Aktorzy i aktorki - strona 72
skich rządowych. Pełnił te obowiązki (zdaje się bezpłatnie) do 1868 r., t. j. do zamknięcia tej szkoły z rozkazu władzy wyższej na początku epoki rusyfikacyjnej. W roku 1862 objął posadę nauczyciela języka włoskiego w Instytucie Muzycznym i pracował na tem polu do końca życia t. j. do 1874 roku. Na początku 1860 r. jako reżyser otrzymał dodatkowej pensji 750 rubli, co na owe czasy było znakiem postępu w stosunkach artystyczno-kulturalnych teatru.
Jako autorwierszowanej 3-ch aktowej komedji "Szlachectwo duszy" (1859 r. ), Chęciński był na scenie pierwszym i śmiałym na one czasy rzecznikiem demokratyzmu, kojarząc w tym szlachetnie tendencyjnym utworze małżeństwo panny baronówny z inteligentem, ale chłopskim synem, co raziło mocno arystokratyczne fumy. Napisał Chęciński gładko i pięknie wierszowane szerszego pokroju komedje "Porządni ludzie", (1865 r. ) "Poświęcenie" (1866 r. ) i "Krytycy". Ta ostatnia grana już po śmierci autora w 1875 r., narobiła dużo wrzawy, wywołując głośne protesty w gronie arystarchów teatralnych, między którymi znajdował się piszący te słowa. Ostro tnąc innych, recenzenci niechętnie poddawali się satyrycznej chłoście. Powtarzana później na scenach polskich w Warszawie ostatnio 1909 r. (gdy byłem kierownikiem literackim repertuaru dramatycznego) po uciszeniu się dawnych drażliwości, uważaną jest za najlepszy pod względem literackim utwór Chęcińskiego dla werwy satyrycznej, ciekawej galerji groteskowych figur ze świata literackiego i teatralnego, oraz dla pięknej formy wiersza poetycznej liryki scen niektórych. Zarówno we większych utworach jak i w celniejszych swoich jednoaktówkach Chęciński był u nas przedsta-
Jako autorwierszowanej 3-ch aktowej komedji "Szlachectwo duszy" (1859 r. ), Chęciński był na scenie pierwszym i śmiałym na one czasy rzecznikiem demokratyzmu, kojarząc w tym szlachetnie tendencyjnym utworze małżeństwo panny baronówny z inteligentem, ale chłopskim synem, co raziło mocno arystokratyczne fumy. Napisał Chęciński gładko i pięknie wierszowane szerszego pokroju komedje "Porządni ludzie", (1865 r. ) "Poświęcenie" (1866 r. ) i "Krytycy". Ta ostatnia grana już po śmierci autora w 1875 r., narobiła dużo wrzawy, wywołując głośne protesty w gronie arystarchów teatralnych, między którymi znajdował się piszący te słowa. Ostro tnąc innych, recenzenci niechętnie poddawali się satyrycznej chłoście. Powtarzana później na scenach polskich w Warszawie ostatnio 1909 r. (gdy byłem kierownikiem literackim repertuaru dramatycznego) po uciszeniu się dawnych drażliwości, uważaną jest za najlepszy pod względem literackim utwór Chęcińskiego dla werwy satyrycznej, ciekawej galerji groteskowych figur ze świata literackiego i teatralnego, oraz dla pięknej formy wiersza poetycznej liryki scen niektórych. Zarówno we większych utworach jak i w celniejszych swoich jednoaktówkach Chęciński był u nas przedsta-


