treściwiej scharakteryzować trzydziestoletnich dziejów teatru narodowego; ta charakterystyka była zarazem dewizą pod którą pracował i programem którego się trzymał Bogusławski. Rozpatrywanie każdego szczegółu tego programatu nie jest zadaniem niniejszej sylwetki i..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 33
" V. Rok blizko, bez przerwy trwają widowiska w Warszawie pod antrepryzą Bogusławskiego; powodzenie im zapewniają trzy opery włoskie znów przez niego przełożone i komedye Wybickiego, a najwięcej może powrót ze Lwowa Owsińskiego i Truskolaskich, który podniósł dochody,..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 34
" gust znajdował, a korzystając z prawa wchodzenia do króla bez meldowania, przedstawia mu wymownie opłakany los sceny ojczystej. Przemówienie skutkuje, król wydaje rozkaz udzielenia sceny polskim aktorom, którzy za cenę trzeciej części dochodów, oddawaną Włochom, grywają codzień na..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 35
" trzebując rajtszuli na Horodnicy, w której teatr był urządzony, kazał go już rozrzucić! Nie jest-że to charakterystyczna illustracya usposobień ówczesnych dla sceny narodowej! Z porady księcia udaje się Bogusławski ze swoim artystycznym hufcem do Wilna i nie żałuje tego:..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 36
" być od niego teatr wileński i zawiera za pośrednictwem dyrektora kontrakty ze wszystkimi jego artystami Z jak dobrą wiarą działał starosta Piaseczyński przekonywa się wkrótce Bogusławski, gdy powróciwszy do Wilna dowiaduje się od przybyłego tam pełnomocnika Ryxa, że kamerdyner..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 37
" prawie przez Bug do Dubna, bryki trupy Bogusławskiego zapadły się pod załamanym lodem, zatapiając całą garderobę, zgromadzeni pierwszego wieczora w dubieńskim teatrze obywatele wołyńscy, podolscy i ukraińscy, zażądali po skończonej sztuce "podwyższenia ceny parterowych biletów..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 38
" Ryx nawet darzy go miodowem powitaniem, którego znaczenie wkrótce rozjaśnić się miało — oto na sejmie zniesiono monopole a wraz z niemi upadł i przywilej na teatr. Próbowano wprawdzie dowodzić, że uchwała sejmowa nie dotyczyła teatru, atoli wykrętne tłómaczenia prawa na nic się..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 39
" d. 3 Lipca tylko aktorowie narodowi; d. 19 Października 1788 r. nadpis brzmi tylko "na teatrze publicznym;" d. 2 Listopada t. r. Aktorowie narodowi; od 4 Października 1789 roku Aktorowie i opera włoska. "

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 40
" VI. Przystępując do powtórnej antrepryzy, Bogusławski zaczyna od podstaw, czego bynajmniej w przenośni rozumieć nie potrzeba; dzięki bowiem jego staraniom, teatr na placu Krasińskich, którego stan grożący ruiną sam dyrektor sprawdził i królowi przedstawił, przebudowany został..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 41
" tłómaczonych przez Bogusławskiego z niepospolitą w wyborze trafnością, Emilia Galotti Lessinga; wreszcie staje się w swoim rodzaju wypadkiem wystawienie Powrotu posła Niemcewicza. "Na dzień 15 Stycznia zapowiedzianem było pierwsze przedstawienie; Świeżawski miał grać główną..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 42
" szy francuzki klasyczny repertuar, zaczynając od Meropy Woltera; ukazuje się również na afiszu Szkoła obmowy Sheridana, w operze zaś, przyswojony przez niego scenie polskiej Axur, król Ormus z udziałem krakowskich śpiewaków, a między nimi, słynnego później basisty Szczurowskiego...."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 43
" być nieczułym, aby się nie dać unieść powszechnemu zapałowi. Ja sam byłem na dwóch przedstawieniach i wyznać muszę, że żadna sztuka teatralna nie sprawiła na mnie głębszego i mocniejszego wrażenia. Polityczne zastosowanie w tej sztuce jest bardzo dalekie, ale dość na tem, że..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 44
" VII. Po niepowetowanych klęskach krajowych, gdzież mógł Bogusławski szukać pewniejszego schronienia jeżeli nie w Galicyi? Spotykamy go też w drodze do Lwowa wśród okoliczności, towarzyszących podróży, tak niezwykłych, że możnaby je nazwać romantycznemi gdyby źródło ich..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 45
" bliczności, otwiera widowiska znaną już z pierwszego pobytu Fraskatunką. Bawi Bogusławski we Lwowie od stycznia 1795 r. do maja 1799 r. t. j. lat cztery i miesięcy cztery, a ten pobyt jego jest znowu wypełniony borykaniem się lub dyplomatyzowaniem z niemieckim przedsiębiorcą, Bullą,..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 46
" cem publiczność od dżdżu, dla którego pewnego wieczora Axura po trzykroć od czwartego aktu rozpoczynać musiano, pomysł Bogusławskiego okazał się dla kasy korzystnym. Na tym amfiteatrze grano też poraz pierwszy Hamleta Szekspira, przełożonego przez Bogusławskiego z niemieckiej..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 47
" tru w po-Franciszkańskim kościele. Smutna była ta restauracya! w ciągu której pod oderwaną podłogą ukazało się kilkanaście trumien, już to zamkniętych już otwartych, z resztkami zbutwiałych ludzkich kości, jak gdyby złowróżbna zapowiedź blizkich a nieszczęśliwych wojennych..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 48
" wspierał nieraz ubogich podróżujących, obcych nawet artystów, bo nie brakło mu nigdy chęci, choć zbywało niekiedy na zasobach. Bezstronne świadectwo daje mu bezimienny autor interesującego dzieła "Cosmopolitische Wanderungen durch Preussen, Wolkynien, Podolien, Galizien in d. Jahren..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 49
" korzyści, jakie pozwolony w tym kraju scenie narodowej przytułek, jej przez lat pięć utrzymanie i udoskonalenie przyniosły." Czyż nie więcej warte są te słowa od wszystkich najpochlebniejszych świadectw cudzoziemców? "

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 50
" VIII. Wjeżdżając do Warszawy zastał tam Bogusławski tak zmienione stosunki, że mu się serce ścisnęło jako obywatelowi, alek zdjął artystę: czy w nawiedzonej tylu nieszczęściami stolicy będzie można stały i spokojny dla sceny znaleźć przytułek? Wprawdzie owacya jaka go..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 51
" gdzie nikt nie może być kowalem, zdunem, mularzem, zgoła jakimbądź rzemieślnikiem, ktoby wprzód nie udowodnił swojej zdolności, sztuka dramatyczna tak dalece poniżoną była, żeby ludzie, bez wyzwolenia się, występowali odrazu na scenę i psuli gust mieszkańców, na ich widowiska..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 52
" Jakaż różnica w materyale, w siłach między tą a pierwszą antrepryzą — ale jaka też różnica w otaczających teatr stosunkach! O poparciu z góry ani myśleć; trzeba było liczyć na własną popularność i na względy publiczności. Pierwsza nie ulegała wątpliwości. Bogusławski..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 53
" talent swej matki i tragedya odbudowana na scenie. A na przodzie, patrzcie na tę postać. Śmiech, żart, dowcip, strzela z każdego muskułu, z każdego jej gestu — to autor Momusa, to następca Świeżawskich i Hempińskich — to Żółkowski. Patrzcie dalej: któż to jest ten młody..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 54
" te, pomyślnym uwieńczone skutkiem, matka znów udzielała córce, Józefie Truskolaskiej, późniejszej Ledóchowskiej, która ozdobą była sceny; organ tkliwy, ruchy szlachetne, ubiór ściśle zastosowany do roli, wyróżniały ją wysoce od współtowarzyszek. Grała równie dobrze..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 55
" francuzku w pałacu Czartoryskich przy ulicy Miodowej." Zdawałoby się doprawdy że ten ostatni ustęp pisany jest w 1886 r. ! Nie na towarzystwie też z pod Blachy opierał teraz Bogusławski pomyślność polskiej sceny; kształcąc aktorów, zasilając literaturę, tworzyć też począł i..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 56
" ścia, że Bogusławski nazywa ten rok najszczęśliwszym z liczby trzydziestu lat swej antrepryzy. Personel teatru pomnażają dwie młode śpiewaczki; repertuar wzbogaca się pierwszym przekładem Osińskiego Alzyry Woltera zwiastującej cały szereg dzieł Corneille'a i Racine'a; wreszcie..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 57
" Rok 1802 przyniósł nową groźbę: ową wspomnianą przez Nakwaską operę włoską pani Delicati, którą z wielkim hałasem panowie nasi protegowali. Bogusławski przeczekał pierwszy impet, a przekonawszy się, że rywalizacja nie tak straszna, wystawił "Flet czarnoksięzki" Mozarta z..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 58
" przechwałek, kiedy śpiew polski był dla nich "wyciem niemieckiem" (urlo tedesco) a antrepryza polska raziła ich "grubą niewiadomością" (crassa ignoranta). Poznań, Kalisz, Gdańsk, oto znów w następnych latach punkta do których promieniowała z głównego ogniska, z Warszawy,..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 59
" Z wejściem wojsk Napoleona do Warszawy, teatr francuzki chwilowo bierze w stolicy przewagę. Prowadzi go p. Foure, któremu dawniej Bogusławski pozwolił był grywać w Radziwiłowskim teatrze, i który dowiedziawszy się o wkroczeniu cesarza pośpieszył był aż z Kopenhagi do naszego..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 60
" ludności śpieszącej zażyć trochę spokoju po wojennej trwodze, teatr opustoszał również, a dług przedsiębiorcy wzrósł do 80, 000 zł. Zachwiał się Bogusławski i miał już niekłamaną chęć złożyć antrepryzę; pragnąc jednak i tu zabezpieczyć interesa sztuki i stworzyć z..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 61
" dnokręgów antrepryzy było pięćdziesiąt kilka widowisk danych w Krakowie. "Oswobodzenie Krakowa przez wojska księcia Józefa, pisze Estreicher *) zmieniło postać teatru. W miesiąc potem zjechał Bogusławski Wojciech z trupą z Warszawy i dał 54 widowisk od d. 13 Sierpnia do 8..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 62
" na rzecz Kluszewskiego za najem lokalu i po zredukowaniu wartości austryackich banknotów dotrzecie] zaledwie części, zeszły niżej zera; nowa opera Elsnera, tragedya Chodkiewicza i Wężyka nie naprawiły interesów "Wszyscy niemal wierzyciele moi, którym już przeszło 100, 000 zł...."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 63
" nie pozwalała zrozumieć, że dyrektor sceny narodowej zmagając się z Döbbelinern, a potem używając względem niego jako broni konkurencyi, słuchał nie jakiejś osobistej" zawziętości, lub drobnej chętki postawienia na swojem, lecz praktycznego zmysłu, wskazującego mu: że lepiej..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 64
" króla saskiego, którego dekret w tej materyi brzmi jak następuje: Dan w pałacu Naszym w Dreznie 14 Kwietnia 1810 r. Fryderyk August, z Bożej łaski król Saski, książę warszawski. Pragnąc podtrzymać i podnieść scenę narodową w Naszej stolicy księztwa warszawskiego, a nadto..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 65
" asygnowana będzie wyż wzmiankowanemu Bogusławskiemu, ze skarbu Naszego Księztwa warszawskiego corocznie w początku Maja suma 30, 000 zł. Art. 4. Bogusławski obowiązany jest: 1. Dawać co rok bezpłatnie cztery przedstawienia w wyznaczone dni uroczyste. 2. Dawać co rok jedno..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 66
" bu Naszego księztwa warszawskiego, w czem do którego należy. podpisano: Fryderyk August. Kontrasygnował Minister Sekretarz Stanu Stan. Breza. zgodnie z oryginałem Minister Sekretarz Stanu Stan. Breza. Za zgodność Sekretarz Główny Komisyi Rządowej Spraw Wewnętrznych, Duchownych i..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 67
" przyszłość ważniejszy od wszelkich innych, artystyczny kapitał; — materyalnie nie polepszyło się nic, bo subwencyę pochłaniać koniecznie musiały nowo-nałożone na teatr ciężary. To też cztery ostatnie lata owej subwencyonowanej antrepryzy Bogusławskiego, zaznaczone wystawieniem..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 68
" panien do których miaÅ‚ przemowÄ™. Minister Spraw WewnÄ™trznych, Å?uszczewski podziÄ™kowaÅ‚ dyrekcyi za Å‚ożone starania, StanisÅ‚aw Potocki zakoÅ„czyÅ‚ posiedzenie. Dyrekcya przepisaÅ‚a ustawÄ™ dla szkoÅ‚y, ustanowiÅ‚a nagrody za pilność, kary za wykroczenia. BogusÅ‚awski przeznaczyÅ‚ dwa..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 69
" Dmuszewski. Przyszedłszy do zdrowia, jak gdyby czuł że ta część zadania, którą los na jego barki włożył, już została spełnioną, zaczyna myślą wybiegać w daleką przyszłość sceny polskiej i widzi w niej konieczność specyalizowania widowisk, w miarę rozszerzania się koła..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 70
" wych, czyli obcych kompozytorów na nim dawane i baletami ozdobione będą. " Trzeci nakoniec teatr, nazwany teatrem Komicznym, bawić będzie lud niższej klasy przez melodramy, pomniejsze komedye, komedyo-opery i wszelakie krotochwile. Na nim szkoła dramatyczna i baletowa sposobić się..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 71
" szawskiego Aleksandrem Engelke, w domu przy ulicy Śto-Jerskiej pod Nr 1790. Mamy przed sobą ten akt, zawarty między Wojciechem. Bogusławskim a zięciem jego Ludwikiem Osińskim, naówczas pisarzem sądu kasacyjnego księztwa warszawskiego. Za prawo do przywileju zapłacił Osiński swemu..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 72
" Usuwając się od antrepryzy zostawia następujący personel teatralny: Nacewicz Jan, Szczurowski Jan, Zieliński Antoni, Szymanowski Marcin, Żółkowski Aloizy, Krzesiński Jan, Dmuszewski Ludwik Adam, Kudlicz Bonawentura, Bogusławski Wojciech, Wolski Józef, Wąsowicz Feliks, Rywacki Jan,..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 73
" stkich scen europejskich. Szekspir, Molier, Kasyn, Kornel, a obok nich cały współczesny zagraniczny repertuar urozmaica publiczności strawą duchową; gałęź operową wzbogacają, prócz starych włoskich mistrzów, francuzcy kompozytorowie Gretry, Mehul, Cherubini i dwaj świetne..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 74
" sumienie i to najdroższe przekonanie, że (ile w mocy mojej było) dopełniłem obowiązków stanu, w którym mnie przeznaczenie mieć chciało. Sławę moją zostawiam zdaniu potomności; a jeżeli w sercu choć jednego prawdziwego Polaka pozyskam wdzięczne starań moich wspomnienie, jeszcze..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 75
" IX.   Jeżeli, przebieglszy poÅ›piesznie tÄ™ peÅ‚nÄ… zmiennych kolei a obywatelskiej i artystycznej treÅ›ci egzystencyÄ™ zaÅ‚ożyciela teatru i zatrzymawszy siÄ™ na głównych jej etapach krócej aniżeliby nakazywaÅ‚o ich znaczenie w historyi sztuki, rzucimy raz jeszcze okiem na..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 76
" młodzieńca, dojrzałego męża i zasłużonego Nestora; u księdza Sołtyka budzi się w Bogusławskim odrazu aktor i Polak; u Montbruna aktor przekształca się na artystę; Stanisław August tworzy z niego organizatora, który dzięki sztuce życia, zdolności bystrego oceniania stosunków,..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 77
" Francuzów, to przecież nie ulega wątpliwości, że Bogusławski stworzył na polskiej scenie szkołę, przedsta wiającą poetyckie dzieła z wielką godnością." Trudno lepiej scharakteryzować kierunek, który z natury rzeczy musiał panować na teatrze narodomym, jeżeli sięgniemy do..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 78
" zaszczytną nazwę polskiego Ifdanda i na miano piastuna tradycyi Talmy. To zestawienie dwóch wielkości zagranicznych rzuca jaśniejsze światło na aktorskie zdolności Bogusławskiego. Talma bowiem we Francyi i Iffland w Niemczech inaugurują w sztuce aktorskiej okres zbliżenia się do..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 79
" realne, tak silnie oparte na samej istocie uczuć i namiętności, że dziś jeszcze poczynającym przydaćby się mogło. Mamy przed sobą, ten rękopism i widzimy w nim nietylko pedagoga ale i artystę, reżysera, który dzieląc mimikę na osobistą, współczynną i cierpiącą, tak pisze o..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 80
" Nie jestże to zasada Meiningeńczyków wygłoszona w 1812 r? Jako kierownik repertuaru, musiał Bogusławski często odpierać zarzut, dotykający też i pisarza: że żyje tłomaczeniami. Jestto jedno z tych łatwych oskarżeń, które dziś nawet skierowane do sceny, czerpiącej z nierównie..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 81
" budzenia się nowego życia i wsiąkania do historyi nowych warstw, nie sięga do tej arystokratycznej twórczości, ale rozpoczyna odrazu od tego, co jest bliżej z życiem i nowemi jego czynnikami związane, od dramatu mieszczańskiego. Ztąd to powodzenie typowych w tym kierunku utworów jak..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 82
" Uczucie było tak dalece znamieniem charakterystycznem ówczesnego repertuaru, że Molier dobrodusznie, po polsku zlokalizowany, ukazuje się na deskach ze stępionemi satyrycznemu grotami; Szekspir występuje "złagodzony" przez Ducisa lub Schrödera; a dzieło przełomowe, które posiadała..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 83
" Jednym z takich wpływów mogło się stać naprzykład oddziaływanie z sąsiednich Niemiec wrzenia, znanego w dziejach ich umysłości pod nazwą Sturm-und Drang Periode. Burza owa, czysto zresztą, literacka, nawałnica rozkiełznanej genialności i ekscentryczności gromadziła w wędrownych..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 84
" I wzmacniał się widocznie coraz bardziej ten obywatelski podkład pracy Bogusławskiego, skoro kraj w ważnych wypadkach odwoływał się do jego współdziałania. Po klęsce Maciej owickiej, pisze Kraszewski *), w Warszawie różne przedsiębrano środki dla podźwignięcia upadającego..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 85
" ra się rozpoczyna prawie bez niczego, nieledwie z gołemi rękami, każdy materyał przydać się może, byleby umieć skorzystać z tego co się gdzie napotka; w robocie organizacyjnej ma trzeźwe, jasne objęcie warunków i potrzeb teraźniejszych a w przyszłość patrzy okiem bystro..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 86
" Und lass es gern in Deinem Herzen stehn. Wer ist der, der es heut nicht wagte Der Tugend selbst ein frohes Lied zu weihn; "Wer ist der, der es heut nicht sagte: Wie edel ists ein Menschenfreund zu seyn! Ja — Menschenfreund und Weiser — so nennt Dich die Welt Den grossen Künstler —..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 87
" Na nas, co wdzięczny wzrok ku Tobie wznosim Przyjm z dobrej myśli tę pieśń nad pieśniami, I chętnie w sercu swojem ją zachowuj. Gdzież ten, co dzisiaj nie miałby odwagi Wesołą, pieśnią, uczcić cnoty samej, Gdzież ten co dzisiaj nie zawoła z nami: Jakże szlachetnie jest..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 88
" 22 Lutego 1806 r, "przedstawienie przez aktorów niemieckich pod antrepryzą JPana Bogusławskiego, na wielkim teatrze przy kolegijum kraj owem" "wielkiej opery heroicznej z muzyką kapelmajstra Paera" Achilles, król Tessalski, spotkamy na nim oprócz Wurma wzmiankowanego już dawniej nader..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 89
" Taki dowód uznania obcych wprowadza nas nareszcie w sferę popularności Bogusławskiego. Nad tym ostatnim czynnikiem jego siły rozwodzić się dłużej nie potrzebujemy. Popularność Bogusławskiego na całym ówczesnym obszarze Rzeczypospolitej tak jest widoczną, że wynajdywanie nowych..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 90
" je entuzyastycznego przyjęcia. Chmielowski w tych słowach opisuje ten jego powtórny, po trzydziestoletniej przeszło nieobecności, pobyt w stolicy Litwy: "Jak z upragnieniem oczekiwano, tak z uwielbieniem powitano Bogusławskiego, gdy ten w końcu Kwietnia do Wilna zjechał. Miał w ciągu..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 91
" "Szerzej rozwinął zasługi Bogusławskiego, szczegółowiej ocenił grę jego Tygodnik Wileński interesujący się dość żywo kwestyami teatralnemi. Zaznaczywszy że Bogusławski, zastawszy teatr w stanie dziecinnym, wsparty opieką króla Stanisława Augusta "niemowlę to z rzadkiem..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 92
" Przytoczywszy zdania współczesnej krytyki o wystÄ™pach BogusÅ‚awskiego w "Å?garzu" Goldoniego, w "Haryadynie Barbarossa," w "Nadyrze'' w operze "Axur," w "Królu Learze", przedstawionym przez Nestora" z talentem i godnoÅ›ciÄ… prawdziwie tragicznÄ…, " wreszcie w "Familii szwajcarskiej" w..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 93
" sor uniwersytetu wileńskiego należał do niej także i był jednym z głównych jej motorów *). "Dnia 31 Maja kończy Chmielowski, opuścił Bogusławski gród Gedymina z miłem dla siebie osobiście wspomnieniem i ważnem dla sprawy której służył przeświadczeniem. Przekonał się..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 94
" ryka Wielkiego w komedyi "Koszyk wisien" (dnia 20 Listopada 1827 r. ) wiadomo jest tylko z rodzinnej tradycja. Z korespondencji jego prywatnej z Osińskim widać, że jątrzące się w łonie dyrekcyi teatralnej niesnaski, odbijały się często dotkliwie na stosunku do niej byłego..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 95
" ZATARG Å?OKIETKA Z KRAKOWEM Z ROKU 1311. (Notatka historyczna podÅ‚ug BobrzyÅ„skiego) *). W poÅ‚owie XIII-go wieku, na zgliszczach dawnego polskiego Krakowa, który zmiotÅ‚a nawaÅ‚a Mongołów, stanÄ…Å‚ nowy, niemiecki, oparty na prawie magdeburskiem i cieszÄ…cy siÄ™ licznemi przywilejami...."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 96
" przystępu. Miasto posiadało prawo bicia monety, swobodę od podatków na lat sześć, wolność podróżowania z towarzyszami po całym kraju bez opłaty ceł na lat dziesięć, obowiązek służby wojennej w granicach krakowskiego księztwa. Korzystając z tylu przywilejów, a niemając..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 97
" więcej wzmagał się i zaostrzał. Brutalna pycha niemiecka rozpostarła się w krakowskich murach, a ciążąc jawnie ku Niemcom, traktowała na każdym kroku ze wzgardą i lekceważeniem naród polski, który jej użyczył gościny. Straciwszy wskutku kolonizacji niemieckiej swój tubylczy,..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 98
" wiodące przez Kraków, były jedynie pewne. Zboczyć z nich dla karawany kupieckiej, stawało się istnem niepodobieństwem. Teraz więc mieszczanie krakowscy kupowali tanio towar, a nałożywszy mu dowolną cenę, wysyłali go i jeździli z nim w przeciwnym kierunku. Konkurencya upadła...."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 99
" cyi i dumy. Albert byÅ‚ dziedzicznym i nieusuwalnym wÅ‚adykÄ… Krakowa. SprzykrzyÅ‚y mu siÄ™ rzÄ…dy Å?okietka, na żywiole polskim silnie siÄ™ opierajÄ…ce. Porozumiawszy siÄ™ z MuskatÄ…, biskupem krakowskim, postanowiÅ‚ je zrzucić, obce niemieckie książątko na tron powoÅ‚ać i MaÅ‚opolskÄ™..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 100
" i znaczenia opactwo tynieckie na swoją stronę pozyskał. Bez litości wycina w pień mniejsze buntownicze osady, Miechów szturmem jest zdobyty, opat Henryk, brat Alberta, i zakonnicy ratują się ucieczką do Węgier. Kara była bezwzględna, przykład stanowczy działał otrzeźwiająco na..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 101
" mały bez trudności. Kogo na ulicach schwytano, kazano temu wymówić: "soczewica, koło, miele, młyn," a poznawszy Niemca po wymowie, ścinano. Głównych sprawców rokoszu pochwytanych włóczono końmi po ulicach, ćwiartowano za miastem, a poszarpane ich ciała, wystawione na pastwę..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 102
" O wójcie Albercie przechowała się szydercza pieśń, włożona mu przez muzę ówczesną w usta. Pieśń ta daje nam wyobrażenie o potędze Alberta; opowiada dalsze jego losy po ucieczce z Krakowa i; co ją czyni najwięcej charakterystyczną, wylewa całą żółć społeczeństwa polskiego..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 103
" Głód mnie dręczył i pragnienie, Posłaniem były kamienie. Natura niemiecka do tego mię wiodła. Niemiec, gdziekolwiek stąpi swoją nogą, Trzyma się stale zawsze tego godła: Wszystkich poniżyć, nie słuchać nikogo. Żaden natury swej zmienić nie zdoła. Pokornie zrazu chylą..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 104
" ALBERT, WÓJT KRAKOWSKI. "

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 105
" Lecz krzyżackiego gadu nie uglaszcze Nikt ni gościną, ni proźbą, ni dary! Małoż Prusaki i Mazowsza cary Ziem, ludzi, złota, wepchnęli mu w paszczą: On, wiecznie głodny, choć pożarł tak wiele, Na resztę naszą rozdziera gardziele. (" Grażyna".) "

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 106
" OSOBY: WÅ‚adysÅ‚aw Å?okietek. Janko z Brzeska, kasztelan krakowski. Floryan, podkomorzy. Źegota z Morawicy, chorąży. Wojciech, wojewoda. Toporczyk. BolesÅ‚aw, książe opolski. Albert, wójt krakowski. Hans , syn Alberta. Bernard , towarzysz Hansa. Jan..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 107
" I.   KOMNATA RATUSZOWA W KRAKOWIE.   W głębi JAN MUSHATA I SUDERMAN grajÄ… w koÅ›ci. Z boku tron. WchodzÄ… JANKO Z BRZESKA i FLORYAN.   JANKO Z BRZESKA. GdzieÅ› widziaÅ‚ ksiÄ™cia? FLORYAN. Gdy wjeżdżaÅ‚ we wrota. SiedziaÅ‚ na koniu i miecz trzymaÅ‚ nagi,..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 108
" Żądna polskiego rycerstwa widoku I przez pachoÅ‚ków rzucanego zÅ‚ota. JANKO. A jakże Albert?...   FLORYAN. ByÅ‚ peÅ‚en pokory. PrzewodziÅ‚ rajców i Å‚awników gronom, Butnych go mieszczan otaczaÅ‚y sfoiy, PodajÄ…c klucze, ku samym strzemionom CzoÅ‚o pochyliÅ‚. A nasz książę,..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 109
" Niechaj nam świeci nowej jutrzni zorza, Niechaj nam świeci! Choć żywota znoje, Lata tułacze, ciągłe niepokoje Włos księcia śronem pokryły siwizny, Głębokie bruzdy zorały na twarzy, To oko jeszcze płomieniem się żarzy, I wielkie serce bije dla ojczyzny! FLORYAN. Z czuciem..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 110
" MUSKATA. Każdy, kto Polak; — jam Szlązak, mospanie! Szląsk mą ojczyzną. Święty Elijaszu! Niechaj się wola Boża z nami stanie, Udziału nie chcę brać w tym rozgardjaszu. JANKO (porywczo). Szlązak zniemczały, podły! MUSKATA. Kasztelanie! Masz krakowskiego przed sobą..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 111
" Pokój daruje nasz książę łaskawy. Maż go na wstępie czyn powitać krwawy? Ma że być świadkiem nienawiści wrzącej? On wnet tu zejdzie. Janko, krwi gorącej Każ z żył utoczyć. My tutaj w gościnie: To gród niemiecki. JANKO. To raczej ród smoczy, Gad, co truciznę w wstrętnej..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 112
" I drugi miljon serc dla niego bije. On twoim panem. MUSKATA. Ja w nim nie znam pana! Wszak mię kapłańska okrywa sutana. Jeden przewodzi nademną władyka, Ponad książęta i króle widomy: On w nieśmiertelnej siedzi murach Romy; On jeden we mnie znajdzie niewolnika: To Ojciec Święty!..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 113
" I stu sprzątnąłeś z drogi adwersarzy. Wspomnij to wszystko, bo coś mi się marzy, Że nie dla ciebie rola kaznodziei, — Jedno się zbłaźnisz. JANKO. O, Boże nadziei! Jam to uczynił. Bogdaj mię pioruny!— T więcej jeszcze. Ale ja do truny Znijdę spokojny. Moje odkupienie Zyskane..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 114
" SUDERMAN. Konar spróchniały, i owoc zatruty. Twoja Małgosia nieprawego łoża. To się źle skończy. FLORYAN. Dosyć, nędzne krety! Ryjące wiecznie podziemne bezdroża, Przed pocałunkiem pierzchające słońca! Będziecież kwilić, jak baby, bez końca? Janko, co stoisz zamyślony?..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 115
" FLORYAN. Przy porodzie TakżeÅ› nie pÅ‚akaÅ‚? MUSKATA. Kiedy miÄ™, pÄ™draka, DÅ‚ugo bez cycka trzymano o gÅ‚odzie, Tom jeno wrzeszczaÅ‚ i Å›ciskaÅ‚ kuÅ‚aka, Lecz jednej Å‚ezki nie uroniÅ‚!   FLORYAN. Księże! A kiedy Boga grom ciebie dosięże? Gdy srogie klÄ™ski spadnÄ… na twÄ…..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 116
" MUSKATA (na stronie). Ach, daÅ‚bym ja ci niezapominajkÄ™! Przez Å‚eb szablichÄ…!   JANKO (do biskupa). SÅ‚uchaj, powiemć bajkÄ™, BajkÄ™ prawdziwÄ….   SUDERMAN. Baju, bÄ™dziem w raju. Kasztelan w ferwor dzisiaj wpadÅ‚ okrutny, Bo na przemiany radosny i smutny. A no!..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 117
" Choć się wszystkiego, co ziemskie, wyparli, Sejmy sprawują władykowie zmarli. — Kiedy nieszczęścia na Polskę upadną, To serca mdleją, a czoła im bladna. Gdy zasię błyśnie słonko nad narodem, Radosnym tryumf święcą korowodem. I raz do roku głębokie milczenie Zakłóca ludzki..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 118
" Chociaż obcuje z anioÅ‚ami w niebie, Patrzaj, by urok nie opÄ™taÅ‚ ciebie! Bo Å?okietkowi dane sny prorocze, I ducha tÄ™gość, i mÄ…droÅ›ci żmija, A w oczach pÅ‚omiÄ™ pali siÄ™ urocze, Co nieprzyjaciół ojczyzny zabija. A wiÄ™c siÄ™ waruj! MUSKATA (gniewnie na stronie). Przepadnij,..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 119
" Polskiego księcia, kornie chylim czoła, Radość znaczymy przez wiwatne krzyki; Gdy monarszego przyjmujem sokoła, Wodza, co ciągnie z marsowego pola, Gdzie okrzyk chwały dotąd grzmi dlań dziki, Wiedźcie, że w tem jest i Alberta wola, I nasza korzyść, rajce i ławniki! (Chrząka.)..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 120
" JANKO ( na stronie). Owóż ma gębę, jak Florjańska brama! SUDERMAN ( do Muskaty). Z ust rajcy mądrość jeno tryska sama. Sobie żyć chcemy; wy, polskie żebraki, Precz nam z podwórza! JANKO ( do Floryana). Gdyby jaki taki Był on orator, Niemczyk sobie lichy,...."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 121
" Wobec biskupa, wobec kasztelana Wołam: niech będzie ta chwila nam święta. Niech mir zastąpi bezrozumne waśnie I wraz rycerstwo pojedna z mieszczany; Niech się kupczyka nie sromają pany, I wzgarda Niemców ku Sarmatom zgaśnie! Wnoszę, by rajców grono uroczyście Świeże przysięgą..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 122
" Tam po za grodem, tuż przy miejskim wale Ludzie, jak Chrystus, do krzyża przybici, Żółcią się poją, —a krzyżem tym nędza. I ból, i smutek ich dni czarna przędza. Jedno uczucie piersi im rozdziera, To żądza szczęścia—niezaspokojona! Otwórzcie wrota, weźcie je w ramiona,..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 123
" ALBERT. Panie, u siebie jesteÅ›. Å?OKIETEK. Pozdrowienie Wszystkim! Bywajcie, sÅ‚awetni rajcowie! (Naprzód postÄ™puje. ) SkrzepÅ‚e me serce — głębokie wzruszenie Ogarnia! Jestem nakoniec w Krakowie! W przeÅ›wietnym grodzie Kraka. Gdy dziÅ› z rana Gromkie katedry zahuczaÅ‚y..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 124
" WOJCIECH. Å?askawy panie! owóż sÄ… dyplomy, Åšwieżo po twojej zgotowane woli. (Podaje ksiÄ™ciu akta. )   Å?OKIETEK. Albert! z mej rÄ™ki je przyjmij! Bezdomy Wygnaniec wczora i rzecznik niedoli, DziÅ› jestem waszym prawowitym panem. Przed majestatem książęcym kolanem Wam siÄ™..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 125
" Niechaj twe berło z polskiego zagonu Strzeli w niebiosa i zawładnie światem! Ciszy żądamy, wszak my ludzie pracy; Opieki prosim dla naszego mienia. My nie rycerze ni pyszni junacy, Bujny plon w przyszłe siejem pokolenia! Obdarowałeś nas w swej rozrzutności, Więc na mej duszy nie..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 126
" Męża, co godzien rycerskiego znaku, Co, niezbrukany żywota szarugÄ…, Szczery, jak zÅ‚oto, —jak żelazo, twardy, Jest moim ziÄ™ciem, a twym wiernym sÅ‚ugÄ…, SÅ‚ugÄ… do grobu. ( Wskazuje na Muchowa. )   Å?OKIETEK. BÄ…dź mi pozdrowiony. Muchow, znam ciebie. Ty jesteÅ› z tych..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 127
" Napróżno robiÄ…. TyÅ› dostojnik kleru! NietkniÄ™ty bÄ™dziesz. Ja ciÄ™ obdarujÄ™, Jak na monarchÄ™ polskiego przystaÅ‚o. CzyÅ„ jeno, co ci sumienie wskazuje, Co obowiÄ…zek każe.   MUSKATA. Tak siÄ™ stanie. Mój obowiÄ…zek: sÅ‚użba koÅ›cioÅ‚owi I dla papieża posÅ‚uszeÅ„stwo...."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 128
" SUDERMAN. Polskiego wasala Poznaję w tobie, Z pogardą na czole, Ze śliną w ustach, z nienawiścią w sercu Staję przed tobą. ALBERT. Co?... SUDERMAN. Gdy na kobiercu Przed nim ukląkłeś, to mi się zdawało, Że wójt krakowski w kałuży się wala: Że djabłu duszę sprzedaje i..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 129
" Wkoło nas ludy odmiennego stanu I krwi odmiennej. To wrogi zawistne Naszej wielkości i nieprzejednane! Ich serce ku nam ogniem złości bucha. Żyjące w nędzy i nędzą skalane, Niemców z całego nienawidzą ducha. ALBERT. Nie tworzym wyspy ni marnej oazy, Myśmy dźwignęli twierdzę..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 130
" W ukÅ‚ad pokorny, wytargujÄ™ zyski, BÄ™dÄ™ schylony, maluczki i niski Wytrwale dążyÅ‚ do wielkiego celu! DziÅ› szczęśliwego użyÅ‚em fortelu, Wszak nam Å?okietek, ujÄ™ty pokorÄ…, Suto zapÅ‚aciÅ‚, bodaj w dziesiÄ™cioro! Wszakże poddaÅ„stwa klatkÄ™ nam ozÅ‚ociÅ‚, UsamowolniÅ‚ i wyposażony..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 131
" SUDERMAN. I skon niezaszczytny! O, ty go nie znasz, — to człowiek z granitu! Równie podstępny, jak walecznie bitny. On będzie wkrótce u potęgi szczytu, A wtedy groźnie zawiśnie prawica Jego nad miastem; i rzuci kość zwady, I w proch je zetrze. Zerwij z nim układy! Wróć do..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 132
" I nie powracaj, dopóki rozwagi Głos twego wrzenia nie uśmierzy chłodny. Precz ztąd, powiadam! SUDERMAN. Podaj mi miecz nagi! Niech się zarzezę raczej, gdy na oku Ty bielmo nosisz. U swojego boku Już mię nie ujrzysz; ale ja powrócę! Przyjdę w dzień klęski, w twarz ci klątwą..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 133
" Muskata! Muskat! Johan Muskat! ( Klaszcze.) Knechty! ( Wbiega pachołek. ) Prosić biskupa. ( Pachołek odchodzi.) Nie z próżnego strachu Działam. Kto drogą rządów stąpa śliską, Winien, jak piorun, nim zagrzmi, uderzyć! Wroga znienacka zaskoczyć a zcicha; W zaródku wszelkie..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 134
" II. SALA SÄ„DÓW W KRAKOWIE. JESKE, PECOLT, ORTLIEB i piÄ™ciu Å‚awników za sÄ…dnÄ… Å‚awÄ…. U podwoi pachoÅ‚ki. JESKE   (do pachoÅ‚ków). Odsunąć rygle, sÄ…dy rozpoczÄ™te! Niech oskarżeni i oskarżajÄ…cy ZasiÄ…dÄ… Å‚awy. Prawa nieugiÄ™te RamiÄ™, jak topór, na winnego..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 135
" KMIEĆ I. Kmiecie Ze wsi Prądniki, my biskupa chłopy. JESKE. Ów kto jest zasię, co dziki wzrok miota? We krwi zbrukany? Kogóż to wiedziecie? KMIEĆ I. To upiór, panie; wiedziemy upiora! Przed sąd okropną stawiamy poczwarę. To całej wioski jest plaga, to zmora, Piersi..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 136
" Ten oto tutaj krwawy potwór siny Sprawcą jest śmierci mej ślicznej dzieciny. On zamordował mi pieszczoną dziewkę I krew jej chlipał, jak czarną polewkę. Widzieli ludzie, kiedy nakształt gadu Wczesnym się rankiem wymykał do sadu, Wabił do siebie niewiniątko liche, A kiedy przyszło..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 137
" Cały dobytek naraz poszedł z dymem! A potem zmarło się mojej rodzinie, Jedno po drugiem nagłą śmiercią ginie! Tak mię urzekły nocne upiorzyce, Że wszystko w ręku marniało na nice; Tak mię te jędze uwikłały w sidła, - Że świat poczerniał, a ziemia mi zbrzydła. A zawsze dzika..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 138
" Sprawiedliwości zostawcie miecz nagi. W zgodzie z sumieniem niech każdy do szali Rzuci swe krzywdy, a kiedy upadnie Grzechem ciężarna, to już pójdą snadnie Wyrok i kara! KMIEĆ IV. Niech go piorun spali! Ja biedny pastuch. On mi wszystkie owce Urzekł, on całe stado oczarował, Tak..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 139
" KMIEĆ VI. Jestem parobczak se nie jaki taki, Skory do dziewuch, chutny na swywolę! Ku włodarczance czułem bożą wolę., Raźno smaliłem do niej koperczaki! Ona zalotów miłych nie odpycha, Bo zawżdy dziewka za chłopakiem wzdycha. Naraz, czy czary rzucił bies przeklęty, Że dla mnie..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 140
" Kiedy zapragną, olbrzym zlegnie chory, Gdy zechcą, jagnię na błoniu się wścieka. Lud ich się trwoży i mija zdaleka, Bo też przekleństwem ziemi są upiory! KMIEĆ I. Szczera to prawda, jak ksiądz na ambonie, Tak prawisz, panie! ORTLIEB. I przeszło lat wiele, Zanim narody w swej..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 141
" JESKE. Teraz przysięgę niech złoży gromada. Bliżej tu wszyscy! PECOLT ( czyta przysięgi). Na Chrystusa rany, Na nieskalane ojców moich kości, Na Sakramenta i życie w wieczności Przysięgam: jako tu przed sąd wezwany Kmieć Chlewek rodem z sołtystwa Prądniki Jest na..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 142
" Wy o nim jeno zachowacie baśnie, A zaś na grobie, jako symbol kary, Wierzba płacząca wzrośnie na mogile, Kędy słowicy wyśpiewują tryle, I gdzie zlatują potępione duchy, Niegodne łaski, nieświadome skruchy. Niech każdy wraca spokojny do chaty, Już mu nie zajrzy rudy łeb kudłaty...."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 143
" Przedniejsze rzeczy ściągam tu ze wschodu, Więc tedy cenne sprzęty z Nowogrodu, Futra sobole lśniące i puszyste, A zaś z Kijowa materje wzorzyste. Tak i tym razem moja karawana Deptanym szlakiem śpieszyła do celu. Droga woźnicom dobrze była znana, Straż silna, łotrów świadoma..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 144
" JESKE. Odkrycie to budzi Silne mniemanie, że ci sÄ… rozbitki ZÅ‚odziejskiej bandy.   MUSKATA. To wziąć ich na pytki! A wyÅ›piewajÄ… na żelaznym drÄ…gu, Gdzie sÄ… kamraty. SzelÄ…g po szelÄ…gu Z nich wydostanÄ™. Wziąć ich w tortur kleszcze, Wszak tu o moje mienie chodzi. PECOLT...."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 145
" JESKE. Zakony zdeptane Są w tej krainie!... Kaszów i Pisary Od Sudermana siłą oderwane, I je przywłaszczył sobie tyran stary. Mamyż na każdym ustępować kroku Obcej przemocy? Ogień w jego oku, A w naszem trwoga?... On depcze zuchwale Zaprzysiężone Niemcom przywileje, Nad naszą..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 146
" Wolą Alberta jest tej samowoli Księcia położyć kres za wszelką cenę. MUSKATA. Toć łap sposobność, bo wnet ci ucieknie, Zamknij tych żbików, a książę się wścieknie. Ręczę ci. Proszę, wsadź ich do ciemnicy, "Wszak to mojego mienia rozbójnicy. Niech zasłużona kara ich..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 147
" Tych dwu zÅ‚oczyÅ„ców, aby w turmie ciasnej Przymarli z gÅ‚odu, żeby siÄ™ krwi wÅ‚asnej Opili, wÅ‚asne pożerali trzewie. Precz z nimi, mówiÄ™! (PachoÅ‚ki wyprowadzajÄ… podsÄ…dnych.)   PECOLT ( do Jeskego). RzuciÅ‚eÅ› żarzewie We wÅ‚asne gniazdo. Gdy ogieÅ„ znienacka..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 148
" MUSKATA ( na stronie do pachoÅ‚ka). W Å›cisÅ‚ej tajemnicy Trzymać rzecz całą. Czy masz zuchów kilka ÅšmiaÅ‚ych a pewnych? DrogÄ… każda chwilka Jest w takiej dobie. Zatem jutro zrana Dziewka koniecznie musi być porwana. Nie Å›cierpiÄ™ zwÅ‚oki. PACHOÅ?EK. Jestem gotów, panie...."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 149
" MUSKATA (sam). Niema co mówić, mam zamiar chwalebny Pozbawić Janka jedynej pociechy: Wykraść Małgosię. Ale moje grzechy Są i bez tego śmiertelne i czarne. Duszy nie zgubi jedno dziewczę marne. Więc naprzód śmiało! (Zamyślony.) Jako odaliska, Ona jest piękna,..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 150
" III. ÅšWIETLICA NA GRÓDKU KRAKOWSKIM.   MAÅ?GOSIA I ELÅ»BIETA nad kroÅ›nami.   MAÅ?GOSIA. KoÅ„czmy robotÄ™! gdy przyjdÄ… chÅ‚opaki, Nieczas nad haftem siedzieć pochylonÄ…. Wzory siÄ™ wtedy mieszajÄ… i znaki, Weselem bÅ‚ogiem napÅ‚ywa mi Å‚ono,..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 151
" Choć jedno serce w mej piersi zawarte. I bez miłości życie nic niewarte, Jest, jak pochodnia, co dymi, nie plonie, Przy konającym... ELŻBIETA (zamyślona). Wszyscy powiadają, Że kochać trzeba. I ksiądz na ambonie. I wciąż rodzice mi to powtarzają: Weź sobie męża! Nawet..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 152
" ELÅ»BIETA. Nie dla mnie Å‚oże małżeÅ„skie, dzieciÄ…tka Na macierzyÅ„skiem nie utulÄ™ Å‚onie: Bo moje życie jest z czarnego wÄ…tka, I kÄ…kol wschodzi na moim zagonie. A nawet zda siÄ™, że to sÅ‚oÅ„ce bladnie, Gdy na nie wzrok mój zaÅ‚zawiony padnie. MAÅ?GOSIA. Å?zy i Å‚zy znowu, zawsze..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 153
" Noc sny trapiące niesie w upominku, Straszne marzenia, — czem wielce się trwożę, Żem niegościnne rada rzucić łoże. ELŻBIETA. Opowiedz, proszę, jam we snach uczona. Cóż ci się śniło? Małgosia. Dobrze sama nie wiem. W białej sukience pod jakimś modrzewiem, Piosnki..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 154
" Jak czarna chmura: zdjął mię strach na nowo. Spojrzę do góry. u jednej z gardzieli Nagle pierścionek blaskiem do mnie strzeli. I sroka gardło rozwarła, niecnota. Na czoło spadła mi obrączka złota, Godząc boleśnie, jak ostre kamienie...."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 155
" Iskry jaszczurcze mówiÄ…, że zasadzka Czyha na ciebie; że ciÄ™ wróg znienacka Obskoczy, aby w zdradne spÄ™taÅ‚ sieci. Widzenie caÅ‚e speÅ‚ni siÄ™ w dzieÅ„ trzeci, Jak zwykle Å›nienia wypadajÄ… ranne. MAÅ?GOSIA (przerażona). Na PrzenajÅ›wiÄ™tszÄ… zaklinam ciÄ™ PannÄ™, Prawda to..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 156
" MAÅ?GOSIA. Mogiłę "Wróg mi gotuje. Lecz ojca oszczÄ™dzÄ™. Nie chcÄ™, by trwogi szarpaÅ‚y go jÄ™dze. To biedne serce żyje myÅ›lÄ… o mnie. Ach, on miÄ™ kocha — prawie bezprzytomnie, Aż do szaleÅ„stwa miÄ™ kocha! ELÅ»BIETA. Florjana Prosić bÄ™dziemy; wszak pan podkomorzy MiÅ‚uje..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 157
" BERNARD (do Hansa). Zwiń szparkie skrzydła i spocznij, sokole, W zaczarowanem twej miłości kole! Bo tu dziewica jedna mieszka cudna, Twoja kochanka, twoja mara złudna, Wydęta jedno w bujnej wyobraźni, Która podsyca krew, a żądza drażni. Ona jest mrzonką, a ty, miły bracie,..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 158
" I, co smutniejsza, żeś godzien litości, A często męża niegodnyś imienia. HANS. Wolne, Bernardzie drogi, wolne żarty. Powiadaj dalej. BERNARD. O, wy, kochankowie! Jesteście plagą tej ziemi. I w głowie Taki wre zamęt u was, jako w kniei Otwartej podczas burzy i zawiei. Szerokich..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 159
" Jesteście, jakby wcielonym obrazem Przyjaźni. Mili, witajcie, chłopacy! BERNARD. Nie jest ci taki on przyjaciel wierny, Jakim był ongi. By rycerz pancerny, Serce na złotej niósł naramiennicy. Dzisiaj już inne wabią go mamidła, Przeszłość umarła, a drużba mu zbrzydła...."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 160
" Na jego ustach straszliwa przysiÄ™ga, Co wieczność kryje i górnych gwiazd siÄ™ga. MAÅ?GOSIA. I któraż takie naÅ„ rzuciÅ‚a czary, DaÅ‚a zdradziecko napić siÄ™ lubczyku, W Å‚onie miÅ‚osne wznieciÅ‚a pożary? Kto jest szczęśliwa ta, kÄ…pana w mleku, Co w czepku wedle podania siÄ™ rodzi,..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 161
" MAÅ?GOSIA (z udanÄ… powagÄ…). To jakaÅ› bardzo rozumna osoba, Mój drogi Hansie, ta twoja bogdanka, Co zakres pieszczot uszczupla i zwęża, Zbytnie zapaÅ‚y hamuje kochanka, Aby tem bardziej uszczęśliwić męża. HANS. Nim sÅ‚oÅ„ce wejdzie, rosa oczy wyje, CzÅ‚owiek nie samym tylko..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 162
" MAÅ?GOSIA. W sercu. BERNARD. Nie, w wÄ…trobie. Ci, których rozum wrzÄ…ca miÅ‚ość mroczy, Niech tÄ™ przypowieść pamiÄ™tajÄ… sobie, KtórÄ… uczeni wyrzekli doktorzy, Å»e sÄ… gachowie na wÄ…trobÄ™ chorzy! HANS. Gadaj zdrów, bratku! MiÅ‚ość siedzi we mnie I wszystkie koÅ›ci żarem..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 163
" Kiedy się wabią, to wydają dźwięki — Nad wód brzegami, — co są, jak wyrazy Naszej miłosnej, przedślubnej piosenki. Miłość naturze rozwiązuje usta, Twórczą potęgą jej łono zapłodnia, Bez niej ta ziemia zjałowieje pusta, Kiedy po stokroć przez nią się odmłodnia...."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 164
" BERNARD. Hola! mój ty moÅ›ci! Twej pracy zaraz kto inny przeszkodzi, Wszak pan kasztelan, widzÄ™, tu nadchodzi. Baczność, dzieciaki! ( Wchodzi Janko.)   JANKO. KsiÄ™cia jegomoÅ›ci Jestem wysÅ‚aÅ„cem: przyzywa was obu, Aby do wójta ważne dać zlecenia. Spór z nim w otwarty..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 165
" MAÅ?GOSIA. Ojczulku kochany! Taki on Niemiec jest, jak ja Turczynka. Sercem do naszej ziemi przywiÄ…zany. Ty bÄ™dziesz z niego miaÅ‚ dobrego synka. JANKO. Tem gorzej, dzieciÄ™, tem gorzej dla niego, Å»e bÄ™dzie zdrajcÄ… swojego narodu! MAÅ?GOSIA. ZdrajcÄ…! bynajmniej. Tutaj wzrósÅ‚ od..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 166
" Inaczej Niemiec: on, szczwany lis stary, Plwa w własną studnię, gdzie gasi pragnienie; Drzew opiekuńczych podcina konary, Które mu owoc przynoszą i cienie. Szatan bezwstydu i nadmiernej pychy Rozparł się w Niemcu bez wiary i części. Ty nie wiesz, ile nienawiści lichej, Ile obłudy..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 167
" MAÅ?GOSIA. Lecz wybrnie z toni i, jak orzeÅ‚ biaÅ‚y, Wzleci wysoko po nad wojska oba. Próżen wojennej, krwiÄ… zbryzganej chwaÅ‚y, Wróci, gdy przyjdzie spokojniejsza doba. I bÄ™dzie posÅ‚em od zdeptanej braci, OrÄ™downikiem u podnóża tronu; Å?ask wyżebraniem dÅ‚ug ojczyźnie spÅ‚aci I od..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 168
" Dla swego Hansa pomyślniejszą dolę. Niech nad nim anioł czuwa nieustanny, Niechaj mu skrzydła urosną sokole! A wtedy, wsparłszy czoło poorane, Przy waszym stole bezpieczny usiędę. O! moje dziecię, moje ukochane! Bądź ty szczęśliwa, i ja szczęśliw będę. (Tuli ją w objęciach,..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 169
" DRAB III (wskazuje na drzwi od kaplicy). Tam pewnie być musi, W kościele nasze kryje się paniątko! (Zagląda. ) A, no! trafiłem, niech mię djabeł zdusi. Modli się, patrzcie! DRAB II. Prawda. DRAB III. Niewiniątko! Drab II. A jednak, druhy, rzecz to wielce podła, — Od..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 170
" DRAB III. O to niema strachu. Jej cnota właśnie nań rzuciła czary. Myślisz, za taką szalałby Muskata, Która bez sromu swe wdzięki obnaża? Nigdy! lecz biała niewinności szata Nieci zapały i ognia przysparza. DRAB I ( do II-go). Wywab ją tutaj. DRAB III (puka). Puk,..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 171
" MAÅ?GOSIA. I trupa Mojego ponieść, zbójcy! (WoÅ‚a: ) Hej, ratunku! DRAB III (dobywa miecza). Widzisz ten ostry sztylet? ani sÅ‚owa! Dziewczyno, trupem ciÄ™ tutaj poÅ‚ożę, Gdy parÄ™ puÅ›cisz! MAÅ?GOSIA (mdleje). MiÅ‚osierny Boże! DRAB III. OmdlaÅ‚a! wywlec jÄ…! DRAB..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 172
" IV. KOMNATA NA GRÓDKU KRAKOWSKIM. FLORYAN I ELÅ»BIETA.   ELÅ»BIETA (ociera Å‚zy). Wszak ostrzegaÅ‚am, panie podkomorzy! CaÅ‚e nieszczęście przewidziaÅ‚am jasno. FLORYAN. MiaÅ‚a sen, mówisz? ELÅ»BIETA. Prawdziwy znak boży, Lecz nie wierzyÅ‚a, że, nim gwiazdy..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 173
" Wobec mnie, ojca, i czeladzi całej! I jakiż powód takiej tajemnicy? ELŻBIETA. Nienasza wina! Lotem błyskawicy Uderzył piorun. A przytem rodzica Nie chciała lękać troskliwa dziewica, Bo się nieszczęsnej zdawało niebodze, Że czas nie nagli. FLORYAN. Teraz ci go srodze Swem..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 174
" JANKO. Da się ucisk wszelki Przenieść, gdy zwykłej nie przerasta miary. Burzliwy wicher ugina dąb stary, Ale nie łamie. Lecz, gdy w poniewierce Szczęście żywota, gdy ból szarpie serce, Kiedy nad głową duch wyje pokutny, Ludzie są podli, i sam Bóg okrutny, To jakieś straszne..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 175
" Ze śmiechem białe rączęta zarzuci! Gdy się przekonam, że jej serce bije; Że nie spotkała jej przygoda żadna; Że jest wesoła, i zdrowa, i ładna, Niepokalana, i dziewica czysta, Tkliwa w uczuciach, w miłości ognista, Gdy tak tu przyjdzie ta moja pieszczota, To ból ustąpi, i zniknie..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 176
" JANKO. Nie znam. Lecz się boże Na moją duszę, jako miejskie ciury Wykradły pannę. Ona jest w Krakowie. Ta myśl mi w sercu błysnęła i w głowie Na wieść o gwałcie. Tam pewnie być musi, Kędy rozpusta jawnie się rozpiera, Gdzie połysk złota na bezprawia kusi, — Tam moja córka..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 177
" Å?OKIETEK. Albert tu niebawem Nadejdzie. Spytam, jakiem czarta prawem Za niepochybne dotÄ…d miejskie mury GwaÅ‚tem szlacheckie dostajÄ… siÄ™ córy? Niech Niemców trapiÄ… zÅ‚owróżbne frasunki, Bo srogie ze mnÄ… bÄ™dÄ… obrachunki. A gdy rzetelnÄ… wyliczÄ™ zapÅ‚atÄ™, To w gruzy miasto upadnie..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 178
" ALBERT. Panie! przez mojego syna Tu miÄ™ wezwaÅ‚eÅ›. Jaka jest przyczyna Twej nagÅ‚ej woli? Czemu mówisz w srogim Do mnie rozkazie? Å?okietek. (na tronie . ) JesteÅ› moim wrogiem, Albercie! (Albert cofa siÄ™. ) Wrogiem zawistnym tej ziemi, Gdzie twój ród wÅ‚asny swobodnie siÄ™..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 179
" Ale minęło twej wÅ‚adzy poÅ‚udnie. SÅ‚oÅ„ce mej Å‚aski zachodzi i rzuca SkoÅ›ne promienie! ALBERT. Ta wieść miÄ™ zasmuca, Å?askawy książę. Lecz cóż ja pomogÄ™, Kiedy nienawiść ty siejesz i trwogÄ™ Naokół siebie? Twoje rzÄ…dy twarde! Z tronu zÅ‚otego rzucasz nam pogardÄ™, I..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 180
" Lecz twojej zdrady mam dowód niezbity. DzieÅ„ każdy nowe przynosi dowody.   ALBERT. Potężny wÅ‚adco! jam wielce ciekawy Poznać, jakie to wyrzÄ…dziÅ‚em szkody, Któreż sÄ… moje karygodne sprawy, — ZkÄ…d w naszym ksiÄ™ciu srogi gniew siÄ™ budzi? Å?OKIETEK. Kto Å›miaÅ‚, kto..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 181
" Chcecie na zÅ‚otym usiąść trybunale I lud mój sÄ…dzić? przebaczać wspaniale Albo też karać? To jest przewrotnoÅ›ci Ostatni wyraz! ALBERT. Ci kmiecie sÄ… z wÅ‚oÅ›ci SoÅ‚tysa, cale nie twoi poddani. To nasi ludzie. Å?OKIETEK (w uniesieniu). Milcz, wójcie, i ani SÅ‚owa już..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 182
" ALBERT. WezwaÅ‚eÅ› miÄ™ na to, By plwać i zelżyć! Å?OKIETEK. WÄ…chasz siÄ™ z biskupem. Jako dwa sÄ™py, krążycie nad Å‚upem, MyÅ›lÄ…c, że ja już martwem Å›cierwem leżę. Tak! ty z MuskatÄ… zawarÅ‚eÅ› przymierze; Suderman zasiÄ™ jest trzeci. Za wami Zgraja motÅ‚ochu. Å»yjecie spiskami..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 183
" Ninie, rzec można, cale się nie znamy, Obcy jesteśmy sobie w tej godzinie. A jednak dawniej, mój książę, pamiętasz? W grodzie krakowskim wielkie było święto. Jasneś miał czoło i twarz uśmiechniętą, Gdy dzisiaj jakiż w mrocznych licach smętarz, I jaka groza w twoim majestacie!..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 184
" Å?OKIETEK. WoÅ‚aÅ‚em do was w potrzebie i zawsze Niechęć sÅ‚yszaÅ‚em i jawne odmowy. Gdy moje serce coraz to Å‚askawsze, Wasz gród kamienny zostaÅ‚ i surowy. Lud mój ubogi, —wasze mieszki peÅ‚ne, Bo wyÅ›cie w pierze poroÅ›li i w weÅ‚nÄ™, TyjÄ…c w kupiectwie, jak naród wybrany, Gdy go..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 185
" Niecim oświatę i znajomość sztuki, Rękodzielnictwa szerzymy nauki. My sławni mistrze tych ludów dziecinnych, Tobie podwładnych, gnuśnych a bezczynnych, Trawiących żywot w wiekuistym brudzie. Niech naśladują nas w znoju i trudzie. Niech się nauczą od nas tajemnicy Ruchliwej myśli..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 186
" Wzrośnie wrogowi mściwem widmem krwawem I nóż zatopi w nim do rękojeści; Wypełni karę, męskiej pełna części, Wspartą na cnocie i żyjąca prawem. ALBERT. Niech przyszłość taka co żywo się zjawia, Bo lud twój, panie, idzie na bezprawia. Straszny występek dokoła się szerzy..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 187
" Nędza brzemieniem lud tłoczy widomem. Ja to ze smutkiem poznaję i sromem, Bo mi mgłą zaszły źrenice i dymem. Byłem wam ojcem, dla ludu ojczymem I doświadczyłem własny naród srodze. Lecz mu zapłacę to i wynagrodzę: Byt jego czułem staraniem otoczę, Złagodzę troski i ulżę..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 188
" StojÄ…c na czatach, patrzÄ™, co siÄ™ zdarzy, I w niebezpiecznej chwili dziaÅ‚ać zacznÄ™. Bo nie sÄ… obce mi ambitne cele, I widzÄ™, kÄ™dy wasz wzrok siÄ™ obraca. Ale ostrzegam: biedni marzyciele, PÅ‚onne nadzieje, i daremna praca! ALBERT. Å»egnam ciÄ™, książę! Å?OKIETEK. ZostaÅ„,..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 189
" Kogóż mam sÄ…dzić bez Å›ladu i Å›wiadka? Gdzie szukać winy? Å?OKIETEK. Czyje oko paÅ‚a Ogniem namiÄ™tnym, a twarz jest zuchwaÅ‚a, U kogo dyszÄ… lubieżnoÅ›ciÄ… usta; Gdzie goÅ›ci zbytek, i mieszka rozpusta, — Tam ty siÄ™ udaj, a znajdziesz ofiarÄ™, RÄ™czÄ™ ci za to. ALBERT. Na me..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 190
" Lecz ja w tej sprawie zapach czuję trumny, Bo będzie koniec między nami krwawy. Nie dam nasypać sobie w oczy piasku, Boć łatwo poznać farbowane lisy, Twarzy obłudnej ułożone rysy. — Ale się Niemiec złapie w samotrzasku. Gorących rządów mych troski codzienne Zrodziły we mnie..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 191
" Uknuli podli, bezecni złoczyńcę. Lecz się kabała ta nie uda krwawa, Księcia nie spotka koniec Przemysława. On z woli Boga panuje i łaski, To zdrajcy nadzy staną i bez maski, Wszelka człowiecza z nich opadnie szata, A ja zawołam: istny koniec świata! BERNARD. Śpieszmy się, panie,..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 192
" SUDERMAN. Na lewo, za mnÄ…! Ciszej, bracia, ciszej... ZakÅ‚ujem wieprza w jego wÅ‚asnym chlewie. On Å›pi, lecz przez sen jeszcze zemstÄ… dyszy! Polegnie w zÅ‚oÅ›ci i bezsilnym gniewie. Sztylety w garÅ›cie!   FLORYAN ( wystÄ™puje). TużeÅ› mi, soÅ‚tysie! Jak szczur, popadÅ‚eÅ› w..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 193
" FLORYAN ( do żoÅ‚nierzy). Hola, wiara! hola! A puÅ›cić w taniec te szalone zuchy! RÄ…bać od ucha i kÅ‚uć prosto w brzuchy! ZaÅ› tego biorÄ™ na siebie mopanka. (Potyka siÄ™ ze soÅ‚tysem. — Ogólna walka. — Suderman pada. )   FLORYAN. Masz, coÅ› zasÅ‚użyÅ‚!..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 194
" Å»e to niemieckie sÄ…, nasÅ‚ane ciury, Co poÅ›ród nocnych przekradÅ‚y siÄ™ cieni, Aby ciÄ™ zabić. (Poruszenie. )   Å?OKIETEK. Åšwiat siÄ™ nie odmieni. ZÅ‚ość nigdy na nim nie zginie zajadÅ‚a, Bo jedna kropla tego jadu padÅ‚a I wszystko struÅ‚a. (Nad trupem soÅ‚tysa:)..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 195
" Å?OKIETEK ( porywa siÄ™). Książę BolesÅ‚aw! nikczemny, nikczemny! Owa! jak nisko plemiÄ™ spadÅ‚o Piasta. Albert mu, zdrajca, wydaÅ‚ klucze miasta, Bunt podniósÅ‚ gÅ‚owÄ™, i opór daremny. Wójta zamiary sÄ… mi ninie widne, I wiem, że Niemiec — to sÅ‚owo ohydne! Jak caÅ‚e to jest..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 196
" Ciężarnym matkom rozprujÄ™ żywoty... A ty miÄ™ za to nie karz, Boże prawy! ( Wbiega Hans. )   HANS. Janko, Florjanie! toć bÄ…dźcie weseli! MaÅ‚gosia żyje, jest zamkniona w celi KoÅ›cielnej; na niej nieruszona szata. PosiadÅ‚ jÄ… biskup, — wiÄ™zi jÄ… Muskata. Å?OKIETEK..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 197
" V.   CELA WIĘZIENNA. MAÅ?GOSIA (sama). Dwa dni już siedzÄ™ tu; dwie dÅ‚ugie nocy We Å‚zach przepÄ™dzam bez czucia i mocy. RÄ™ce ku niebu wyciÄ…gam daremno. Może siÄ™ niebo zlituje nademnÄ…, I może jaka poÅ›ród nocnych cieni Gwiazda mi blasku zeÅ›le i promieni. Bo tak mi..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 198
" Gdy przymknę oczy, lube widzę twarze. Myślę o ojcu, a o Hansie marzę. Więc niespokojna wkoło się oglądam, Wołam do ojca, lecz Hansa pożądam. I postać jego zjawia się strapiona, I niepokojem żywe błyszczą oczy... (Siada, zamyka oczy i marzy. ) (Po chwili: ) Coś mi w..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 199
" MAÅ?GOSIA. Muskata tutaj u mojego boku— Z oddÄ™tÄ… wargÄ…, z namiÄ™tnoÅ›ciÄ… w oku, Co to ma znaczyć?!... MUSKATA. Ciszej, nietak dumnie! Widzisz, MaÅ‚gosiu moja, jesteÅ› u mnie— W mojej sypialni... MAÅ?GOSIA. Sypialnia biskupia Jest celÄ… cichych dumaÅ„ i pacierzy. Tam krzyż..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 200
" MUSKATA. Słuchaj, moja mała! Bawić się będziem w zielonej dąbrowie, Tak jak to mali czynią błazenkowie, W męża i żonę. Będziesz moją, żoną, Moją kochanką słodką i pieszczoną. Ja cię w krainę uroków zawiodę I tam miłości zanucę piosenkę. A ty mi serce swe oddaj w..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 201
" Przy jaÅ›ni dniowej i promieniach sÅ‚oÅ„ca CaÅ‚ować bÄ™dÄ™ i pieÅ›cić bez koÅ„ca. WiÄ™c rozchmurz czoÅ‚o, — groźby nie pomogÄ…. PodnieÅ› oczÄ™ta, —nie przejmiesz miÄ™ trwogÄ…. OgieÅ„ miÅ‚oÅ›ci mej pali siÄ™ mocny, WiÄ™c go nie stÅ‚umi żaden postrach nocny. MAÅ?GOSIA ( klÄ™ka)...."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 202
" O! któżby sądził, gdy stoi w kościele I świętym krzyżem skruszony lud znaczy, Że czarna dusza w grzesznem mieszka ciele; Że on nikczemny, podły! MUSKATA. Nieinaczej! Jam jest wszeteczny, czarny przeniewierca, Lecz jestem człowiek gorącego serca! Wszystko, co było najlepszego we..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 203
" Ujrzysz, jak miÅ‚ość cuda stworzyć może, Tak że zawstydzÄ™ ciÄ™ i upokorzÄ™, Gdy suche drzewo liść wyda bogaty, Przyniesie owoc, i wonie, i kwiaty! MAÅ?GOSIA. I cóż mi możesz dać? zwarzone lice, WÅ‚os siwiejÄ…cy i martwÄ… źrenicÄ™! Przedsmak miÅ‚oÅ›ci jeno wzbudzisz blady, GdyÅ›..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 204
" MUSKATA. Na Szląsk—w kraj ojczysty, Gdzie przodków moich czernieją zagony, Gdzie pachną sady, stoi dworek czysty; Tam orać będziem, siać i zbierać plony. A bacz, czy nie jest ta miłość szaleństwem, Gdy w starem sereu istne dziwy stwarza: Gardzę wysokiem w kraju dostojeństwem,..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 205
" MAÅ?GOSIA (z krzykiem). Co! Hansa sÄ…dzÄ…! Och! jestem zgubiona! (Chwieje siÄ™. — Wchodzi Hans z kilku zbrojnymi. MuskaÅ‚a cofa siÄ™ przerażony. — MaÅ‚gosia spoglÄ…da w osÅ‚upieniu. )   HANS   ( do MUSKATY). Stój, haÅ„bicielu niewiast, nÄ™dzny..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 206
" Boś tu się nagle, jak groźny cień, stawił I nieszczęśliwą od hańby wybawił. HANS. Chodźmy ztąd, droga, te mury więzienne Nazbyt ponure są i dziwnie smutne. Zaiste serce ten pop miał kamienne, Gdy chciał na życie skazać cię pokutne. Pójdź ze mną, ja ci wynajdę..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 207
" VI.   KOMNATA RADNA W RATUSZU MIEJSKIM. Sesya. — Na Å‚awach siedzÄ…: 6-iu rajców, MUCHOW, DORNBUOH, RATIBOR, BRANT, KECER I LUPACZICZ, i 6-iu Å‚awników. — Na wzniesieniu przy stole prezydyalnym siedzÄ…: JESHE I PECOLT. KrzesÅ‚o dla Alberta próżne. — Z..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 208
" Niech nas prowadzÄ… na bój i na rany, — Na Å›mierć, gdy już jest nasza dola taka! LUPACZICZ. Jak tchórz, ustÄ…piÅ‚ tyran z pod Krakowa; Ze swem żoÅ‚dactwem przed nami siÄ™ kryje. Ale wnet spadnie siwa, nÄ™dzna gÅ‚owa! SkÅ‚ujmy padalca tego i tÄ™ żmijÄ™! RATIBOR.  ..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 209
" On, który rzymskie rozpraszał legjony, Wlec się u polskiej nie będzie kolaski! Lecz zasię wstanie, ramieniem Samsona Zwali niewoli tłoczące kolumny: Żyć będzie wolny, wspaniały i dumny, Dzierżąc wysoko niemieckie znamiona. RAJCOWIE. Wiwat Germanja! ALBERT. Kędy oko sięga,..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 210
" RATIBOR. Albercie! w piekło pójdziemy za tobą! Prowadź nas, wójcie! RAJCOWIE. Prowadź! ALBERT. Bądźmy sobą Niezłomne Niemcy i Germany twarde, Żywmy dla innych narodów pogardę. A choć jesteśmy obcy w tej krainie, Przecież nam ona z prawa przynależy: Potok germański..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 211
" Tom Å?okietkowi rzuciÅ‚ rÄ™kawicÄ™. WiÄ™c bÄ™dzie wojna miÄ™dzy nami krwawa, Mężnie należy bronić nam stolicÄ™, Stoczyć bez sromu o wolność bój wielki I do ostatniej walczyć krwi kropelki! RATIBOR. Szafuj krwiÄ… naszÄ…, a nie żaÅ‚uj zÅ‚ota; ZaprawdÄ™ pierzchnie sarmacka hoÅ‚ota, Gdy..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 212
" On swoją władzę skrzywił i nadużył, Bo po niemieckim hardo stąpał grzbiecie. A więc go strąćmy, gdyśmy go wynieśli! Niechaj o kiju precz rusza z torbami, Drogę żywota swego hańbą kreśli, Gdy nas podeptał, kiedy gardził nami! KECER. Wraz go wypędzić! LUPACZICZ...."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 213
" Å»e nasza wielce na tem zyska sprawa, Gdy wybierzemy ksiÄ™cia BolesÅ‚awa. RAJCOWIE. Wiwat BolesÅ‚aw Opolski, niech żyje! On naszym wodzem! KSIĄŻĘ   (powstaje). Jednem tÄ™tnem bije Me serce z waszym potężnym narodem, Bom Niemiec duszÄ…, — chociaż Polak rodem. Lecz, kto..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 214
" To z niewolników wyrosnÄ… olbrzymy! Natenczas wrócim do naszego źródÅ‚a, KÄ™dy niemiecka żywa woda bije; U stóp cesarza maÅ‚opolskie godÅ‚a ZÅ‚ożym, a on nas przyjmie i okryje PÅ‚aszczem szkarÅ‚atnym, gdzie po czasy wieczne Å»yć bÄ™dÄ… nasze potomki bezpieczne.   DORNBUCH...."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 215
" I króryż podły między nami zdrajca Śmie ją obalić? MUCHOW (wyskakuje z ławy). Ja, von Muchow, rajca! Śród radnej wołam do was zawieruchy: Wstrzymać się, póki jeszcze czas, szaleni! Czy wami jakie złe przewodzą duchy, Lub nienawistna truje serca ksieni? Przeciw to komu..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 216
" Na piekieł wtedy kląłeś się potęgę I prawowitym uznałeś go panem. ALBERT. On sam z przysięgi zwolnił mię stokrotnie, Bo ją postokroć złamał, wiarołomca! Z naszą wolnością obszedł się przewrotnie, Lecz Bóg jest zawsze pysznych serc pogromca. Muchow, bacz na to, że masz..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 217
" RATIBOR. Precz z nim! on zuchwale Szydzi z niedoli naszej! LUPACZICZ. Gardzi nami! ALBERT. Muchow jest zdrajca! JESKE. Zdrajca! RAJCOWIE. Precz z zdrajcami! (Zamieszanie. )   DORNBUCH (wyskakuje z Å‚awy). Wara, rajcowie, od dzielnego męża, Z którym siÄ™ żaden..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 218
" I jakże ludziom lżyć przychodzi snadnie Tych, co się nagiąć do ich nie chcą woli! DORNBUCH. Słuchajcie, rajcy! gdy o zdradzie mowa, Gardłową sprawę przed wami wytoczę. Wszak sprawiedliwość równie jest surowa Dla wszystkich! karze pany i robocze Plemię, jednako męża i..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 219
" DORNBUCH. Nie, moja prawda jest naga, choć nowa Dla zgromadzenia. To nie żadna gadka. Złożę dowody i postawię świadka. Jeśli potrzeba przysięgnąć, przysięgnę. Ale występek u szczytu dosięgnę I z jej szat brudnych rozpustę obnażę. (Spogląda do koła. ) Czemu przelękłe..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 220
" DORNBUCH. SprawiedliwoÅ›ci czekam! ALBERT. Od rodzica Żądasz, ażeby dziecko zabiÅ‚ wÅ‚asne?   DORNBUCH. Do krakowskiego ja woÅ‚am dziedzica: Prawa siÄ™ trzymaj, prawo tutaj jasne! ALBERT. To moje dzieciÄ™, mój syn pierworodny! DORNBUCH. Zabij go, jeÅ›li krwi twojej..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 221
" I ślad głęboki śmiertelnego cięcia, Niezagojonej ból zostanie rany! RATIBOR ( pada do nóg wójtowi). Wójcie! my ciebie kochamy, jak ojca! Lecz swego syna ty musisz być zbójca, Gdy obowiązki najświętsze potargał, Kiedy twe imię nieskalane zszargał! Sromaj się, wójcie,..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 222
" KSIĄŻĘ BOLESÅ?AW. Po zgromadzeniu wicher przeszedÅ‚ dżumy. Dornbuch! tyÅ› peÅ‚en trwogi i zadumy. Umórz tÄ™, sprawÄ™!   ALBERT. Już nie czas. ZapadÅ‚o Wieko nad trumnÄ… z trzaskiem; już nie pora. Straży! uwiÄ™zić Hansa... On z wieczora ByÅ‚ w moim domu... Dornbuch, ty dasz..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 223
" ALBERT. O zdradę podano Skargę na ciebie. HANS. Niechaj oskarżyciel Złoży dowody. ALBERT. (Do Dornbucha, wskazując na krucyfiks: ) Tu wisi Zbawiciel, A tam, na niebie, Bóg cię, Dornbuch, słucha. Mów oskarżenie! DORNBUCH (na stronie). Całą pewność ducha Ja wobec..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 224
" Czemu robicie takie dziwne twarze, Rajcy? Wszak moja opowieść prawdziwa, I grzech śmiertelny na jej dnie spoczywa. Owóż ten tutaj młodzieniec przytomny, Którego sławą imię się rozlega, Własnej ojczyźnie stał się wiarołomny, Bowiem podłego spełniał czynność szpiega...."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 225
" HANS. Wszystko prawda szczera. ALBERT. Co? Ty policzek przyjąłeś! Zelżony, Spokojną świecisz twarzą? Ten przechera Zamyśla z własnym rodzicem cię drażnić! A jeśli ojciec-wójt każe cię kaźnić Za takie sprawy? Zapaleńcze młody! Ty na burzliwe nie puszczaj się wody, Bo..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 226
" PECOLT (łagodnie). Nie chciej być, synu, mędrszym, niźli starzy. Od posiwiałych żywota oraczy Niechaj się uczy twoje serce młode. Wszak oni przeszli przez ogień i wodę, Zaznali wszelkiej radości i bolu, Wiedzą, czem zboże różne od kąkolu, — Wszak lata uczą. HANS. Was..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 227
" JESKE. To pamięć rozgrzana Szaleństwa płodzi! HANS. Czemu ucisk wszelki I jawną wzgardę niesie temu światu Niemiec, co jeszcze w łonie rodzicielki Posiadł hart stali i strzelistość kwiatu? Perły uczucia on wewnątrz ukrywa I świetne ducha w sobie kryje błyski, — Na zewnątrz..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 228
" GÅ?OSY Z Å?AW. Biada! MUCHOW. Chwytajcie sÅ‚owa jego mÄ…drej mowy, On patrzy w serca i z grzechów spowiada! HANS. PoÅ›ród was żyÅ‚em; poznaÅ‚em bez trudu Ducha waszego tajniki i głębie. Wy tu jesteÅ›cie w goÅ›cinie u ludu, Co ma dÅ‚oÅ„ miÄ™kkÄ…, a serce gołębie! On wyszedÅ‚ z..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 229
" RATIBOR. Hańba, Albercie! wychowałeś węża, Co przeciw własnej ojczyźnie spiskuje. KECER. Z nieprzyjacielem jawnie się sprzysięża! LUPACZICZ. Zły to człek, który w własne gniazdo pluje. BRANT. On upokorzył nas, okrył niesławą! Pomścij nas, wójcie! WSZYSCY...."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 230
" LUPACZICZ. Dać go katowi! WSZYSCY. Åšmierć mu! RATIBOR. Zabić żmijÄ™! PECOLT. Zmilknijcie! JESKE. Hola! Albert mówić bÄ™dzie. (Rajcowie i Å‚awnicy stajÄ… w półkole. — Chwila ciszy. — Albert pasuje siÄ™ w wewnÄ™trznej walce. )   ALBERT ( gÅ‚osem..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 231
" RATIBOR (wzruszony). Patrzcie! wójt pÅ‚acze! i któż w zgromadzeniu Å?zy nie uroni, kiedy Albert pÅ‚acze! ALBERT. Wy siÄ™ mojemu nie dziwcie wzruszeniu. Choć gorzkie jadÅ‚em już życia koÅ‚acze, Lecz cios dzisiejszy zwaliÅ‚ moje mÄ™ztwo. I dwie istoty teraz walczÄ… we mnie, Dwa..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 232
" Pod topór zÅ‚oży. Rany Chrystusowe Kornie ucaÅ‚uj, i niech twa dziewica Pocieszycielem ci bÄ™dzie anioÅ‚em. TÄ™ Å›mierć niesÅ‚awnÄ… dumnem spotkaj czoÅ‚em, UrÄ…gowiskom odpÅ‚ać wzgardÄ… gminu... Tylko ty ojca nie przeklinaj, synu! (Pada bezsilny na krzesÅ‚o. )   JESKE (do..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 233
" HANS. Schodzę z tego świata, Jako ludzkiego ofiara spodlenia... I nie chcę laski od was, choć to życie Dźwięków tysiącem dokoła mię grało. Duszę płomienną i łaknące ciało Wy trumny wiekiem naraz przywalicie. PECOLT (przygnębiony). Bodaj przepadły gorszące zatargi,..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 234
" ALBERT ( pochyla się nad synem). Wyrazy Grzęzną mi w gardle. Powstań, synu miły! Nie wplataj serca ojcowskiego w koło, Bo łzy twe niosą, najstraszniejsze ciosy! Czuję, —z męczarni bieleją mi włosy, Bruzdą boleści poorane czoło, Nisko do ziemi barki się schyliły! Co..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 235
" MUCHOW. Ale, nim zamkniesz posiedzenie rady. Wykreśl mię z rajców sławetnego grona. Ja obcy śród was jestem, gdy zagłady Wy podnosicie złowróżbne znamiona. Tem, co tu widzę, serce sobie truję! Dajcie mi wyjście. DORNBUCH. I ja ustępuję. Odym smutną spełnił przed chwilą..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 236
" Gdy urna Å›wieże wyrzuci nazwiska, Wszystkie dzisiejszej sesyi uchwaÅ‚y W nowym doborze rozpatrzymy zbliska. (Przez okna wpadajÄ… pierwsze brzaski Å›wiatÅ‚a. )   KSIĄŻĘ BOLESÅ?AW. ( Wskazuje na wschodzÄ…ce sÅ‚oÅ„ce. ) Patrzcie! Å›ród rady zastaÅ‚ nas dzieÅ„ biaÅ‚y. JESKE..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 237
" I na zwycięztwa poprowadź je szlaki. Niech poszybują, jak niebieskie ptaki, A my żywoty ci złożym w ofierze. Chryste, umęczon na Kalwarji górze! Wejrzyj łaskawie na twe bojowniki, Co krzyż twój niosą w krwi jasnej purpurze. Wspomóż nas, Chryste, i złam wrogów szyki! Aż do tej..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 238
" VII.   ULICA, WIODÄ„CA NA RYNEK KRAKOWSKI.   W głębi widać część rynku i ratusz. — Mieszczanie i mieszczki w gromadkach prowadzÄ… ożywionÄ… rozmowÄ™.   MIESZCZANIN I. WolaÅ‚bym oba razem stracić Å›lepie, Niźli spoglÄ…dać na tÄ™ Å›mierć i..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 239
" MIESZCZANIN V. W calutkim grodzie Najpodlejszego nieznaleźć gaÅ‚gana, Coby nie pÅ‚akaÅ‚ po nim.   MIESZCZANIN II. On w gospodzie Åšród nas przebywaÅ‚, nieraz siÄ™ do rana WeseliÅ‚ z nami, jak z równymi równy. MIESZCZANIN I. I do dumnego wstawiaÅ‚ siÄ™ rodzica Za nasze krzywdy...."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 240
" Twej krwi widoku i twej męki głodna! Straszne to sprawy! MIESZCZANIN V. Śmierć taka niegodna Potomka sławnych dziedziców Krakowa! MIESZCZANIN III. Choć ciężka wina, kara zbyt surowa; Zda się, rajcowie przebrali tu miarę. MIESZCZANIN IV. A ja nie wierzę, aby Hans był winny;..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 241
" MIESZCZANIN III. Czas jest gorÄ…cy, każdy drży o siebie... {IdÄ… w głąb, żywo gestykulujÄ…c. — Po drugiej stronie gwarzÄ… kobiety. )   MIESZCZKA I. Nieboszczka jednaby go obroniÅ‚a. Zawżdy powiadam: co matka, to matka! MIESZCZKA II. Cóż kiedy, w grobie!  ..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 242
" MIESZCZKA III. Powiemć na ucho: acz wójt miłość budzi, Jednak w narodzie także nieci trwogę. MIESZCZKA I. Choć jest w Krakowie najznaczniejszy z ludzi, — Gdy idzie, strachu zwyciężyć nie mogę. MIESZCZKA III. Pan to jest twardy! MIESZCZKA IV. Lecz złych tylko karze I na..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 243
" DZIEWCZĘ II. Mieli siÄ™ pobrać! DZIEWCZĘ III. A tu stare dziady Na Å›mierć go wiodÄ…! DZIEWCZĘ I. Å»e też poÅ›ród rady NiebyÅ‚o mÄ…drej biaÅ‚ogÅ‚owy żadnej! Toć zgroza, aby chÅ‚opak ginÄ…Å‚ Å‚adny. DZIEWCZĘ II. Jeszcze przed Å›lubem.   DZIEWCZĘ I. I tak marnie..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 244
" RATIBOR. Jak to rozumiesz? MIESZCZANIN II. Å»e ów winowajca PrÄ™dzej, niż ZbrodzieÅ„, jest mÄ™czennik duży. KECER. Musi być winien, stary przyjacielu, Kiedy go rajców potÄ™piÅ‚o wielu.   MIESZCZANIN II. MÄ…drze wy zawżdy o sprawach radzicie, A lud w was ufność pokÅ‚ada i..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 245
" Gdy jej miłego nie dał oblubieńca; W grób ją zapędził. Dziś ścina młodzieńca Wielkich nadziei i swojego syna Ku własnej hańbie bez trwogi i żalu Oddaje katom! RATIBOR. Wolałbyś na palu Skończyć, niż zaznać okropnej zgryzoty, Co rodzicielskiem jego sercem miota...."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 246
" MIESZCZANIN III. SÅ‚uchamy ciÄ™ radzi, Powiadaj dalej. (Liczba sÅ‚uchaczy szybko siÄ™ powiÄ™ksza, kobiety i dziewczÄ™ta zmieszaÅ‚y siÄ™ z tÅ‚umem. )   MIESZCZANIE. Mów dalej! RATIBOR. Lancmany! Wielka dla miasta godzina siÄ™ zbliża, Kiedy potargać należy kajdany I w imiÄ™..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 247
" Niż się pod jarzmem ma zgiąć zależności Nasza germańska duma starodawna! LUD. Wiwat Ratibor! MIESZCZANIE. Ratibor niech żyje! RATIBOR. Czemuż sołtysa chłodna ziemia kryje? Dlaczego niema śród nas Sudermana? Onby was porwał ognistemi słowy, Oczynił ciżbę czarem swojej..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 248
" RATIBOR. Wiecie, czyje to sÄ… sprawy? SÅ‚uchajcie, bracia! Sromota, sromota! To syn Alberta speÅ‚niÅ‚ czyn niesÅ‚awy Gwoli dziewiczej miÅ‚oÅ›ci i zÅ‚ota! GÅ?OSY Z LUDU. Na szubienicÄ™ z nim! MIESZCZANIE. Na piÄ™tnowanie! LUD Krwi jego chcemy!   RATIBOR PrzeÅ›wietne..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 249
" BRANT. Chodźmy do Wójta!   KECER W górÄ™ Ratibora! (Kilku mieszczan porywa Rafibora i niesie go w stronÄ™ rynku. — Ciżba tÅ‚oczy siÄ™ za nimi. )   LUD. Albert, Ratibor niech żyjÄ…! (SÅ‚ychać zgieÅ‚k oddalony. — Przez scenÄ… przebiegajÄ…..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 250
" MAÅ?GOSIA. A tem straszniejszy, że upadÅ‚ znienacka! KlÄ™ska jest zawsze lżejszÄ…, kiedy zwleka, Ale zdradziecka i nagÅ‚a zasadzka Silnego może powalić czÅ‚owieka. Olbrzyma strawi nieszczęście ukryte, A cóż bezsilna i wiotkÄ… kobietÄ™! ELÅ»BIETA. Droga, daj swemu ciaÅ‚u odpoczynek,..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 251
" (Straż miejska wiedzie Hansa z zawiÄ…zanemi oczyma na Å›mierć; w chwili, gdy orszak mija MaÅ‚gosiÄ™, zrywa Hans instynktownym ruchem zasÅ‚onÄ… z oczu i posyÅ‚a dziewicy pożegnanie giestem. )   ELÅ»BIETA. Ratunku! mdleje! MAÅ?GOSIA (pada). Jezu NazaraÅ„ski. (Muchom z..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 252
" VIII.   OBÓZ POLSKI POD DOBRZYCAMI. Noc gwiaździsta. Przed namiotem na polowym stoÅ‚ku siedzi Å?okietek w towarzystwie Floryana, Wojciecha i Zegoty, — Janko zamyÅ›lony opodal.   Å?OKIETEK. Wiatr dmie od wschodu; noc mamy pogodnÄ…; Dziwnie mi bÅ‚ogo na sercu i..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 253
" Å?OKIETEK (wesoÅ‚o). SÄ…cz już jest naszym; w Sandomierzu sroga Wojna domowa; ale siÄ™ dostanie Góra Markowi, tak, Marek zwycięży. — Zostaje Miechów, on gwarny ul księży. — TuszÄ™, że Å‚acno go Toporczyk zmoże, Wszakci najlepszych daÅ‚em mu rycerzy. Å»EGOTA. A Kraków,..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 254
" WOJCIECH. Z wichrzycielami koniec zrobić krótki; Niech nagnÄ… karków lub precz ustÄ™pujÄ…!   JANKO Z BRZESKA. MyÅ›my bo srodze tu ich przetrzebili, Zburzyli mnogie tajnej zdrady gniazda! FLORYAN. Ot doczekali Niemczykowie chwili! Zda siÄ™, zagasÅ‚a ich pomyÅ›lna gwiazda!..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 255
" WOJCIECH. Ja sÅ‚yszÄ™ hasÅ‚a! ŹEGOTA. KtoÅ› ci w rogi dmucha. ( Wbiega giermek. )   GIERMEK Z Krakowa oddziaÅ‚ przybywa wysÅ‚aÅ„czy: WiodÄ… biskupa! (Å?okietek zrywa siÄ™, daje znak, aby przyszli. )   Å?OKIETEK. Teraz mi potaÅ„czy, Jak oswojony niedźwiedź na..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 256
" Wieść go do turmy! ( WyprowadzajÄ… MuskatÄ™, na którego twarzy maluje siÄ™ wÅ›ciekÅ‚ość bezsilna. )   WOJCIECH ( miarkujÄ…c ksiÄ™cia). Zawszeć to duchowny! Å»EGOTA. PraÅ‚at wysoki, winien być szanowny, Choćby w wiÄ™zieniu. Janko (z proÅ›bÄ…). Miej na niego..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 257
" Lub w gęśle dzwonić, jak trefniś, uczenie; Śmieszkom przystoi żądzy poryw dziki, Lecz nie biskupom, nie! Ja mam sumienie, Nie chce, by grzechy mą duszę obsiadły, Jak czarne mszyce lub mrowia gromady; Lecz dla obłudy i dla podłej zdrady Rozsiadł się we mnie jakiś smok zajadły I..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 258
" POSEÅ?. Z Sandomierza. Marek, zwyciÄ™zca, wójtem ogÅ‚oszony, HoÅ‚dy przesyÅ‚a!   Å?OKIETEK. ÅšwiÄ™tego przymierza BÅ‚ogosÅ‚awione już zbieramy plony. {Do posÅ‚a: ) DobrÄ… przynosisz wieść i pożądanÄ…. ( Do giermka: ) Dać mu gospodÄ™! (Do Floryana: ) No, i kiesÄ™ zÅ‚ota...."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 259
" FLORYAN. Okrutniem ciekaw, co sÅ‚ychać w Miechowie. Å?OKIETEK. Gdy padnie Miechów, to ostatnia runie Jaskinia Å‚otrów i zdrady wężowej. My dumnie wtedy podniesiemy gÅ‚owy, Kiedy wróg legnie w zasÅ‚użonej trunie! Å»EGOTA. A Kraków, panie? Å?OKIETEK. Krakowa nie liczÄ™;..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 260
" FLORYAN ( patrzy w dal). Patrzcie tam! jakiÅ› jeźdźców orszak dzielny Z lasu sinego wyciÄ…ga błękitu.   Å»EGOTA. PoznajÄ™! toć to Toporczyk na przedzie! Å?OKIETEK. JakÄ… ma minÄ™? Å»EGOTA. CoÅ› buÅ„czucznie jedzie! FLORYAN. Lecz twarze jeźdźców okrutnie..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 261
" Ostem i pokrzywÄ… PrzyjmÄ™ go, jeÅ›li odbieżaÅ‚ klasztoru, Jeżeli stchórzyÅ‚! FLORYAN. WyciÄ…gnÄ™li z boru! I wraz siÄ™ z naszym obozem równajÄ…. (TrÄ…by. )   Å?OKIETEK. Jakim chrapliwym dźwiÄ™kiem trÄ…by grajÄ…! Dziwny niepokój mnÄ… miata! WOJCIECH. Ja krzyczÄ™: Nasza..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 262
" (Å?okietek żegna siÄ™ machinalnie. — Toporczyk i kilku przedniejszych rycerzy, okryci pyÅ‚em, stajÄ… przed ksiÄ™ciem. )   Å?OKIETEK (patrzy badawczo). Co zaÅ›? TOPORCZYK. Nasi górÄ…. Klasztor zdobyty! Å?OKIETEK ( z twarzÄ… rozjaÅ›nionÄ…). Jakże to siÄ™..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 263
" Å?OKIETEK. ChrobryÅ› jest, Toporze! DzielnieÅ› siÄ™ sprawiÅ‚, dopomóż ci Boże! Bierz dank odemnie!   TOPORCZYK. MiÅ‚oÅ›ciwy panie! Mam wielu jeÅ„ców, co z nimi siÄ™ stanie? Å?okietek {surowo). Co przedniejszego, wziąć na zakÅ‚adniki, ResztÄ™ wywieszać. (Å?agodnie: )..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 264
" Å?OKIETEK. TużeÅ›, Bernardzie, zkÄ…d idziesz? BERNARD. Z Krakowa. I skrypt w zanadrzu od Dornbucha kryjÄ™. Å?OKIETEK. Dawaj. ( Bierze i czyta pismo. ) (Po chwili mówi: ) Na Å›wiÄ™te zaklina mnie sÅ‚owa, Abym wziÄ…Å‚ miasto. Na czystÄ… MaryjÄ™ Boży siÄ™, jako gród w rozterce..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 265
" Å?OKIETEK (poruszony). Biedny mÅ‚odzieniec. FLORYAN. Biedny! JANKO. Boże Å›wiÄ™ty! A co z MaÅ‚gosiÄ…? BERNARD. CaÅ‚a i w goÅ›cinie Jest u Muchowa! Å?OKIETEK. ZkÄ…d ta zemsta dzika W sercu Alberta? JANKO. Mej biednej dziewczynie Tam serce pÄ™ka! BERNARD. DaÅ‚ za zdradÄ™..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 266
" Chciałem się rzucić na tłum nierozsądny, Boć na mą szyję cenę nałożono! A Hans stał blady, tak jak płótno, blady, I ja czytałem rozpacz z jego oka. Rozpacz tak straszna była i głęboka, Że szept współczucia poszedł śród gromady. Bez przyjaciela umarł i u boku Me miał..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 267
" Å?OKIETEK. ZaprawdÄ™, mówiÄ™, to jawny sÄ…d Boga! BERNARD. I niepobożna na nie padÅ‚a trwoga, Sercami przestrach wÅ‚adnie zabobonny. Ale zaciekÅ‚ość tem namiÄ™tniej wyje! GÅ‚os mÄ…drej rady odbija siÄ™ pÅ‚onny Od serc, co zÅ‚oÅ›ci w sobie kryjÄ… żmijÄ™. Niewielu tylko pokonaÅ‚a..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 268
" WOJCIECH. Kiedy ruszymy ztÄ…d? Å?okietek. Jutro z wieczora BÄ…dźcie gotowi! (Patrzy na niebo. ) Już spóźniona pora. Sen zasÅ‚użony wam siÄ™ przynależy. Ruszajcie spocząć, moje druhy wierne, Ale o Å›wicie szykujcie rycerzy, Piechotne puÅ‚ki i skrzydÅ‚a pancerne. (Rycerze majÄ… si..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 269
" Å?OKIETEK (surowo). Ja go bez wstydu zabijÄ™ rumieÅ„ca, A waść mi tutaj nie gadaj kazania! Gdy schwytam wójta, to oczy wykipiÄ™, Lecz puszczÄ™ wolno o kiju żebraczym. Tamten jest Niemiec. Ale to biskupie SadÅ‚o, co trudem utyÅ‚o wieÅ›niaczym, Wyrodek szlÄ…skiej ziemi i zakaÅ‚a..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 270
" FLORYAN ( na stronie). Zimny dreszcz przenika KoÅ›ci!   Å?OKIETEK. Przed Å›mierciÄ… dać mu spowiednika, (Floryan odchodzi. — Å?okietek sam, pogrążona w myÅ›lach. — Na niebie Å›wita. )   Å?OKIETEK WiÄ™c potÄ™piony bÄ™dÄ™ i wyklÄ™ty,..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 271
" IX. WnÄ™trze pieczary. MUSKATA siedzi na odÅ‚amku skaÅ‚y.   MUSKAÅ?A (sam). Jestem bez wyjÅ›cia tu i bez nadziei! Jak smok, zamkniÄ™ty w niewidomej norze. Nie wiem, czy gasnÄ…, czyli wstajÄ… zorze, Bo oko błędne do snu siÄ™ nie klei! Wraz miÄ™ porwali, gdy niosÅ‚em poprawÄ™,..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 272
" Kaźni nie lÄ™kam siÄ™, ale poznanie, Å»em piÄ™kny żywot popsowaÅ‚ na nice, Rodzi zgryzoty szpetne upiorzyce. Ta myÅ›l zatruje dziÅ› moje skonanie. KSIÄ„DZ. KÅ‚adź ufność w Bogu, wyspowiadaj grzechy, Umrzesz spokojnie, oczyszczon ze zmazy. MUSKAÅ?A. Nie, księże, tej już nie zaznam..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 273
" Już mi nie świeci jasny sklep niebieski, Lecz ciśnie pułap podziemnej pieczary, Na moję trumnę tną bukowe deski, Maluczko, pójdę na niesławne mary, W dół potępiony, nad którym psy wyją, I zimne gady zaskrzepłą krwią tyją! KSIĄDZ. Praw li, krzyw jesteś, chełpliwy..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 274
" MUSKATA (skÅ‚ada rÄ™ce). Spowiadaj miÄ™, księże! KSIÄ„DZ. ByÅ‚eÅ› biskupem? MUSKAÅ?A. GnÄ™biÅ‚em kleryki. PatrzaÅ‚em jeno co za dziesiÄ™cinÄ…. KSIÄ„DZ. I dusz pasterzem? MUSKATA. WiodÅ‚em w parów dziki Niewinne owce, kÄ™dy marnie zginÄ…. Zarażonemu przewodziÅ‚em stadu, Z..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 275
" Szatan rozpusty był mię już zwyciężył, Więcem rósł w grzechu, lud biedny ciemiężył. KSIĄDZ. Szczerze kochałeś swą ojczystą ziemię? Służyłeś księciu! MUSKATA. Ja szerzyłem spiski. Knowałem zdrady i kopałem doły. I rozpuściłem po kraju warchoły, — Rad się w..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 276
" Spłynęła w moje łono dobroć słodka; I pokonała mię ona dziewica, Hardy kark zgięła białogłowa wiotka. KSIĄDZ (powstaje). Ten raz nie zbawi cię, ale rozpaczy Ujmie i skróci twe czyśćcowe męki. Jać nie rozgrzeszę, niech ci Bóg przebaczy. Wyrok i karę z Jego weźmiesz..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 277
" CIURA II. Na to mię posłano. CIURA I ( do biskupa). Gdybyć kto szepnął na ucho dziś rano, Że cię o zmroku niecny stryk dosięże, Anibyś zechciał mu uwierzyć, księże. CIURA II ( do I-go). Zakładaj powróz, poco po próżnicy Mitrężyć czasem? CIURA I. Rób..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 278
" CIURA II ( ciÄ…gnie). Ognie siarczyste IdÄ… po skórze! MUSKATA   (puda). Ratuj miÄ™, o! Chryste! (Kona. )   CIURA II. SkoÅ„czyÅ‚ już? Ciura I. Charka, Å›lepie mruży krwawe. Ruszaj do ksiÄ™cia, co żywo, zdać sprawÄ™, Ja tu zostanÄ™ i uprzÄ…tnÄ™ ciaÅ‚o...."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 279
" X.   RYNEK KRAKOWSKI. —RATUSZ.   Dzwony bijÄ… na trwogÄ™. — litanij motÅ‚ochu przebiegajÄ… scenÄ™. — Pod ratuszem stojÄ… szyki miejskie w wyciÄ…gniÄ™tej linii z dowódcÄ… na czele. — Dowódca rozmawia z Jeskem.   DOWÓDCA. Pięć srogich..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 280
" DOWÓDCA. Wieżyce warowne W rozsypce leżą, wał świeci dziurami, Gdyby rzeszoto! JESKE. Źle z nami, źle z nami! Widzę, że głowy złożymy na pieńku. Czuję krwi zapach. DOWÓDCA Zwolna, pomaleńku Sunął się Polak, a walczył wytrwale, Miasto w żelazne opasał obręcze!..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 281
" Jest i odcięte. A nadto doskwiera Głód. Kilku ludzi dziennie mi umiera Z niezdrowej karmi. Przy pierwszym ataku Pójdziem w rozsypkę. Wróg miasto zdobędzie I wjazd na krwawym urządzi rumaku. To nasza dola! JESKE. Rzeź okrutna będzie, Kiedy wilk wściekły wpadnie do owczarni. I..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 282
" DOWÓDCA. Nie ujdą śmierci, bo nikt nie uciecze Przed gniewem bożym: zginąłeś, człowiecze! Jeske, zdaj, proszę, przed Albertem sprawę. Powiedz: był tutaj, odszedł bez nadziei, Me życie chce już ratować, lecz sławę, Żołnierzy na śmierć zawiódł po kolei. Pełen rozpaczy i..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 283
" RZEŹNIK. Puśćcie go, ja mu już żywot rozpÅ‚atam, Aż wyjdÄ… trzewia!   KRAWIEC. Tnij, a ja zaÅ‚atam! Aby żyjÄ…cy podyndaÅ‚ na haku! SZEWC. A gdy siÄ™ urwie, stÅ‚ukÄ™ na kopycie, Tak że już wiÄ™cej nie da życia znaku. GÅ?OSY. Bierz siÄ™ do niego. (..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 284
" JESKE. Bóg jest tylko mÅ›ciciel. Dajcie mu pokój, zacni przyjaciele. RZEŹNIK. (Przyskakuje z pięściami do schwytanego. ) BÄ™dziesz mi teraz gwizdaÅ‚ po koÅ›ciele, Capie obmierzÅ‚y! (Wali. )   LUD. Ubić winowajcÄ™! Rzeźnik. My pokażemy, jak karajÄ… zdrajcÄ™. ( Wrzask..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 285
" Lancmany! wróg miasto oblega, Na waÅ‚y tyran srogich Å›le rycerzy, Smok na niechybnÄ… naszÄ™ zgubÄ™ czyha, MiÅ‚a ojczyzna już leży zabita! A wy swe wÅ‚asne krwawicie jelita! Gorycz naszego zwiÄ™kszacie kielicha. GÅ?OSY Z LUDU. Biada nam! ALBERT. Dzieci! moje biedne dzieci! Upatrujecie..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 286
" Ludu, co posłan jest na zatracenie! Lecz wprzód przed wami odkryję sumienie, I zobaczycie tajniki mej duszy, Dla której obcą była próżność wszelka, Gdzie wrzała miłość dla ojczyzny wielka; I tej miłości żadna moc nie skruszy. (Rozrzewnienie śród ludu. — Kilku..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 287
" GÅ?OSY. Ty w serca wlaÅ‚eÅ› otuchÄ™ i mÄ™ztwo! Krwawo okupi Å?okietek zwyciÄ™ztwo! LUD. Åšmierć tyranowi! (ZgieÅ‚k. — Bicie w dzwony. — Wpada goniec. )   GONIEC Polacy, jak mrowie, Z wielkim haÅ‚asem idÄ… do ataku. Kto żyw, niech rusza na waÅ‚y bez braku, Bo..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 288
" MUCHOW (do Alberta). Owa! Zniknęła nadzieja ostatnia, Posiałeś wiatry, srogą zbierasz burze! Pochłonie naród nasz zdradliwa matnia, Ciężką jest kara, bo też grzechy duże! ALBERT ( marszczy brwi). Cóż to? przychodzisz tu szydzić z niedoli? Muchow, z nieszczęścia..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 289
" (Z mocą: ) Ciebie przeklinać będą nasze syny! ALBERT. Hola! azali ksiądz w konfesjonale, Lub biskup jesteś? MUCHOW. Krew na ciebie spadnie Tych, którzy legną na krakowskim wale, I których Polak pozabija zdradnie. A krwi tej będzie tak potężna fala, I tak bolesna, i..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 290
" Czy u ratusza przyjmiesz go podwoi? Będziesz spokojny patrzał, jak wygładzi Miasto i z ziemi oblicza je zetrze? Mamyż się jękom przysłuchywać radzi, Które wzburzone rozedrą powietrze? Naród umiera, a ty zimny stoisz; On woła: pragnę, ty go żółcią poisz! ALBERT ( ponuro)...."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 291
" Å»aden z mojego rodu nie giÄ…Å‚ gÅ‚owy Przed zwyciÄ™zcami na wÅ‚asnym zagonie. WiÄ™c siÄ™ nie ugnÄ™ przed Sarmatów rodem! Dombuch! ja sinym raczej przymrÄ™ gÅ‚odem, Snadniej to ciaÅ‚o ogryzÄ™ do koÅ›ci, Niż bÄ™dÄ™ bÅ‚agaÅ‚ Å?okietka litoÅ›ci! {WynioÅ›le: ) Gdy was tu przysÅ‚aÅ‚, idźcie do..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 292
" (Lud pÅ‚ynie falÄ… przez rynek. — Albert, Muchow, Dornbuch, rajcowie i Å‚awnicy, porwani prÄ…dem ciżby, ginÄ… w tÅ‚umie. — Dzwony bijÄ… gwaÅ‚townie. —Na widowni pozostajÄ…: Jeske i Ratibor. )   JESKE. Alberta musim uprowadzić siłą, Boć nie dopuÅ›cim,..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 293
" RATIBOR (skÅ‚ada rÄ™ce). NajÅ›wiÄ™tsza Panno! ratuj, Wybawczyni! JESKE. Åšpiesz siÄ™, gdyż pono nóż mamy na garle. (RozchodzÄ… siÄ™. ) (Z po za wÄ™gla wychodzi Albert. )   ALBERT. Teraz staw klÄ™sce czoÅ‚o, nÄ™dzny karle! (Po chwili: ) ChciaÅ‚em siÄ™ zabić w..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 294
" ALBERT. Dokąd? RATIBOR. Do Czech! ALBERT. Tu zostanę. Cóż, że mię Polak rozpłata na ćwiercie! Tu złożę moje kości porąbane, Na swoich śmieciach, jak stary dąb, padnę. Ratibor (na kolanach). Błagam, uciekaj! Nie wzruszą cię żadne Proźby? chcesz zostać na..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 295
" ( Wyjmuje sztylet. ) Mam ja lekarstwo inne: ostrze chłodne Sztyletu; mam skon. Nie jest li to godne Bolesnej sprawy zapieczętowanie? Ja z własnej ręki dam sobie skonanie. Choć samobójcę Stwórca karze srogo, Cóż oni winni, że wiatr śmierci wieje? Porwie im szczęście, zabierze..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 296
" ALBERT   (umierajÄ…cy). Trzymaj, Ratiborze! Nie chcÄ™ umierać, jak ostatni, w pyle. W tem krótkiem życiu ty zawarÅ‚eÅ›, Boże! Tyle boleÅ›ci, Å‚ez i haÅ„by tyle! (Rzuca siÄ™. ) Ha! czyja czasem nie marzÄ™ boleÅ›nie? Lub może jestem na gorÄ…czkÄ™ chory? Bo krwawe mary migajÄ…,..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 297
" Abym nie umarÅ‚, tak jak ty, w rozpaczy. Nigdym nie speÅ‚niÅ‚ sromotnego czynu, Lecz byÅ‚em pyszny. Czy mi Bóg przebaczy? (Kona. )   RATIBOR ( uroczyÅ›cie). To znamienity wódz narodu kona. A sÅ‚awa jego pójdzie przez plemiona! ( Wpada Janko na czele oddziaÅ‚u?)  ..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 298
" JANKO (pada). ToÅ› mnie poczÄ™stowaÅ‚! Bodaj ci robak wÄ…trobÄ™ zepsowaÅ‚, Ty, pieski synu! (Na rynku walka. — Wpada ze swÄ… rotÄ… Toporczyk. )   TOPORCZYK. Hola! kto tu leży! Janko? JANKO A leżę, bo miÄ™ powalono. Ot nowe Å›cierwo, kopajcie grób Å›wieży...."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 299
" Lecz nie rozpaczam. Dobrze, Janku, dobrze! Raz przecie w życiu spisałeś się chrobrze, Boś padł uczciwie w boju po spowiedzi, A Niemców przedtem naciąłeś, jak śledzi! Rozkaż, Toporze, niech żołnierz wyskoczy I powiadomi mą biedną dziewczynę, By rodzicowi przyszła zamknąć oczy...."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 300
" JANKO Dosyć mam wysÅ‚ugi Na ziemi. IdÄ™ sÅ‚użyć Panu Bogu. Toć miÄ™ grzesznika przecie nie odpÄ™dzi. Inaczej wieczność przestojÄ™ na progu Niebios! Å?OKIETEK ( do Floryana i Å»egoty). ZostaÅ„cie! niech z wami gawÄ™dzi! Miejcie staranie o nim, gdy miÄ™ woÅ‚a Bój nieskoÅ„czony...."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 301
" Me mogę patrzeć, gdy wala się w błocie, — Za życia chodził w jedwabiu i w złocie. (Giermek odchodzi; za chwilę wraca z doboszami, którzy kładą trupa na maty i trzymają przy nim wartę. ( Wprowadzają związanych: Jeskego, brania, Kecera, Ortliba, Lupaczica i Pecolta. )..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 302
" Niech pohulajÄ…! Miód i Niemka mÅ‚oda— Toć rycerzowi polskiemu nagroda. TOPORCZYK. ZasÅ‚użyÅ‚ na niÄ…. Å?OKIETEK. PosÅ‚uchaj, Toporze! Wprost na ulicÄ™ idź ÅšwiÄ™tego Rocha. Tam stoi piÄ™kny dworzec, a w tym dworze MieszkaÅ‚ wójt Albert; fortuna go pÅ‚ocha Już odbieżaÅ‚a, bo toczy..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 303
" Gdy wzniesie Niemiec gÅ‚owÄ™ do błękitu, Ujrzy znak wÅ‚adzy i z westchnieniem rzecze: To polskie miasto! (Zbliża siÄ™ do konajÄ…cego Janka.) Cóż? JANKO. Rana miÄ™ piecze. Dziewki niewidać mojej! Å?OKIETEK. Owóż idzie! (MaÅ‚gosia zbliża siÄ™ do ojca chwiejnym krokiem.)..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 304
" Zmarł, jak męczennik, grób kryje go chłodny, Wszystkich nas skryje. Lecz te smutne śluby Skończyć się muszą. Widzisz, zmarł twój luby. Lecz wkrótce inny młodzieniec wyskoczy. Ty zasię wdzięczne zrób do niego oczy I nie odtrącaj. Bacz, moje kochanie: Ciężka jest dola panny, gdy..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 305
" JANKO. Ja nie rozpaczam, że umierać muszÄ™, PójdÄ™ spokojny w owÄ… wiecznÄ… ciszÄ™ MogiÅ‚. (SÅ‚abnie.)   FLORYAN. Omdlewa i za chwilÄ™ skoÅ„czy! JANKO ( rzuca siÄ™). Ratuj! o, Chryste! aniele obroÅ„czy Wiernych! (Mdleje.)   Å»EGOTA. Najwyższy—żywot..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 306
" FLORYAN. ZamknÄ…Å‚ powieki. (MaÅ‚gosia klÄ™czy u nóg Janka. — OtaczajÄ…cy modlÄ… siÄ™. — Na niebie Å‚una.)   Å»EGOTA. Ha! co za jasność. Å?OKIETEK. Dom Alberta gore. FLORYAN. MyÅ›laÅ‚em, sÅ‚oÅ„ce wschodzi, jako co dnia. Å»EGOTA. WspaniaÅ‚a Å›wieci Jankowi..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 307
" Å?OKIETEK (po chwili). PrzyjmujÄ™! (Na twarzach mieszczan maluje siÄ™ uradowanie.) W ciężkiej jesteÅ›cie potrzebie, UpadÅ‚o Boże na miasto karanie. Zemsta, choć krwawa, sÅ‚usznie wam należy, Bo sojusznicy byliÅ›cie nieszczerzy, "Waszego ksiÄ™cia poddani obÅ‚udni, I wszyscy winni,..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 308
" Niezrozumiałej i przykrej dla uszu, Dźwięk polskiej mowy rozlegnie się stary. Szczeropolskiego będą animuszu Przyszli mieszkańcy nowego Krakowa. Wspólnie pracować jesteście li radzi, Zostańcie! ta dłoń was cało uchowa. Nie chcecie,—bracia, niech was Bóg prowadzi!..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 309
" Których więzienne nie cisną łańcuchy; Szydzą z mej władzy, są na wolnej nodze. Tych mi wydajcie, bym się pomścił srodze. DORNBUCH. Damy ich, książę. MUCHOW. Jak potulne owce, Zawsze po twojej iść będziemy woli. Nikt nas nie zwiedzie na zgubne manowce. Wiemy, jak zdrada..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 310
" Co przeznaczonem jest. TÄ™ noc straszliwÄ… Przeżyjcie w trwodze. Lecz, gdy sÅ‚oÅ„ce wstanie, NastÄ…pi cisza, sÄ…d i pojednanie. MUCHOW. Z czem nas odprawiasz? Å?OKIETEK. Nie traćcie nadziei. {Knechty biorÄ… mary z Albertem i niosÄ… przez rynek; za marami postÄ™pujÄ… mieszczanie. —..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 311
" WOJCIECH. Po mieÅ›cie sroga bÄ™dzie plucha. KrwiÄ… grunt przesiÄ…knie. Å»EGOTA. Każdy pojedynek Niemca, jak trawy, natnie. (Toporczyk na czele swej roty pÄ™dzi, tratujÄ…c lud.)   Å?OKIETEK (grzmiÄ…co). Wymieść rynek, Å»ywo, rycerze, brać siÄ™ do hoÅ‚oty! (Å»oÅ‚nierz..."

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 312
" WOJSKO. Wiwat nasz książę! Å?OKIETEK ( na koniu uchyla szyszaka). SÅ‚uga ÅšwiÄ™tej Panny! (Marsz tryumfalny. — Przy oÅ›wietleniu Å‚uny pożarów wojsko ciÄ…gnie przez rynek.)   KONIEC. "