www.netmag.com.pl

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 31
Wszystkie podwoje domu dziś na rozścież rozwarte; w dziedzińcu ciasno od niewolników i przybywających gości.
W ogrodzie przechadzajÄ… siÄ™ wczeÅ›niej przybyli biesiadnicy, bo przy szemrzÄ…cych wodotryskach chÅ‚odniej, niż wÅ›ród Å›cian paÅ‚acu; bawiÄ… siÄ™ w różny sposób: na darniowych kanapkach kilka dziewczÄ…t szepcze, jak zwykle mÅ‚ode; wÅ›ród nich najpoważniejsza Å?ucya w biaÅ‚ej szacie, perÅ‚ami wyszytej, sÅ‚ucha z zajÄ™ciem opowiadania jednego z mÅ‚odzieży, a okiem ku bramie ogrodu wybiega, jak gdyby jeszcze kogoÅ› z goÅ›ci oczekiwaÅ‚a. Kajus Fabius, mÅ‚odzieniec, który jÄ… zabawia rozmowÄ…, syn znanego wówczas w Rzymie senatora, ma na sobie ciemnÄ… tunikÄ™ zÅ‚otem przetykanÄ…, na gÅ‚owie przepaskÄ™ srebrnÄ…; podobnie sÄ… ubrani jego przyjaciele, którzy Å›miechom i żartom przyjaciółek wtórujÄ….
— Czy sÅ‚yszycie, wczoraj w cyrku odbyÅ‚o siÄ™ Å›wietne przedstawienie na cześć zwyciÄ™zców Daków! — odezwaÅ‚a siÄ™ naraz Å?ucya — jakże żaÅ‚ujÄ™, żem o tem nie wiedziaÅ‚a; byÅ‚abym ojca uprosiÅ‚a, żeby mnie zabraÅ‚ ze sobÄ…, jeszcze nigdy nie byÅ‚am w cyrku.
— Podobno cezar nowe przedstawienie gotuje — odezwał się Kajus — lecz nie wiem, czy córka Marcelusa odważy się pójść na nie.
— Dlaczego? — spytaÅ‚a zaciekawiona Å?ucya.
— Niewieście serca zwykle są trwożliwe, a tem bardziej serca pieszczonych jedynaczek — odparły młody Fabius.