Aktorka : powieść - strona 62
nie jestem publicznością, o którejby oklaski warto się starać.
— Anno, klnę się na popioły mej matki....
— A może matka pańska żyje ? przerwała szyderczo.
Wiktor powstał, chwiejąc się na nogach. Drżącym od wzruszenia głosem mówił:
— Odpłacasz mi tą samą monetą — zasłużyłem na to, ale uwierz mi ten jeden i ostatni raz, że chcę, że muszę być innym. Teraz pojmuję dopiero życie, moje obowiązki, teraz pojmuję, że miłość twoja byłaby mi nagrodą i wieńcem trudów.
Anna wydobyła duży pugilares z szuflady.
— Oto jest summa, której pan wymagałeś od barona. Bardzo miły człowiek, trés chevalerèsque. Zaledwie zmieszana, zaczęłam mu wyjawiać mą prośbę, gdy nie dając dokończyć, wręczył mi cały ten pugilares! Jest w nim więcej niźli żądałeś. Nie bierzesz? bierz-że, wszak to jest to, o coś mi wczoraj wyprawił taką scenę. Jak uważam, jesteś bardzo nerwowy, poddajesz się wrażeniom, wczoraj dziki i gwałtowny, dziś tkliwy i czuły. To nie dobrze, to tylko wolno kobietom, wolno mnie. Przyznałeś mi nerwy. Ale, ale baron, gdym mu mówiła
— Anno, klnę się na popioły mej matki....
— A może matka pańska żyje ? przerwała szyderczo.
Wiktor powstał, chwiejąc się na nogach. Drżącym od wzruszenia głosem mówił:
— Odpłacasz mi tą samą monetą — zasłużyłem na to, ale uwierz mi ten jeden i ostatni raz, że chcę, że muszę być innym. Teraz pojmuję dopiero życie, moje obowiązki, teraz pojmuję, że miłość twoja byłaby mi nagrodą i wieńcem trudów.
Anna wydobyła duży pugilares z szuflady.
— Oto jest summa, której pan wymagałeś od barona. Bardzo miły człowiek, trés chevalerèsque. Zaledwie zmieszana, zaczęłam mu wyjawiać mą prośbę, gdy nie dając dokończyć, wręczył mi cały ten pugilares! Jest w nim więcej niźli żądałeś. Nie bierzesz? bierz-że, wszak to jest to, o coś mi wczoraj wyprawił taką scenę. Jak uważam, jesteś bardzo nerwowy, poddajesz się wrażeniom, wczoraj dziki i gwałtowny, dziś tkliwy i czuły. To nie dobrze, to tylko wolno kobietom, wolno mnie. Przyznałeś mi nerwy. Ale, ale baron, gdym mu mówiła


