www.netmag.com.pl

Albert, wójt krakowski : tragedya w 10-ciu obrazach wierszem, uwieńczona pierwszą nagrodą na konkursie imienia Wojciecha Bogusławskiego - strona 199
MAÅ?GOSIA.
Muskata tutaj u mojego boku—
Z oddętą wargą, z namiętnością w oku,
Co to ma znaczyć?!...

MUSKATA.
Ciszej, nietak dumnie!
Widzisz, Małgosiu moja, jesteś u mnie—
W mojej sypialni...

MAÅ?GOSIA.
Sypialnia biskupia
Jest celą cichych dumań i pacierzy.
Tam krzyż panuje, czaszka świeci trupia,
Kapłan w modlitwie kornej w prochu leży.
On zwiędłe serce ma i smętne lica,
Zaś suche ciało kryje włosiennica.
Jestem bezpieczna.
 
MUSKATA.
Mylisz siÄ™, kochanie!
Cichego we mnie ty nie znajdziesz mnicha,
Bo tutaj w piersi gra burza i rwanie!
Chcę pokosztować z rozkoszy kielicha.
Wszakże i dla mnie, moja panno złota,
Rajskie się jabłko rumieni żywota.

MAÅ?GOSIA.
Bodaj na popiół twa żądza zgorzała!
Co myślisz czynić?