www.netmag.com.pl

Akta Babińskie. Ks. 1-2 : pismo nie-periodyczne i nie-zbiorowe - strona 77
mi, rozlano trochę atramentu i żółci; Niemiec śpiewał —
— Nie będziecie mieli niemieckiego Renu —
Francuz odpowiedział —
—Mieliśmy wasz Ren niemiecki —
A trzeci przyszedł ich godzić retorycznemi figurami. Po kilku wystrzałach wojna ucichła. Zabawna wojna!
Ale nie charakterystycznaż to? Winnym wieku biliby się o Ren szablami, dziś wojują piórami i rozlewają atrament; a tymczasem Ren płynął jak płynie, i Niemcy się w nim kąpią swobodnie.
* * *
Dawniej rzemieślników, kupców, mniej było, i dla tego nic potrzebowali szyldów wywieszać. Każdy wiedział gdzie jest jedyny w mieście skład pieprzu i imbie-