Akta Babińskie. Ks. 1-2 : pismo nie-periodyczne i nie-zbiorowe - strona 159
wanym z postrzegania plam na niem, ile o całem niebie.
Wiemy cóś, zgadujemy, macamy, domyślamy się, a biedny nasz rozumek już dla braku danych pewników, których ma liczbę zamałą, już dla samych narzędzi, jakiemi się podpiera, aby dojść zasad pierwszych, potrzebnych do uczynienia rachunku, ciągle się sam łapie na grubych omyłkach, i nie wie nigdy, czy jutro nie wywróci wszystkich jego artykułów wiary wczorajszych.
W obliczu tej niepewności nauki i wiedzy ludzkiej, pracowicie macającej, dochodzącej, a błąkającej się z omyłek w omyłki, jakże wielką, jasną, wydaje się wszelka nauka objawiona!
Tysiące lat poruszyć jej nie mogły, choć rozum ludzki podkopywać, wywró-
Wiemy cóś, zgadujemy, macamy, domyślamy się, a biedny nasz rozumek już dla braku danych pewników, których ma liczbę zamałą, już dla samych narzędzi, jakiemi się podpiera, aby dojść zasad pierwszych, potrzebnych do uczynienia rachunku, ciągle się sam łapie na grubych omyłkach, i nie wie nigdy, czy jutro nie wywróci wszystkich jego artykułów wiary wczorajszych.
W obliczu tej niepewności nauki i wiedzy ludzkiej, pracowicie macającej, dochodzącej, a błąkającej się z omyłek w omyłki, jakże wielką, jasną, wydaje się wszelka nauka objawiona!
Tysiące lat poruszyć jej nie mogły, choć rozum ludzki podkopywać, wywró-

