Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 40
uchodziłam z niem, czułam, że para, lecąca z chrap rumaka Scypiona, w twarz mi wionęła, że koła jego rydwanu otarły się o moją suknię.. nie zmiażdżyły nas wszakże, a gdym złożyła dziecinę na murawie gaju, wybiegła z pośród drzew jego matka i przypadła do nas... O, gdybyście widzieli jej radość, żadne dyamenty już mi się nigdy tak podobać nie będą, jak te łzy wdzięczności, któremi ręce moje oblała i już nigdy
www.autopik.waw.pl
Vichy - Kilargo
o inną nagrodę dobijać się nie będę.
Umilkła i wzrok, w którym łzy wzruszenia błyszczały, na Marcelusa podniosła. On był wzruszony, skinął na nią, a gdy zbliżyła się doń nieśmiała, pocałował ją w czoło.
— Wistocie Warrus na wieniec zasłużył — rzekł poważnie.
— Kto ona, kto ta mała? — szeptać poczęli biesiadnicy do siebie.
Posłyszał pytania Petroniusz.
— Aktea, córka mej siostry — rzekł głośno — ojciec jej zginął w walce z Dakami.
— Na cześć dobrej Aktei wychylam tę czarę! — zawołał Warrus i podniósł szklanicę pełną rubinowego płynu.
— Na cześć Aktei. córki dzielnej Waleryi — wołali inni.
Kobiety wyciÄ…gaÅ‚y do dziewczynki ramiona, pieszczotami jÄ… darzyÅ‚y; jedna Å?ucya siedziaÅ‚a posÄ™pna, a gdy maÅ‚a przesuwaÅ‚a siÄ™ koÅ‚o niej i nieÅ›wiadoma, że rozgniewaÅ‚a jÄ… na siebie, zwróciÅ‚a siÄ™
Darmowa reklama:
Szkoła jazdy warszawa
Podzielasz nasze zainteresowania? Zobacz Szkoła jazdy warszawa - licza się najlepsi.www.autopik.waw.pl
Vichy - Kilargo
Umilkła i wzrok, w którym łzy wzruszenia błyszczały, na Marcelusa podniosła. On był wzruszony, skinął na nią, a gdy zbliżyła się doń nieśmiała, pocałował ją w czoło.
— Wistocie Warrus na wieniec zasłużył — rzekł poważnie.
— Kto ona, kto ta mała? — szeptać poczęli biesiadnicy do siebie.
Posłyszał pytania Petroniusz.
— Aktea, córka mej siostry — rzekł głośno — ojciec jej zginął w walce z Dakami.
— Na cześć dobrej Aktei wychylam tę czarę! — zawołał Warrus i podniósł szklanicę pełną rubinowego płynu.
— Na cześć Aktei. córki dzielnej Waleryi — wołali inni.
Kobiety wyciÄ…gaÅ‚y do dziewczynki ramiona, pieszczotami jÄ… darzyÅ‚y; jedna Å?ucya siedziaÅ‚a posÄ™pna, a gdy maÅ‚a przesuwaÅ‚a siÄ™ koÅ‚o niej i nieÅ›wiadoma, że rozgniewaÅ‚a jÄ… na siebie, zwróciÅ‚a siÄ™
Oznaczenia: Szkoła jazdy warszawa


