www.netmag.com.pl

Aktea : powieść na tle dziejów rzymskich - strona 25
komunikacye handlowe w swem paÅ„stwie. Wkrótce zamożność, a z niÄ… oÅ›wiata podniosÅ‚y siÄ™ w Rzymie. Å?agodnym byÅ‚ przytem, nigdy zbyt surowo poddanych nie karaÅ‚, a nagradzaÅ‚ hojnie; "zÅ‚ote czasy nastaÅ‚y" mówili Rzymianie za jego rzÄ…dów; lecz niestety nie wszyscy poddani mogli te sÅ‚owa powtórzyć: ojcem byÅ‚ dla jednych, ojczymem dla drugich. Ci wszakże, którzy byli na ucztÄ™ proszeni do wybranych należeli; z radoÅ›ciÄ… też biegli do paÅ‚acu cezara, nie lÄ™kajÄ…c siÄ™, że może ich tam spotkać Å›mierć zdradziecka, jak to bywaÅ‚o za czasów Nerona; pewni tylko, że czas wesoÅ‚o przepÄ™dzÄ… i że goÅ›cinny cezar ugoÅ›ci ich wspaniale.
Drżące jednakże zeszÅ‚y ze swego rydwanu Walerya z Å?ucyÄ… i skierowaÅ‚y siÄ™ do galeryi, prowadzÄ…cej do sali uczt; mimo że prowadziÅ‚ je sam Marcelus, serca ich biÅ‚y niespokojnie; lecz obraz, jaki po chwili przedstawiÅ‚ siÄ™ ich oczom, kazaÅ‚ obu zapomnąć o strachu, gdyż obie w zdumienie i zachwyt wprowadziÅ‚. WÅ›ród marmurowych kolumn, wspierajÄ…cych ozdobione freskami sklepienie, ujrzaÅ‚y olbrzymi stół, otoczony rozÅ‚ożonymi na wygodnych Å‚ożach senatorami, w dÅ‚ugich biaÅ‚ych togach i rycerzami, lÅ›niÄ…cymi zbrojÄ…, wielu wszakże dla wygody zrzuciÅ‚o togi i zbroje; ci mieli na sobie kolorowe tuniki, szyje zaÅ›, ich ramiona i nogi do kolan byÅ‚y obnażone.
Kolorowe lampy, zawieszone przed sklepieniem, tworzyły nad głowami biesiadujących gorejące wieńce, które dodawały blasku klejnotom, w jakie matrony rzymskie i dziewice postrojone były; miła woń