Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 82
dziewczę; w końcu uwierzył mu Trajan, lecz żegnając go, rzekł:
— Strzeż się, Scypionie, jeszcze jeden krok niebaczny, a imię twoje wpiszę na miejsce wykreślonego imienia Aktei.
MinÄ…Å‚ jednakże rok caÅ‚y, cichy i dobry dla Aktei, mimo usiÅ‚owaÅ„ zÅ‚ej Sabiny, niczem nie zakłócony; Trajan zapomniaÅ‚ o niej, nieprzyjaciele NazareÅ„czyków zadowolnili siÄ™ widokiem Å›mierci innych ofiar, Å?ucya, dnie cale pÄ™dzÄ…c na zabawach, nie miaÅ‚a czasu zaprzÄ…tać
www.1jedynka.pl
Sauny łaźnie Parowe
sobie nią myśli, i dziewczynka przygotowywała się spokojnie do przyjęcia chrztu, myśląc z radością o tym wielkim dniu, w którym wszystkie dawne przewinienia miały być jej odpuszczone. Pewnego wieczora, a było to coś na tydzień przed ową uroczystością, wpadła do domu Decyusza wzruszona Gera i rzekła do Aktei:
— Czy wiesz, maÅ‚a, Wicyniusz powraca, mieliÅ›my Å›wieże wieÅ›ci; Marcelus Petronius pisaÅ‚ do Å?ucyi, iż lada dzieÅ„ zjawi siÄ™ w Rzymie razem z siostrzeÅ„cem. Å?ucya czyni nowe zabiegi, aby ciÄ™ odnaleźć, zapewne lÄ™ka siÄ™ wyrzutów i gniewu ojca, oraz brata twego.
Aktea zbladła, spostrzegł to Decyusz.
— Nie lękaj się, gołąbko, potrafimy cię ukryć rzekł spokojnie.
Lecz Gera wpatrzyła się uważnie w oczy dziewczynki i prócz obawy, by jej nie odkryto, wyczytała inne jeszcze uczucie, więc rzekła:
— Sądzę, iż Wicyniuszowi należy prawdę powiedzieć, on bardzo kocha siostrę, cierpiałby nato
— Strzeż się, Scypionie, jeszcze jeden krok niebaczny, a imię twoje wpiszę na miejsce wykreślonego imienia Aktei.
MinÄ…Å‚ jednakże rok caÅ‚y, cichy i dobry dla Aktei, mimo usiÅ‚owaÅ„ zÅ‚ej Sabiny, niczem nie zakłócony; Trajan zapomniaÅ‚ o niej, nieprzyjaciele NazareÅ„czyków zadowolnili siÄ™ widokiem Å›mierci innych ofiar, Å?ucya, dnie cale pÄ™dzÄ…c na zabawach, nie miaÅ‚a czasu zaprzÄ…tać
Darmowa reklama:
Lakiery do drewna
Podzielasz nasze zainteresowania? Zobacz Lakiery do drewna - licza siÄ™ najlepsi.www.1jedynka.pl
Sauny łaźnie Parowe
— Czy wiesz, maÅ‚a, Wicyniusz powraca, mieliÅ›my Å›wieże wieÅ›ci; Marcelus Petronius pisaÅ‚ do Å?ucyi, iż lada dzieÅ„ zjawi siÄ™ w Rzymie razem z siostrzeÅ„cem. Å?ucya czyni nowe zabiegi, aby ciÄ™ odnaleźć, zapewne lÄ™ka siÄ™ wyrzutów i gniewu ojca, oraz brata twego.
Aktea zbladła, spostrzegł to Decyusz.
— Nie lękaj się, gołąbko, potrafimy cię ukryć rzekł spokojnie.
Lecz Gera wpatrzyła się uważnie w oczy dziewczynki i prócz obawy, by jej nie odkryto, wyczytała inne jeszcze uczucie, więc rzekła:
— Sądzę, iż Wicyniuszowi należy prawdę powiedzieć, on bardzo kocha siostrę, cierpiałby nato
Oznaczenia: Lakiery do drewna


