www.netmag.com.pl

Aktorka : powieść - strona 169
Chłop podrapał się w głowę. Jan porwał go za barki.
— Pani karczmarko, a gdzie Pietrek?
— Głupiś, nie pytaj się, jasny pan da ci parę złotych, przewoźniki piją.
— Kiej nie wiem czy są wiosła ?
— Są tam na przyzbie, zabierzcie sobie.
Jan porwał za wiosła, i popychając przed sobą. rozespanego jeszcze wieśniaka, schodził na
Darmowa reklama:

Etykiety tkane

Podzielasz nasze zainteresowania? Zobacz Etykiety tkane - licza się najlepsi.
www.magam.pl

Galeria saun - Powermed odkurzacz

dół w miejsce, gdzie prom zwykle przybija. Zanim poplątane sznury rozwiązano, prom w płytkiem miejscu osiadły odepchnięto, upłynął dobry kwadrans. Jan począł się niepokoić, tembardziej, że pierzchliwe konie nie dawały się na przewóz doprowadzić. Każda minuta była drogą, a tu jeszcze zachodziła obawa co do samej przeprawy, bo nikt nic umiał dobrze wiosłować, a woda głęboka i wartka, silnych potrzebowała ramion.
Konie cofały powóz, wierzgały, stawały dęba, czas ulatywał. Nareszcie zakrywszy ślepie, sprowadzono je za uzdę. Jan odetchnął, ale w tej chwili usłyszał turkot tak wyraźny, że niepodobna było dłużej się łudzić, Anna posłyszała to samo, bo wychylając głowę krzyknęła:
— Na Boga, odpływajmy, on za nami!
Oznaczenia: Etykiety tkane