Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 27
— Córo Marcelusa, niechaj serce twoje błyszczy cnotami jasno i pięknie, jak ta gwiazda wśród splotów twoich błyszczy wartością swoją, a zdobędziesz trwałą miłość ludzką, bo cnota nie mija, jak uroda, którą starość warzy, niby zima kwiaty.
Zmieszana Å?ucya nie wiedziaÅ‚a, czy dziÄ™kować cezarowi, czy mieć do niego urazÄ™ za to odezwanie siÄ™; ze spuszczonemi w posadzkÄ™ oczyma poszÅ‚a za ojcem, który wskazywaÅ‚ jej miejsce wÅ›ród dziewic rzymskich; nie byÅ‚o tam ani jednej
www.eliteproperties.pl
Plafony - Bilety lotnicze do USA
tak strojnie przybranej, jak ona; spostrzegła to niebawem i rozpogodziła czoło.
Tymczasem Trajan zwrócił się do Waleryi.
— Tyżeś to małżonka mego trybuna, który zginął śmiercią walecznych w pierwszej bitwie, jaką z Dakami stoczyłem? — zapytał ją.
— Tak jest, boski cezarze — odparła nieśmiało,
— Dziś dzień radości i tryumfu dla mnie i dla całego Rzymu, chcę widzieć tylko radosne spojrzenia w około siebie, — mówił dalej — słyszałem, że masz syna, że już wyrasta na młodzieńca, niechaj Marcelus przyprowadzi go do mnie jutro, uczynię go rycerzem, do fortuny i sławy utoruję mu drogę.
— Bądź błogosławiony, Trajanie, ojcze ludu rzymskiego — odezwała się wzruszona Walerya — toż chłopiec marzy tylko o tem, żeby rycerzem zostać.
Cezar skinął jej głową i zwrócił spojrzenie znowu na artystów. Ci zaraz poczęli kolejno popisywać się przed biesiadnikami; goście przerwali rozmowę i z puharami w ręku, rozłożeni na miękkich
Zmieszana Å?ucya nie wiedziaÅ‚a, czy dziÄ™kować cezarowi, czy mieć do niego urazÄ™ za to odezwanie siÄ™; ze spuszczonemi w posadzkÄ™ oczyma poszÅ‚a za ojcem, który wskazywaÅ‚ jej miejsce wÅ›ród dziewic rzymskich; nie byÅ‚o tam ani jednej
Darmowa reklama:
Sprzedaż nieruchomości Kraków
Podzielasz nasze zainteresowania? Zobacz Sprzedaż nieruchomości Kraków - licza się najlepsi.www.eliteproperties.pl
Plafony - Bilety lotnicze do USA
Tymczasem Trajan zwrócił się do Waleryi.
— Tyżeś to małżonka mego trybuna, który zginął śmiercią walecznych w pierwszej bitwie, jaką z Dakami stoczyłem? — zapytał ją.
— Tak jest, boski cezarze — odparła nieśmiało,
— Dziś dzień radości i tryumfu dla mnie i dla całego Rzymu, chcę widzieć tylko radosne spojrzenia w około siebie, — mówił dalej — słyszałem, że masz syna, że już wyrasta na młodzieńca, niechaj Marcelus przyprowadzi go do mnie jutro, uczynię go rycerzem, do fortuny i sławy utoruję mu drogę.
— Bądź błogosławiony, Trajanie, ojcze ludu rzymskiego — odezwała się wzruszona Walerya — toż chłopiec marzy tylko o tem, żeby rycerzem zostać.
Cezar skinął jej głową i zwrócił spojrzenie znowu na artystów. Ci zaraz poczęli kolejno popisywać się przed biesiadnikami; goście przerwali rozmowę i z puharami w ręku, rozłożeni na miękkich
Oznaczenia: Sprzedaż nieruchomości Kraków


