www.netmag.com.pl

Aktorka : powieść - strona 63
o terminie oddania, zaklinał mnie, żebym o tem nie myślała, że mu wystarczy moja.....
— Miłość może? syknął Wiktor namiętnie.
— Dobroć; że będzie dość wynagrodzony, gdy mnie będzie mógł widywać codziennie, że....
— Nie będzie cię widywał codziennie. Nie pozwolę na to nigdy! Dziś zerwę z nim stosunki, oddam obrzydłe pieniądze....
Anna spojrzała nań zdziwiona i z pewną łagodnością, lecz prędko ochłonąwszy, rzekła:
— Oddać te pieniądze? to nie dosyć, potrzeba oddać i dawne; przyznasz zaś sam,. że zanadto przyzwyczaiłeś mnie do zbytków, ażebym dziś porzucać je miała dla lada twego kaprysu.
— Lecz ja nienawidzę tego barona, ja nie chcę, ażeby był z tobą sarn na sam.
— Wczoraj jeszcze błagałeś mnie właśnie o to, czego dziś nie chcesz. Nerwy mój aniele!
— Anno — zawołał targając sobie włosy — nie przyprowadzaj mnie do rozpaczy. Poniżyłaś mnie już srodze, przebacz i nie udręczaj więcej. Z pomocą tych haniebnych pieniędzy, pojedziemy do Pudłowa, gdzie mnie wzywa trupa artystów dramatytycznych na dyrektora. Będę pracował, i oddam