Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 52
Silą woli Walerya pokonała wzruszenie, wyprostowała wspaniałą swą postać, lecz twarz jej podobną teraz była do oblicza posągu kamiennego, ból serca na niej zastygł.
Tymczasem pospólstwo się uciszyło, podarte szczątki męczennic usunęli pilnujący porządku w cyrku, a czekający na nie chrześcijanie zabrali je, by pochować ze czcią. Na arenę wystąpił teraz starzec siwy, jak gołąb.
— Nie wiesz, ciotko, kto to? — zapytaÅ‚a Å?ucya — ma w swej postawie ten
www.globalex.com.pl
Posadzki - Seriale
starzec cos' z królewskiej godności.
— To biskup chrześcijan z Antyochii, imię jego Ignacy — wyręczył w odpowiedzi Waleryę Kajus, który wszedł właśnie do loży, by ukłon złożyć przed córką Marcelusa i przekonać się zarazem, czy odważnie patrzy na umierających w mękach.
— Trajan — opowiadał Kajus — gdy przez Antyochię przechodził, chcąc zjednać sobie łaskę bogów dla swych legionów, polecił, aby wszyscy mieszkańcy miasta oddali pokłon Jowiszowi, którego posąg postawić kazał na jednym z placów. Ten człowiek był cezarowi nieposłusznym, więc odesłał go do Rzymu w kajdanach. Dziwni to ludzie ci chrześcijanie, podobno ów biskup pisał list z więzienia do swoich współwyznawców, aby mu modłami nie przeszkadzali do śmierci męczeńskiej, bo jej pragnie i za szczęście, za łaskę Boga uważa.
Wyraz twarzy stojącego w pośrodku areny świadczył, iż słowa, jakie pisał do braci swoich, szczere były. Promieniał on radością nieziemską.
Tymczasem pospólstwo się uciszyło, podarte szczątki męczennic usunęli pilnujący porządku w cyrku, a czekający na nie chrześcijanie zabrali je, by pochować ze czcią. Na arenę wystąpił teraz starzec siwy, jak gołąb.
— Nie wiesz, ciotko, kto to? — zapytaÅ‚a Å?ucya — ma w swej postawie ten
Darmowa reklama:
Kable i przewody elektryczne
Podzielasz nasze zainteresowania? Zobacz Kable i przewody elektryczne - licza siÄ™ najlepsi.www.globalex.com.pl
Posadzki - Seriale
— To biskup chrześcijan z Antyochii, imię jego Ignacy — wyręczył w odpowiedzi Waleryę Kajus, który wszedł właśnie do loży, by ukłon złożyć przed córką Marcelusa i przekonać się zarazem, czy odważnie patrzy na umierających w mękach.
— Trajan — opowiadał Kajus — gdy przez Antyochię przechodził, chcąc zjednać sobie łaskę bogów dla swych legionów, polecił, aby wszyscy mieszkańcy miasta oddali pokłon Jowiszowi, którego posąg postawić kazał na jednym z placów. Ten człowiek był cezarowi nieposłusznym, więc odesłał go do Rzymu w kajdanach. Dziwni to ludzie ci chrześcijanie, podobno ów biskup pisał list z więzienia do swoich współwyznawców, aby mu modłami nie przeszkadzali do śmierci męczeńskiej, bo jej pragnie i za szczęście, za łaskę Boga uważa.
Wyraz twarzy stojącego w pośrodku areny świadczył, iż słowa, jakie pisał do braci swoich, szczere były. Promieniał on radością nieziemską.
Oznaczenia: Kable i przewody elektryczne


