Aktorzy i aktorki - strona 41
ki zewnętrzej i dążność do jej urozmaicenia. Wyrobił sobie Królikowski i spotęgował głos z natury niezbyt silny, wygimnastykował go cudownie, przebiegał całą skalę tonów i półtonów, z wielkim bogactwem odcieni i kolorystyki. Wskutek umiejętnej ekonomiki i spotęgowania ekspresji, (także za pomocą artykułowania spółgłosek) zdobywał się chwilami nawet na niepospolitą energję i siłę dykcji. Mistrz stopniowania, doskonały cyzeler żywego słowa, zadziwiał swym szeptem, który dzięki dobrej emisji głosu dochodził do najdalszych zakątków sali koncertowej i Teatru Wielkiego. Był artysta mistrzem deklamacji estradowej, ozdobą wielkich koncertów, urządzanych na cel dobroczynny przez młodzież akademicką. Elektryzował polotem romantycznym "Farysa" wzruszał do łez fragmentem "Ojca zadżumionych" Słowackiego lub "Marszem pogrzebowym" Ujejskiego, jako wielki współpoeta smutku i boleści. Były to w owym czasie utwory bardzo popularne — artysta tłómaczył cudownie uczucia poetów i poruszał strony dusz szlachetniejszych, czujących niedolę swego czasu. Nastrój bardziej głębokich i czujących dusz w dobie "narodowej nocy" sprawiał, że "Marsz pogrzebowy" pomimo swej ponurej rozpaczy, znajdował oddźwięk w tych kołach publiczności teatralnej, które łaknęły wrażeń podnioślejszych — gdy tymczasem ogół szukał przeważnie w teatrze pogodnej uciechy i zapomnienia o gnębiącej rzeczywistości.
Pomimo niewielkiego wzrostu Królikowski potrafił nieraz na scenie zaimponować, wydoskonalił plastykę i giętkość ruchów. Twarz artysty o dosadnie zarysowanym profilu i zdecydowanych konturach, zadziwiała bajeczną ruchliwością mimiki. Śledziliśmy
Pomimo niewielkiego wzrostu Królikowski potrafił nieraz na scenie zaimponować, wydoskonalił plastykę i giętkość ruchów. Twarz artysty o dosadnie zarysowanym profilu i zdecydowanych konturach, zadziwiała bajeczną ruchliwością mimiki. Śledziliśmy


