www.netmag.com.pl

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich
Papi Jadwiga


Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 1
"   AKTEA. "

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 2
"   Teresa Jadwiga   AKTEA.   Powieść na tle dziejów rzymskich. Warszawa. NakÅ‚adem Redakcyi "Przyjaciela Dzieci" Chmielna No 26. 1897. "

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 3
" Дозволено Цензурою. Ваpшава, 16 JюлÑ? 1896 гола. Warszawa. Drukiem Emila Skiwskiego. "

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 4
" I. Któż nie znał w Rzymie Marcelusa Petroniusa, jednego z najzamożniejszych obywateli państwa, niegdyś trybuna, potem senatora, nakoniec przyjaciela cezara Trajana; któż nie wiedział, gdzie wznosi się kamienny jego dom z pysznym ogrodem... Do domu wchodziło się od ulicy, przez tak..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 5
" Fortuna sprzyjała Marcelusowi, wzrastał on z każdym rokiem w zamożność i znaczenie, lecz inne bogi tak łaskawe dlań nie były: oto złośliwe Parki przecięły zbyt wcześnie nić życia ubóstwianej przez Marcelusa żony, odebrały mu ją w chwili, kiedy była najbardziej potrzebną..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 6
" byÅ‚ zresztÄ… o niÄ…, czuwaÅ‚a nad dzieckiem tak zacna niewiasta, jak jego siostra. Mniej wszakże spokojnÄ… byÅ‚a o dziewczÄ™ Walerya: widziaÅ‚a ona budzÄ…ce siÄ™ w maleÅ„kiem serduszku Å?ucyi skÅ‚onnoÅ›ci, które jÄ… trwogÄ… przejmowaÅ‚y; trzymaÅ‚a je w tajemnicy, przed obcymi; przed wÅ‚asnemi..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 7
" brata, aby poszukał chłodu w ogrodzie, otaczającym dom wuja. Na końcu cienistej alei, która od samego domu prowadziła, znajdowała się altana, a pod ścianami tej altany były urządzone siedzenia z miękkiej darni; w pośrodku szemrała fontanna, dodając chłodu, w marmurowym zaś jej..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 8
" — Jacy bylibyśmy wówczas szczęśliwi — rzekła zniżonym głosem, jak gdyby się lękała, aby kto, usłyszawszy ją, nie skradł jej tego szczęścia. — Bylibyśmy u siebie, niezależni od kaprysów obcych ludzi. Czy ty nie spostrzegasz, bracie, że matka nasza jest codzień..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 9
" — Cyt! — szepnął naraz Wicyniusz. Ona umilkła i poczęli się wsłuchiwać; jakiś szelest dochodził ich uszu. — To mama — tonem uspakajającym odezwała się po chwili Aktea. U wejścia do altany stanęła średnich lat niewiasta, w ciemnej szacie, która w swobodnych fałdach..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 10
" — Do wolnych należymy, pokora nie naszą jest cnotą. — Im kto wyżej stoi, tem więcej cnót posiadać powinien — odezwała się Walerya — lecz przerwijmy tę rozmowę, kiedyindziej postaram się przekonać Akteę, iż źle postąpiła, teraz powiem wam, z czem przyszłam do was. Oto z..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 11
" ze stajni; Wicyniusz, jeÅ›li zechce, może nam za woźnicÄ™ sÅ‚użyć, lecz co do Aktei, ta stanowczo w domu zostanie... Dzieci spojrzaÅ‚y niespokojnie na matkÄ™, miaÅ‚y wszakże jeszcze nadziejÄ™, że odmówi Å?ucyi. Lecz Walerya odparÅ‚a: — JeÅ›li takÄ… jest wola ojca twego, speÅ‚niÄ™ jÄ…..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 12
" sam spoczywał w tej chwili na wygodnej, miękkiej sofie, w togę białą owinięty. Zdawał się drzemać. Był to starzec już sześćdziesięcioletni, z głową przyprószoną siwizną, lecz krzepki jeszcze i silny; wobec niego Walerya czuła się zawsze nieśmiałą. Sądząc, iż brat śpi,..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 13
" Walerya powstaÅ‚a i podążyÅ‚a do ogrodu. Å?ucya poÅ›pieszyÅ‚a do siebie wybierać stosownÄ… szatÄ™ na tak wielkÄ… uroczystość; zwoÅ‚aÅ‚a swoje niewolnice i oglÄ…daÅ‚a z niemi wszystkie suknie, pytajÄ…c, w której najpiÄ™kniej jej bÄ™dzie: ta purpurowÄ… radziÅ‚a, tamta błękitnÄ…, inna..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 14
" — Jestem pokorną, bo mam nadzieję, że niewola nasza niedługo się skończy — odparła Aktea. Niewolnica ukazała się właśnie w altanie. — Waleryo! pani nasza was wzywa — rzekła. Ta podniosła się natychmiast. — Cóż, Wicyniuszu, jedziesz z nami? — spytała, zwróciwszy się..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 15
" Izraelitów, Dawida, a na imię jej było Marya, mężowi zaś Józef. Chociaż z królewskiego rodu pochodziła, była cichą i pokorną, szat kosztownych nie nosiła, tylko proste, lniane, a gdy powiedział jej, że wszystkie domy w Betleem zajęte już są przez napływową ludność, że..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 16
" grzesznym, nie zginał się i czołem przed nim nie, bił, bo On kolano zginał tylko przed Bogiem swoim Bogiem prawdy, dobroci i sprawiedliwości... Gdy spotkał trędowatego, nie uciekał od niego, lękając się zarazy, lecz zapominając o sobie, leczył go i pocieszał; gdy grzesznego..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 17
" Ani razu gniewem nie wybuchnął, ani jednej obelgi katoni w twarz nie rzucił: zawieszony na krzyżu, konał cicho w mękach najsroższych, a gdy pragnienie poczęło go palić: "pić" wymówił głosem słabym. Żołnierz, na straży stojący, podał mu octu z żółcią. On, gorycz poczuwszy,..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 18
" — Dziś wam tego nie powiem — odparła Gera — kiedyś, gdy starsi będziecie, może jeśli na to zasłużycie. To rzekłszy, westchnęła i smutnemi oczyma spojrzała w dal. — No, bawcież się teraz sami we dwoje — dodała — ja o wieczerzy muszę pomyśleć, bo jeść zapewne..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 19
" wygodnych stoÅ‚ków i stoÅ‚eczków pod nogi uzupeÅ‚niaÅ‚y umeblowanie. SiadÅ‚szy przed zwierciadÅ‚em, Å?ucya przykÅ‚adaÅ‚a kolejno do twarzy suknie podawane jej przez niewolnice i niecierpliwiÅ‚a siÄ™, że ciotka nie nadchodzi; co chwila też gniewaÅ‚a siÄ™ na którÄ…kolwiek z dziewczÄ…t...."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 20
" Å?ucya spuÅ›ciÅ‚a oczy, rumieniec wstydu wystÄ…piÅ‚ na jej lica. — Czemuż ojciec sztylet mi podarowaÅ‚ — próbowaÅ‚a siÄ™ tłómaczyć. — Bo sÄ…dziÅ‚, że dzieckiem już nie jesteÅ› i na sÅ‚abszych go nie użyjesz. — Za późne uwagi — mruknęła Å?ucya — zamiast Å‚ajać,..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 21
" — Chociażby caÅ‚y miesiÄ…c — odparÅ‚a Å?ucya. zadowolona również, że rana lekkÄ… siÄ™ okazaÅ‚a. —Radź teraz, ciotko, jakÄ… sukniÄ™ wÅ‚ożyć. Aby ciÄ™. przeprosić, wyznam, w jaki sposób zawiniÅ‚am, gdyż mówisz zawsze, że wyznanie szczere maże grzech ludzki... GÅ‚upia dziewczyna,..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 22
" pałacu zaprosił. Lada chwila spodziewano się wojsk; już gońce donieśli, że się zbliżają do stolicy. Przez rynek, otoczony wyniosłemi budowlami, kolumna mi i posągami, płynął bezustannie tłum różnobarwny; bo też różnorodnego pochodzenia byli mieszkańcy ówczesnej stolicy..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 23
" Å›cieraÅ‚ wspaniale skrzydÅ‚a. GÅ‚uchy szum, Å›wiadczÄ…cy, iż wojska nadciÄ…gajÄ…, dochodziÅ‚ zdala. Å?ucya powstaÅ‚a i ciekawe spojrzenia posÅ‚aÅ‚a w dal, lecz prócz szarych obÅ‚oków kurzawy nic dojrzeć nie mogÅ‚a; obÅ‚oki te potwierdzaÅ‚y wszakże, że rycerze jadÄ…, wiÄ™c serce jej biÅ‚o..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 24
" Å?ucya byÅ‚a olÅ›nionÄ…. Lecz ona wzajemnie olÅ›niewaÅ‚a wszystkich; bogatego jej stroju trudno byÅ‚o nie spostrzedz; rycerze wzrokiem pokazywali jÄ… sobie. — JakaÅ› można patrycyuszka — mówili jedni. — Dyamenty i zÅ‚oto, w które siÄ™ przybraÅ‚a, tak oÅ›lepiajÄ… oczy, iż nawet jej..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 25
" komunikacye handlowe w swem paÅ„stwie. Wkrótce zamożność, a z niÄ… oÅ›wiata podniosÅ‚y siÄ™ w Rzymie. Å?agodnym byÅ‚ przytem, nigdy zbyt surowo poddanych nie karaÅ‚, a nagradzaÅ‚ hojnie; "zÅ‚ote czasy nastaÅ‚y" mówili Rzymianie za jego rzÄ…dów; lecz niestety nie wszyscy poddani mogli te..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 26
" kwiatów unosiła się w powietrzu, gdyż wszyscy niemal goście różane lub liliowe wieńce mieli na skroniach. Na miejscu najwyższem w złocistem krześle siedział Trajan i okiem zadowolenia wodził do okoła; potem wziąwszy puhar w dłoń i podniósłszy go zwolna w górę, rzekł: — Na..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 27
" — Córo Marcelusa, niechaj serce twoje bÅ‚yszczy cnotami jasno i piÄ™knie, jak ta gwiazda wÅ›ród splotów twoich bÅ‚yszczy wartoÅ›ciÄ… swojÄ…, a zdobÄ™dziesz trwałą miÅ‚ość ludzkÄ…, bo cnota nie mija, jak uroda, którÄ… starość warzy, niby zima kwiaty. Zmieszana Å?ucya nie wiedziaÅ‚a,..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 28
" poduszkach, sÅ‚uchali z rozkoszÄ… improwizowanych pochwalnych wierszy, pieÅ›ni i muzyki. DzieÅ„ Å›witaÅ‚, gdy zmÄ™czone różnemi wrażeniami córka i siostra Marcelusa wróciÅ‚y do domu: Å?ucya udaÅ‚a siÄ™ natychmiast do siebie. CzekaÅ‚y na niÄ… pokorne niewolnice; jedna zdjęła z niej szaty,..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 29
" — O bÄ™dÄ™ teraz pokornÄ…, pokorniejszÄ… od najpokorniejszej z niewolnic Å?ucyi — odezwaÅ‚a siÄ™ ze zwykłą sobie energiÄ… Aktea, oplótÅ‚szy ramiona w okoÅ‚o szyi matki — bÄ™dÄ™ tak pokornÄ…, jakim byÅ‚ Król Å›wiata. Walerya spojrzaÅ‚a na AkteÄ™ przestraszona. — O kim ty mówisz? —..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 30
" II. Ludno i gwarno przed domem Marcelusa Petroniusa. Obchodzi on dzieÅ„ urodzin córki swej jedynej Å?ucyi; sprosiÅ‚ najpierwszych dostojników Rzymu, poważne matrony, mÅ‚ode dziewczÄ™ta, osiwiaÅ‚ych mężów i piÄ™knÄ…, dzielnÄ… mÅ‚odzież; chce, aby córkÄ™ wszyscy jego przyjaciele i..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 31
" Wszystkie podwoje domu dziś na rozścież rozwarte; w dziedzińcu ciasno od niewolników i przybywających gości. W ogrodzie przechadzają się wcześniej przybyli biesiadnicy, bo przy szemrzących wodotryskach chłodniej, niż wśród ścian pałacu; bawią się w różny sposób: na..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 32
" — Moje nie zna, co trwoga — rzekÅ‚a Å?ucya wynioÅ›le. — A cóż to bÄ™dzie za przedstawienie? — poczęły pytać inne dziewczÄ™ta. — Na żądanie ludu, skazani na Å›mierć chrzeÅ›cijanie wystÄ…piÄ… w tym dniu w cyrku i walczyć bÄ™dÄ… z dzikiemi zwierzÄ™tami. Kilka kobiet wykrzyknęło..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 33
" mężów, rozprawiali oni o zasługach zwycięskich wodzów w wojnie z Dakami, a także o postępowaniu Trajana z chrześcijanami. — Nie pojmuję cezara — mówił biały jak gołąb trybun Statyliusz — słyszałem sarn nieraz, jak dowodził niewinności chrześcijan, a dziś pozwala ich..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 34
" z zapałem, śmiały się i weseliły; kilka poważnych matron przypatrywało im się zdaleka. A dalej jeszcze, na miękkim kobiercu, rozesłanym wśród trawnika, kilku mężczyzn zabawiała się grą w kości; na twarzach ich chciwość się maluje, chwilami gniew i zazdrość migoce w ich..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 35
" dziewczynka wyjrzała przez okno, wzięła za prostą ciekawość; zanadto była zajętą, by baczniejszą uwagę na córkę zwrócić mogła. Nie prosta ciekawość pociągnęła tymczasem Akteę do okna: oczy jej płonęły gniewem; widocznem było, że jakieś silne wzruszenie wstrząsa jej..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 36
" — WolaÅ‚abym, żeby zwyciÄ™zcÄ… byÅ‚ Scypion — rzekÅ‚a Å?ucya z uÅ›miechem. MÅ‚odzieniec skÅ‚oniÅ‚ siÄ™ przed niÄ…. — Umiem cenić Å‚aski szczodrej Å?ucyi — odparÅ‚, chylÄ…c czoÅ‚o. — Spleciecie wieniec dla zwyciÄ™zcy, a podczas uczty wybierze sam tÄ™, która ma go nim uwieÅ„czyć —..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 37
" ciła spojrzenie na biesiadujących, a raczej na dwóch rywali. Ilekroć patrzyła na Scypiona, w oczach jej płonął gniew poważny; ilekroć zwracała spojrzenie na Warrusa, gniew gasł i źrenice Aktei jasne i pogodne się stawały. — Scypionie, która z dziewic uwieńczyć cię ma jako..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 38
" zajęty był w tej chwili siostrzenicą. Pewnym był, że mała zawstydzi się i uciecze z sali lub ucieszy się i z tryumfem spojrzawszy po wszystkich, uwieńczy bohatera; czekał niecierpliwie, jak postąpi dziewczynka, czekali wszyscy. Młode dziewczę mierzyło tymczasem przez długą..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 39
" — Akteo, wytłómacz, co znaczy twoje postępostępowanie? — zapytał surowo Marcelus — obraziłaś jednego z moich biesiadników, za co, dlaczego? Dziewczynka wystąpiła na środek sali. — Byłam tylko sprawiedliwą — odezwała się — opowiem zaraz wszystko: Wiłam w gaju wieńce,..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 40
" uchodziłam z niem, czułam, że para, lecąca z chrap rumaka Scypiona, w twarz mi wionęła, że koła jego rydwanu otarły się o moją suknię.. nie zmiażdżyły nas wszakże, a gdym złożyła dziecinę na murawie gaju, wybiegła z pośród drzew jego matka i przypadła do nas... O,..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 41
" do niej ze słowami: "a ty, siostro, nie dasz mi pocałunku?" syknęła raczej, niż odpowiedziała: — Precz! wygnałaś z domu naszego najmilszego z gości. Usłyszał te słowa Wicyniusz, który niedaleko siedział i pocałunkiem wynagrodził Aktei niegrzeczność kuzynki. Jeden tylko z..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 42
" jaciołom, że gdy kogo w nędzy i cierpieniu spotkają, to niezważając, jaką wiarę wyznaje, wspierają go. Większość krzyczała na te słowa, że chrześcijanie są czarnoksiężnikami, podpalaczami i oszustami, poczem z zadowoleniem przypominała krwawe panowanie Nerona. — Żałuję,..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 43
" go Boga, co wprawiało w zdumienie i zachwyt tłumy: setki przyjęły nazajutrz wiarę Nazareńczyka. — Mówisz, jakgdybyś blizkim był przyjęcia wschodniego zabobonu — odezwał się ze wzgardą Rufus. — Rozumny niczego się nie wyrzeka — odparł Statylius. — Na to przysiądz mogę,..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 44
" uwielbienie w jej obudziła; litowała się nad nimi i czciła ich zarazem.Świtało już, gdy goście Marcelusa opuścili dom jego. Aktea zwolna udała się do siebie, lecz spać nie mogła; zmęczoną jednak była, więc rzuciła się na posłanie, ale rychło zerwała się z niego..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 45
" Walerya poczęła szybko się ubierać, niebawem przestąpiła próg sypialni brata. — Jedną nowinę mamy ci obaj zwiastować — odezwał się Marcelus, wskazując jej krzesło. — W tej chwili wyszedł z domu mego poseł cezara, który rozkaz jego nam przyniósł. Trajan przeciw Partom..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 46
" mnoży się niezawodnie; najlepiej teraz wiele nie mówić o chrześcijanach. To rzekłszy, zwrócił rozmowę na inny przedmiot. — Kiedyż odjeżdżacie? — spytała go Walerya. — Jutro, pojutrze najdalej. — Tak rychło — szepnęła i w oczach jej zaświeciły łzy, lecz Wicyniusz nie..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 47
" tÄ™skniÅ‚a, a przytem niespokojnÄ… byÅ‚a: przez caÅ‚y rok nie miaÅ‚a żadnych wieÅ›ci od brata i syna. Może zginÄ™li na wyprawie?... któż mógÅ‚ rÄ™czyć, że tak nie byÅ‚o?... Wtem rozwarÅ‚y siÄ™ drzwi i weszÅ‚a z królewskÄ… dumÄ… Å?ucya. — OtrzymaÅ‚am zaproszenie od cezara na igrzyska,..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 48
" zrobiła; toż po doznanej zniewadze pierwszy raz przyszedł do nas. — Postaram się, abyś była w cyrku beze mnie — rzekła Walerya — nie braknie znajomych matron, które się wybierają na przedstawienie, polecę cię jednej z nich. Sama wolę się narazić na podejrzenie, niż być..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 49
" tylko Å?ucya tego pozdrowienia ciotce nie powtórzyÅ‚a; Wicyniusz zyskaÅ‚ już Å‚aski cezara i mianowany zostaÅ‚ centuryonem. WieÅ›ci te dźwignęły nieco WaleryÄ™ na duchu, przecież nie odegnaÅ‚y od niej przykrej myÅ›li, że musi być obecnÄ… na krwawem widowisku. ZbliżyÅ‚o siÄ™ wreszcie..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 50
" — Chrześcijan! chrześcijan nam pokażcie! — wołać poczęły tłumy. Cyrk trząsł się od tych krzyków. Walerya zbladła, jakgdyby blizką była omdlenia, wyraz wielkiego bólu i smutku wystąpił na jej twarz, lecz nikt w tej chwili nie patrzał na nią, więc nikt nie zgadywał, co w..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 51
" — W twoje ręce, Panie, dusze nasze oddajemy — mówiły jednocześnie, bądź wola Twoja, Panie. Poczem powstały i rzuciły się sobie w objęcia, długi i serdeczny uścisk je złączył. — Tam się spotkamy — rzekła jedna, podnosząc palec w górę. — Wierzę — odparła druga...."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 52
" Silą woli Walerya pokonała wzruszenie, wyprostowała wspaniałą swą postać, lecz twarz jej podobną teraz była do oblicza posągu kamiennego, ból serca na niej zastygł. Tymczasem pospólstwo się uciszyło, podarte szczątki męczennic usunęli pilnujący porządku w cyrku, a czekający..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 53
" a obok tej radości świeciła z ócz jego wielka dobroć, w której największy wróg mógł wyczytać dla siebie przebaczenie; skazany zdawał się mówić do przypatrujących się mu ciekawie tłumów: "żałuję was, " Walerya mimo to drżała, jak listek osiny, kolana jej zginały się,..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 54
" — Co to za siła, którą on pokonywa, co to za broń, którą on walczy? — pytała siebie i odwracała spojrzenia od Kajusa, by nie spostrzegł uczuć, jakie budzą się w jej duszy. Skazany nie spuszczał wzroku z rozbrojonego nieprzyjaciela, chciał pokazać poganom swoją moc, potęgę,..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 55
" Walerya obudziła się ciężko chora, za słabe miała siły na tak mocne wrażenia, jakie wczoraj przeżyła, przywołała Gerę do łoża i rzekła do niej: — Zdaje mi się, że ostatnia chwila zbliża się dla mnie, powierzam twej pieczy Akteę. Zbyt młodą była, abym mogła jej odkryć..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 56
" dla siebie wspaniałą, żałobną szatę. W dniu owej smutnej uroczystości zbudziła się zaniepokojona: usłyszała jakiś zgiełk, jakieś jęki, płynące z pokoju niewolnic; klasnęła kilkakrotnie w dłonie, przywołując niewolnice, Jęcz żadna się nie zjawiła, a gdy niecierpliwić..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 57
" Niewolnica uklękła. — Nie gniewaj się, pani, na nas — rzekła, chyląc głowę — stało się nieszczęście dzisiejszej nocy, ale nie myśmy temu winne, bo my nad tobą tylko czuwamy, a nie poleciłaś nam strzedz, o, piękna, ciała Waleryi. — Czy Aktea spała dzisiejszej nocy? —..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 58
" — Przestań płakać, a powiem ci, gdzie jest — szepnęła jej stara i pociągnęła ją do swej ciemnej i ciasnej komórki, w której sypiała. Dziewczynka zapanowała nad żalem. — Matka twoja, Akteo, była chrześcijanką — rzekła Gera głosem uroczystym — chrześcijanie ciało jej..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 59
" — Najprzód żądam, abyś nikomu na świecie nie powtórzyła tego, co ci mówiłam przed chwilą — rzekła piastunka uroczyście — powtóre, żebyś poszła teraz do pokoju matki i modliła się cicho do Boga chrześcijan: proś Go, aby cię nauczył pokory i czekaj, póki nie przyjdę..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 60
" — I na cóż się zda komu podobna pokora — odparła Aktea — co przyjdzie komukolwiek z tego, gdy wśród niewolnic zasiądę? — Nie mów tak — rzekła stara — Bóg, którego czciła twoja matka, może właśnie tą drogą chce uczynić twoje serce cichem i uległem, może za dawną..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 61
" pani; Aktea im pomagaÅ‚a. Å?ucya zajrzaÅ‚a parÄ™ razy do izby niewolnic ze zÅ‚oÅ›liwem zadowolnieniem patrzaÅ‚a na upokorzonÄ… sierotÄ™ i oddalaÅ‚a siÄ™ znowu, zawsze podrażniona mocno. Spokój Aktei gniewaÅ‚ jÄ…. — WywoÅ‚am w twych oczach Å‚zy, nieznoÅ›na dziewczyno — rzekÅ‚a raz do..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 62
" — Ty pójdziesz ze mną, mam czynić różne zakupy na ucztę żałobną, którą odłożono do jutra — rzekła Gera, która niespodzianie się tutaj zjawiła. I ująwszy dziewczynkę za rękę, pociągnęła ją za sobą. Wyszedłszy z mieszkania, minęły atryum, westibulum i skierowały..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 63
" W piersiach dziewczęcia serce poczęło bić mocno. Światełko jakieś mignęło w oddali. To ktoś piął się ku nim, jakaś postać niewieścia, w czarnej szacie, która tlejący kaganek trzymała w ręku. — W imię Chrystusa, pozdrawiam cię, Gero — rzekła owa postać niewieścia. —..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 64
" i mężczyzn, których prowadził starzec w białej szacie z siwym włosem; w ręku trzymał on krzyż niewielki, który do piersi przyciskał; postępujący za nim męże i niewiasty, wszyscy czarno byli odziani, wszyscy w rękach trzymali gorejące świece woskowe. Na końcu orszaku kilku..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 65
" wali pożegnanie zmarłej, jednocześnie podjęli oni złożoną w trumnie Waleryę, nakryli ją wiekiem i wsunęli do otworu, znajdującego się w ścianie, inni zaś, wziąwszy stojącą pod otworem tablicę, zamknęli go. Aktea ujrzała na tablicy następujący napis: "Spoczywaj w Bogu,..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 66
" III. Niewolnice Å?ucyi zajÄ™te byÅ‚y pracÄ… pilnÄ…. Córka Marcelusa zaproszonÄ… zostaÅ‚a na wyÅ›cigi, które odbyć siÄ™ miaÅ‚y w domu Kajusa, chciaÅ‚a być najwspanialej ze wszystkich ubranÄ…, wiÄ™c kazaÅ‚a zÅ‚otÄ… swojÄ… tunikÄ™ gwiazdami rubinowemi wyszyć. Już trzeci dzieÅ„ niewolnice..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 67
" od niemowlęcia niewolnicą była, nie dziwi się swemu losowi, nie ubolewa nad sobą, z towarzyszkami rozmawia poufale, jak gdyby wśród nich wzrosła. O! nie od razu stała się ona wszakże taką: coś wiedzą o tem niewolnice i nieraz mówią o dawnej Aktei. To stara Gera tak wpłynęła na..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 68
" wÄ… szpilkÄ… swe wÅ‚osy i wÅ‚ożyÅ‚a jednÄ… z piÄ™kniejszych tunik. — Gdzie czeka Scypion? — zapytaÅ‚a, koÅ„czÄ…c tualetÄ™. — W atryum — odparÅ‚a Zara.Å?ucya tam podążyÅ‚a. — Jakiż szczęśliwy wypadek sprowadziÅ‚ ciÄ™, Scypionie, do naszego domu? — rzekÅ‚a, miÅ‚ym uÅ›miechem..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 69
" który zawieraÅ‚ mieszkanie Marcelusa. Nareszcie ukazaÅ‚a siÄ™ Å?ucya, wiodÄ…c z tryumfem AkteÄ™ za sobÄ… w nÄ™dznej szacie niewolnicy. CieszyÅ‚a siÄ™ zawczasu ździwieniem i rozczarowaniem, jakie wyczyta w wzroku mÅ‚odzieÅ„ca, lecz zawiodÅ‚a siÄ™. Scypion sukni nie widziaÅ‚, tylko te dobre,..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 70
" — O, ja wiedziaÅ‚em, że to oskarżenie niesÅ‚uszne — wykrzyknÄ…Å‚ niemal. — Chodź, piÄ™kna Akteo, ze mnÄ… do paÅ‚acu cezara, a imiÄ™ twoje w naszej obecnoÅ›ci wymazanem zostanie. To rzekÅ‚szy, wyciÄ…gnÄ…Å‚ rÄ™kÄ™ do dziewczÄ™cia. Å?ucya z gniewem zagryzÅ‚a wargi, chciaÅ‚a już rzec: "Ona..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 71
" odparła Aktea łagodnie. — Poganin lęka się śmerci, my, chrześcijanie, wierzymy, iż otwiera nam ona podwoje do życia nieśmiertelnego i wiekuistego szczęścia, jeśli na to szczęście życiem uczciwem zasłużymy sobie... O, ja nie lękam się tego, co mnie po za grobem czeka, bo..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 72
" czyniło się do polepszenia doli jego poddanych. Blada twarz młodego trybuna przeraziła go. — Co tobie? — zapytał — czy klęska jaka dotknęła Rzym? Scypion zgiął kolana przed swym panem. — Klnę się na Jowisza, że wśród imion na liście oskarżonych, umieszczono imię..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 73
" — PrzyrzekÅ‚em Å?ucyi, że ciÄ™ zaproszÄ™ na wyÅ›cigi, które odbyć siÄ™ dziÅ› majÄ… u nas — odparÅ‚ Kajus — przybÄ…dź w samo poÅ‚udnie. — Do Å?ucyi spieszÄ™ wÅ‚aÅ›nie — rzeki Scypion — puść mnie. Lecz Kajus nie zdejmowaÅ‚ dÅ‚oni z jego ramienia. — Czy wiesz, kto na przyszÅ‚ych..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 74
" Poczem z wolna do domu podążył. Tymczasem zmęczony pośpiechem Scypion, stanął przed domem Petroniusza; złocisty rydwan czekał tam właśnie, a dwa białe rumaki niecierpliwie biły ziemię kopytami; zaczerpnąwszy powietrza, zbliżył się Scypion do furty, gdy nagle ukazała się w..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 75
" i usnął. Mrok począł zapadać, on jeszcze spał i nie widział, jak z ogrodu wysunęły się na dziedziniec z nim połączony dwie postaci, osłonione szarymi płaszczami, jak przesuwając się koło niego, jedna z nich przystanęła i szepnęła głosem przestraszonym: "To Scypion!" druga..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 76
" — A w poÅ‚udnie, czy byÅ‚a w domu? — zapytaÅ‚ Scypion. — CaÅ‚y ranek i poÅ‚udnie nie wychodziÅ‚a dzisiaj, gdyż byÅ‚a zajÄ™tÄ… — odparÅ‚a Zara — pomagaÅ‚a nam wyszywać sukniÄ™ Å?ucyi i sprzÄ…tać w jej sypialni. Scypion zasÄ™piÅ‚ siÄ™. — Gdy powróci, powiesz, iż byÅ‚ u niej..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 77
" IV. Na tak zwanem Zatybrzu, daleko za pięknymi pałacami Rzymu, wznosiło się kilka domków, murem otoczonych; były to mieszkania ludzi starych, potrzebujących cichego spoczynku, których gwar Rzymu męczył. To też cisza panowała na Zatybrzu, rzadko można było tam spotkać..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 78
" lecz żaden hałas z nich nie dobiega. Wtem coś zaszeleściało, z zaułka wysunęły się dwie postaci. Gdy weszły między murem otoczone domki, jedna zrzuciła z głowy zasłonę i ukazała się z pod niej twarzyczka dziewczęcia o szafirowych, pełnych wyrazu oczach. — Ot, pilno ci było..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 79
" — Pójdźcie za mną — rzekł Decyusz spokojnie — w głębi domu bezpieczniej, musimy coś uradzić. — I poprowadził obie do atryum, Siwa, jak gołąb, kobieta tam siedziała. Była to żona Decyusza, matką Gabryelą zwana wśród chrześcijan. Decyusz powtórzył jej słowa Gery. —..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 80
" duszę zbolałą kojący balsam; takiej ciszy w sercu dawno już nie miała. I dobrze było w domu Decyusza biednej sierocie; starzy tkliwą opieką otoczyli powierzone ich opiece dziewczę. Gorliwi wyznawcy zasad Chrystusa, przygotowywali powoli Akteę do przyjęcia nowej wiary. Matka Gabryela..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 81
" ku katakumb, a raczej grobów chrześcijańskich; czasami dzień nie wystarczał Decyuszowi na tyle zajęć. Wówczas przywoływał Akteę i kazał jej wpisywać zebrane akta do wielkiej księgi, a z zadania tego dziewczynka dobrze się wywiązywała, gdyż pisała pięknie i biegle. Z każdym..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 82
" dziewczę; w końcu uwierzył mu Trajan, lecz żegnając go, rzekł: — Strzeż się, Scypionie, jeszcze jeden krok niebaczny, a imię twoje wpiszę na miejsce wykreślonego imienia Aktei. Minął jednakże rok cały, cichy i dobry dla Aktei, mimo usiłowań złej Sabiny, niczem nie..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 83
" nie wiedząc, co się z nią stało. A kto wie, czy widując tutaj Akteę, pod jej i waszym wpływem chrześcijaninem nie zostanie. Blada twarzyczka Aktei zakwitła rumieńcem, oczy jej pociemniały z radości, nie śmiała jednakże odezwać się ze swojem zdaniem, lub z prośbą. Decyusz i..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 84
" gdzie się schroniła i w jakim celu?... co na to powie?... Roztargnienie swoje starała się nagrodzić dłuższymi pacierzami, lecz serce jej mówiło: "nie liczba pacierzy, lecz żarliwość duszy podoba się Bogu. " Smutną była, a jednak skupić ducha nie mogła. Nadszedł nareszcie dzień..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 85
" zmieszane z migotliwym płomieniem olejnej lampy nadawało temu obrzędowi urok tajemniczy; do klęczącej zbliżył się biskup, złoto na nim nie świeciło, tylko jaśniał białą szatą lnianą, czystości nieposzlakowanej i wieńcem srebrnych włosów; w twarzy jego było tyle dobroci i..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 86
" czny, w którym króluje miły Syn Twój, Jezus Chrystus. " Biskup krzyż nakreślił nad Akteą. — Idź w pokoju — rzekł — a Pan niech będzie z tobą. Obrzęd się skończył, Aktea powstała, a starzec opuścił świątynię; teraz wszyscy zebrani poczęli się cisnąć do..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 87
" Wicyniusz przycisnął ją mocniej do serca i pocałował w czoło. — Jeśli prawdę mam rzec, nie jestem spokojny o ciebie, nie będę spokojny, dopóki cię pod dachem wuja nie ujrzę — rzekł poważnie. Aktea wysunęła się z jego ramion i pociągnęła do ławki, z której wstała przed..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 88
" — Wiem i o tem — rzekł Wicyniusz — wyznałem wszystko wujowi, radząc się go, co czynić. Wysłuchał mnie spokojnie i odrzekł: "Mimo to przyjmę ją pod mój dach, wszak łagodny Trajan przebacza tym, którzy spostrzegłszy, że na błędną drogę weszli, cofają się. " Oczy Aktei..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 89
" Słowa ostatnie wymówiła głosem stłumionym, w końcu łkaniem wybuchła. Objęła piastunkę ramieniem i tuląc się do niej, szeptała: — O niedobra, opuszczasz mnie, nawet na święty obrzęd chrztu nie przyszłaś mi pobłogosławić. — Spóźniłam się nie z mej winy — odparła..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 90
" z jego nauki i od niej usiÅ‚ujÄ… ciÄ™ odciÄ…gnąć, wówczas na nagrodÄ™ zasÅ‚użysz. — Jakiż ze mnie może być tam pożytek? — spytaÅ‚a Aktea. — Å?ucya przekonaÅ‚a siÄ™ już, że ludzie chylÄ… czoÅ‚a przed dobrociÄ…, a od zÅ‚oÅ›ci uciekajÄ…... może zechce być dobrÄ…, ty jÄ… tego..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 91
" — Jeśli powrócisz do nas — rzekł, zwróciwszy się do siostry — nikt zmuszać cię nie będzie, abyś publicznie zaparła się swej wiary, pomówię sam z Trajanem i nie wątpię, że cię przed prześladowaniem zasłonię. Usłuchaj rady Gery, powrót twój dużo dobrego zrobić może:..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 92
" V Była to zima ciepła i łagodna, jak zwykle we Włoszech, dzień zapowiadał się pogodny. Słońce przedarło się już przez obłoki i wesołe promienie rzucało ziemi... Tylko w katakumbach ciemno, jak gdyby noc wieczna panowała na ziemi. W jednym z podziemnych kościołów..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 93
" wszy, iż wszystko w porządku, furtyan począł nasłuchiwać, czy pobożni nie nadchodzą; w kurytarzu rozległy się właśnie czyjeś kroki; po chwili weszły trzy osoby i stanęły na uboczu. Byli to Wicyniusz, Gera i Scypion. Wicyniusz stawił się na żądanie siostry, stara piastunka..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 94
" tarza wysunął się starzec, również w śnieżnej szacie, z pastorałem w ręku, otaczali go inni mężowie w czarnych sukniach. Był to biskup z orszakiem księży... Zbliżywszy się do krzesła, naprzeciw ołtarza stojącego, starzec zajął je, asystenci zaś jego zasiedli obok; orszak..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 95
" Umilkł. Akta podniosła głowę i odparła: — Jedynem mojem pragnieniem jest zasłużyć na niebo. Bóg mi dopomoże, abym za przykładem, sióstr moich wytrwała w cnocie. Starzec rozpostarł nad nią ręce i począł coś szeptać. Scypion i Wicyniusz zadrżeli o drogie im dziewczę i gdyby..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 96
" przeto być winniśmy; będziemy się teraz tylko nocą zgromadzali na modły i narady, a u wejścia na straży stać zawsze będzie jeden z was... Gdy stojący na górze spostrzeże grożące nam niebezpieczeństwo, wówczas krzyknie po dwakroć: Jezus! A gdy stojący na dole pochwycą to..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 97
" Ona, płacząc, przechodziła od jednej do drugiej osoby. — Módlcie się za mną, bracia i siostry — prosiła. Pożegnani przez nią, opuszczali kościół i coraz puściej się w nim robiło, wreszcie prócz Aktei i trojga stojących w odosobnieniu nikt więcej nie został. Wówczas Aktea..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 98
" od pułapu, i ruszył przodem; w poważnym nastroju ruszyli za nim; niebawem ujrzeli w ścianie kurytarza kamienną tablicę i czarnemi zgłoskami wyryty na niej napis: "Żyj w pokoju, Waleryo, i módl się za nami. " Aktea przyklękła przy grobie i poczęła. modlić się cicho, Gera toż samo..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 99
" — Nie widziałam, ale są tacy między nami, którzy widzieli podobne rzeczy — rzekła Aktea — a ten, którego czcimy, Jezus Chrystus, sam powstał z grobu i obiecał wierzącym w Niego zmartwychwstanie po śmierci; ja wierzę, że śmierć dla mnie będzie przejściem do lepszego życia...."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 100
" życzy sobie, aby mieszkańcy Rzymu ujrzeli was razem jadące. Aktea zarumieniła się; widocznem było, że jej to życzenie wuja jest niemiłem, lecz odmówić nie miała żadnego powodu. Biskup, którego rady w tym względzie zasięgała, rzekł jej: "W domu wuja pożyteczną możesz nam być..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 101
" — Co to — zapytał — jakieś ogłoszenie? Z dala na placu widać było słup wbity w ziemię z deską do niego przygwożdżoną, na niej przyklejony był pergamin. On skinął na jednego z przechodniów. — Czy umiesz czytać? — zapytał go. — Umiem. — Przeczytaj mi zatem..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 102
" I podrażniony zawodem, jaki go spotkał, skinął głową temu, który treść edyktu powtórzył, poczem ruszył lejcami i popędził dalej. — Wywołałem bojaźń na twe białe lica — szepnął sam do siebie, zaciskając usta. Teraz skierował konie za miasto. — Dokąd jedziemy? —..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 103
" im obietnicę, że przyśle dziś jeszcze dla wszystkich robotników zdrowy posiłek, poczem zerwawszy z rąk złote naramienniki, oddała je najstarszemu, mówiąc: — To dla łaknących i chorych. Dozorcy patrzyli na nią ździwieni, a kilku szepnęło: — Pewnie to chrześcijanka. —..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 104
" — Bo też nie był to głos burzy, lecz lwów, które tęsknią za pustynią — odparł Wicyniusz. — Pełno ich teraz po naszych arenach, wszakże Trajan nowe, krwawe igrzyska obiecał ludowi. — Podobno wczoraj przywieziono do Rzymu kilka set drapieżnych zwierząt — odezwał się..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 105
" sroższe cierpienia, w najcięższych chwilach hartu dodaje sercom naszym, w najdłuższych godzinach cierpliwości do wytrwania. Taką miłością napoili mi duszę Nazareńczycy, tak kochać mnie nauczyli; dlatego jestem odważną, dlatego niczego się nie lękam, co zbliżyć mnie może do..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 106
" mu cichaczem wraz z Gerą i spieszyła do katakumb, gdzie w modlitwie czerpała pociechę, gdzie słuchając mądrych słów biskupa, odzyskiwała spokój. Wracając, wstępowały najczęściej do biednych, chorych. Aktea oddawała im bogate podarunki, którymi wuj ją obsypywał. Pewnego dnia..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 107
" wonnymi olejkami skrapiały. Woń kwiatów napełniała powietrze. Aktea czuła, iż coś niezwykłego się z nią dzieje, że świat pogański podobać się jej zaczyna... Całą noc pływali po Tybrze, słuchali śpiewów i słodkich dźwięków cytr; pili, jedli i patrzyli na tancerki; o..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 108
" Wtem przysiądzby mogła była, że to było nie złudzenie. Tuż koło niej stanęła postać męża o twarzy przypominającej jak najwierniej twarz Ukrzyżowanego, którego w kościele widywała: "Wstań, córko, i do biednych braci twoich pośpiesz, czekają cię niecierpliwie — rzekła ta..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 109
" ta pochylaÅ‚a siÄ™ nad Å‚ożeni starca, lub gdy gÅ‚odne, brudne maleÅ„stwa pieÅ›ciÅ‚a. Å?ucya myÅ›laÅ‚a sobie: JacyÅ› my inni od nich. " MyÅ›lÄ…c tak, uciekaÅ‚a do miÅ‚ych wspomnieÅ„, do uczty wczorajszej, aby siÄ™ trzeźwić w tej ciemnocie, w tym zaduchu nÄ™dzy. AkteÄ™ przeciwnie, widok tych..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 110
" przyobiecane ludowi, tem Å‚acniej bÄ™dÄ™ ciÄ™ mogÅ‚a przekonać o prawdzie słów moich i poprowadzÄ™ ciÄ™ spokojna, że nie narażasz siÄ™ na podejrzenie, chociaż ich odwiedzisz, gdyż w wigiliÄ™ Å›mierci każdemu wolno skazanych pocieszać. Gdy sÅ‚oÅ„ce zaszÅ‚o, Aktea i Å?ucya, ubrawszy siÄ™..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 111
" zieniu tem niema — mówiła Aktea, prowadząc siostrę. Dostały się wreszcie do więzienia chrześcijan. Była to wielka, kwadratowa izba o ścianach kamiennych, które lśniły wilgocią. Wisiały na nich ciężkie łańcuchy, przy kilku widać było przykutych ludzi za ręce i nogi;..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 112
" Wtem jeden z tej grupy wyciągnął rękę przed siebie i rzekł głośno, wskazując palcem siedzącego na końcu stołu młodego chrześcijanina: — Czarownik, podpalacz, raduje się serce moje na myśl, że zobaczę wkrótce krew jego. Chrześcijanin zdawał się nie słyszeć tych słów,..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 113
" i otoczywszy go w koło, odmówili na klęczkach modlitwę za umarłych. Tymczasem na schodach rozległy się czyjeś kroki. Po chwili wszedł do więzienia starzec w białej szacie, z białym ręcznikiem na szyi, z puszką złotą w rękach. Otaczało go kilku ludzi w czarnych sukniach. Był to..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 114
" — Kto ci powiedział, że jestem tutaj? — zapytała rozdrażnionym głosem. Chciał powiedzieć — kto, lecz zląkł się, iż niewolnica będzie ukaraną. — Zwykle o tej porze bywasz u siebie, a nigdy nie bronisz mi wejścia, więc przyszedłem — odrzekł. Te słowa ułagodziły ją,..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 115
" z ludu jest szczęśliwszym od jedynej córki możnego Marcelusa. Widziałam, Wicyniuszu, kobiety łaknące chleba dla swych dzieci, a jednak spokój w ich oczach czytałam; widziałam chorych starców, okrytych ranami i z ust ich słyszałam słowa poddania się łagodnego, widziałam..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 116
" w jej sercu i szczęśliwa tem odkryciem, zbliżyÅ‚a siÄ™ do siostry, aby jÄ… ucaÅ‚ować. Nie mówiÅ‚a jej wszakże, co jÄ… tak raduje, gdyż lÄ™kaÅ‚a siÄ™ spÅ‚oszyć te uczucia dobre, które obudziÅ‚y siÄ™ w sercu Å?ucyi. Wicyniusz patrzaÅ‚ na obie posÄ™pny, do duszy jego wkradaÅ‚ siÄ™..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 117
" Aktea powtórzyÅ‚a jej w skróceniu historyÄ™ narodzenia Jezusa, jego dalsze życie, oraz mÄ™kÄ™. Å?ucya sÅ‚uchaÅ‚a uważnie, a gdy Aktea skoÅ„czyÅ‚a opowiadanie, zapytaÅ‚a: — WiÄ™c Jemu Å›lubowaÅ‚aÅ› być wiernÄ… do Å›mierci, umrzeć raczej, niż sprzeniewierzyć siÄ™ Jego nauce. — Jemu —..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 118
" — Celem człowieka jest doskonalenie siebie i praca, by światło Boże coraz szerzej się rozlało po ziemi; celem całej ludzkości być codzień bliżej Boga, więc gdy człowiek mija się z tym celem i jedynie myśli o tem, aby sobie dogodzić, wówczas czuje w duszy ciągły niepokój,..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 119
" VI.   Zapowiedziane ludowi igrzyska odbyÅ‚y siÄ™ w dniu oznaczonym. Cyrk byÅ‚ peÅ‚en: dwudziestu chrzeÅ›cijan dla zaspokojenia chciwego krwi pospólstwa cezar oddaÅ‚ tego dnia na Å‚up panter i lwów; tÅ‚um opuÅ›ciÅ‚ widowisko zupeÅ‚nie zadowolony... W loży, najbliższej cezarowej,..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 120
" — A zatem przyjdÄ… jutro rano — rzekÅ‚ Petroniusz do Wicyniusza, pomożesz mi w rozmowie. Aktea ciÄ™ kocha... Gdy jÄ… zaklniesz w imiÄ™ miÅ‚oÅ›ci braterskiej, może ulegnie twym proÅ›bom. Wicyniusz stawiÅ‚ siÄ™ o ósmej rano w sypialni wuja, lecz gdy posÅ‚ali po Å?ucyÄ™ i AkteÄ™, niewolnice..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 121
" — Ale córkÄ… — odezwaÅ‚a siÄ™ Å‚agodnie Aktea, kÅ‚adÄ…c dÅ‚oÅ„ na jej ramieniu, a córka winna posÅ‚uszeÅ„stwo ojcu. — WiÄ™c zgadzasz siÄ™ na to żądanie? — zapytaÅ‚a zdziwiona Å?ucya. zwracajÄ…c siÄ™ do Aktei. — A jeÅ›li zabroniÄ… nam odwiedzać biednych. — Marcelus Petroniusz nie..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 122
" stusowi, ie kocham mój koÅ›ciół dzisiaj wiÄ™cej, niż kiedykolwiek, że ulegam tylko woli biskupa, który mi poleciÅ‚ wytrwać wÅ›ród swoich i nawrócić ich. Gera przygarnęła jÄ… czule do piersi. — Å?aska Boża czuwa nad tobÄ… — rzekÅ‚a. — Pan pobÅ‚ogosÅ‚awi twej pracy. Ziarna..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 123
" — I ja będę wam towarzyszył — rzekł żywo Wicyniusz. Scypion czekał na nich w atryum, niewolnicy cezara z lektyką na dziedzińcu. Marcelusa nie było w domu. Scypion oświadczył, iż czekać na niego nie mogą, gdyż Trajan rozkazał, aby Aktea przybyła bezzwłocznie, wybrali się..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 124
" — Akteo, oskarżoną jesteś ciężko, przywołałem cię, abyś oczyściła się z zarzutów na nowo ci uczynionych. — Jakąż winę przypisują mi nieprzyjaciele moi? — spytała śmiało Aktea, wzrok jasny na cezara podnosząc. — Że odwiedzasz chrześcijan w tajemnicy przed wujem i..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 125
" — MÅ‚odÄ… jeszcze jesteÅ› — rzekÅ‚ po chwili — mam przeto nadziejÄ™, że wrócisz do nas, wyroku Å›mierci nie wydam... Lecz jeÅ›li nie wyrzeczesz siÄ™ NazareÅ„czyka, jeÅ›li publicznie siÄ™ go nie zaprzesz, ukarać bÄ™dÄ™ zmuszony, skażę ciÄ™ na wygnanie...Å?ucya zbladÅ‚a i bÅ‚agalne..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 126
" — Na ciebie kładę obowiązek, aby wyrok mój został spełnionym — dodał. — Jeśli Wicyniusz i Marcelus nie skłonią tego dziecka, aby dziś jeszcze na moim dziedzińcu, przed zebranem wojskiem i pospólstwem oddała cześć Jowiszowi, jutro opuścić będzie musiała stolicę......"

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 127
" dni ojca... JesteÅ› RzymiankÄ…, twoim obowiÄ…zkiem czynić dobrze tym, którzy sÄ… nie tylko bliźnimi twoimi, lecz zarazem dziećmi tej samej, co i ty ziemi. — A ty? — spytaÅ‚a Å?ucya. — Mnie przemoc wygania. — WiÄ™c siÄ™ nie pokÅ‚onisz Jowiszowi — zapytaÅ‚ siÄ™ Wicyniusz. — Nie..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 128
" — Tam pójdę chętniej i prędzej, niż gdzieindziej... pragnę poznać tam drogę. Aktea uścisnęła ją w milczeniu. W kilka minut potem, na ulicy, wiodącej od domu Marcelusa, ukazały się dwie postaci, otulone starannie. Szły one bardzo spiesznym krokiem i dążyły w stronę biednych..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 129
" — Co to? — spytała. — Ognisko, przy którem straż czuwa nad bezpieczeństwem modlących się — odparła Aktea. Zszedłszy, ujrzały u wnijścia do długiego kurytarza czterech ludzi, siedzących przy niewielkiem ognisku, z dłońmi opartemi na motykach, obok nich leżały kamienie i..."

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 130
" Aktea wyciągnęła rękę do brata. — Idę tam, gdzie Pan mój iść mi kazał — rzekła. — Nie żałuj mnie, bom ja szczęśliwa. — Powiodę cię na statek — odparł Wicyniusz— odwiozę do pierwszej przystani. To rzekłszy, ujął siostrę pod rękę i poprowadził ją na pokład;..."