www.netmag.com.pl

Aktorka : powieść - strona 41
dzie, postąpiła krok naprzód nieprzytomna.... nie, to nie był sen... załamała ręce, i padła na ziemię, bez znaku życia.
W tej chwili jakiś mężczyzna, skradał się na palcach do drzwi środkowych. Przymknął je z cicha i ostrożnie. Tym mężczyzną był Wiktor.