Aktorka : powieść - strona 149
z obrachowanej pozycyi, upuszczając niezgrabnie szapoklak, którym cudów kontenansów dokazywał. Podnosząc szapoklak, schylił się, a przy schyleniu wyleciał mu grzebyk z lusterkiem, czem się tak przeraził, że nie śmiał grzebyka z ziemi podjąć. Zgniótł go więc strategicznie nogą. Nareszcie ochłonąwszy, znów chrząknął i rzekł:
— Szanuję zacisze artystów — bo w niem rodzą się te mózgowe explozye, które nas potem olśniewają. Bez pochlebstwa, ale talent pani jest zjawiskiem na horyzoncie artystycznym, jest ewenementem, że się tak wyrażę.
— Zbyt pan dobry.
— Nie pani — jam znany z surowości i z milczenia. Gdy kogo chwalę, chwalę zasadniczo i stanowczo. Dotąd mieliśmy bohaterki, które nic nie miały bohaterskiego prócz pretensyi, teraz po raz pierwszy ujrzeliśmy gwiazdę.
"Gwiazda" utarte wyrażenie, ale jedyne na oznaczenie czegoś, czego się dobrze oznaczyć nie umie, boć przecie objaśnień ścisłych gwiazdy, może tylko dostarczyć astronom.
— Tak "gwiazdę. " Miasto nasze, które mówiąc nawiasem, zna się na sztuce jak mało które w Europie, nie zdejmie ci już pani tego tytułu, chyba
— Szanuję zacisze artystów — bo w niem rodzą się te mózgowe explozye, które nas potem olśniewają. Bez pochlebstwa, ale talent pani jest zjawiskiem na horyzoncie artystycznym, jest ewenementem, że się tak wyrażę.
— Zbyt pan dobry.
— Nie pani — jam znany z surowości i z milczenia. Gdy kogo chwalę, chwalę zasadniczo i stanowczo. Dotąd mieliśmy bohaterki, które nic nie miały bohaterskiego prócz pretensyi, teraz po raz pierwszy ujrzeliśmy gwiazdę.
"Gwiazda" utarte wyrażenie, ale jedyne na oznaczenie czegoś, czego się dobrze oznaczyć nie umie, boć przecie objaśnień ścisłych gwiazdy, może tylko dostarczyć astronom.
— Tak "gwiazdę. " Miasto nasze, które mówiąc nawiasem, zna się na sztuce jak mało które w Europie, nie zdejmie ci już pani tego tytułu, chyba

