www.netmag.com.pl

Akropolis
Wyspiański Stanisław


Akropolis - strona 1
" Stanisław Wyspiański AKROPOLIS Dramat w 4-ech aktach "

Akropolis - strona 2
" AKT I DRAMATIS PERSONAE: ANIOÅ? 1 ANIOÅ? 2 ANIOÅ? 3 ANIOÅ? 4 CHÓR NIEWIASTA Z POMNIKA ANKWICZA   "

Akropolis - strona 3
" AMOR Z POMNIKA ANKWICZA PANI Z POMNIKA SKOTNICKIEGO TEMPUS KLIO Z MONUMENTU SOÅ? TYKA PANNA Z MONUMENTU SOÅ? TYKA POSÄ„ G W Å? ODZIMIERZA POTOCKIEGO   "

Akropolis - strona 4
" Poszli i na koÅ› ciele ostawili dymu powÅ‚ oczn Ä… chmur Ä… ; —   oplot Å‚ a kolumny. PieÅ› niarze, co Å› piewali pie Å› ni Rzymu, pokÅ‚ ony bij Ä… c u o Å‚ tarza-trumny. Wonne obÅ‚ oki rozplet Å‚ y si Ä™..."

Akropolis - strona 5
" Poszli - i dymu snuj ą si ę obr ę cze, i mrok coraz gę sty pada, i ciemność pad ł a na g ł az ó w prze łę cze, aż pe ł na noc ju ż w ł ada. Cichość si ę sta ł a i wesz..."

Akropolis - strona 6
" SÅ‚ ycha ć by Å‚ o: — opad Å‚   ci ęż ar Å› wi Ä™ ty, umocnion menzÄ… kamienn Ä… , a oni siÄ™ chwycili r Ä… cz Ä™ ty, by odgonić precz larw Ä™ trumienn Ä… . OcknÄ™ li si Ä™ ze..."

Akropolis - strona 7
" O r Ä™ ce! - K Ä™ dy st Ä… pi Ä™ , gr ó b. Cyt! - Bracie, czy to ty? - To ty! ANIOÅ? 2 (wszed Å‚ ) O! Jakż e r Ä™ ce, r Ä™ ce bol Ä… , d ź wiga ć we wiecznej m Ä™ ce trumnisko straszne. Dolo!! ANIOÅ? 1 O rÄ™ ce, ach, jak bol Ä… . Ach, a,..."

Akropolis - strona 8
" ANIOÅ? 2 Tam porzucona, na o Å‚ tarzu osta Å‚ a cicha. ANIOÅ? 1 Cyt! — S Å‚ yszysz? — Szemrze.... ANIOÅ? 2 Wzdycha. ANIOÅ? 1 To tam wiatr biegÅ‚ u wr ó t i za Å› wisn Ä…Å‚ u prog ó w bramy. ANIOÅ? 2 O bracie, jako my siÄ™ kochamy. Wiesz, luby..."

Akropolis - strona 9
" Wielki ten ci ęż ar, wielki g Å‚ az. ANIOÅ? 1 Ramiona rozprzeć ! - Jeszcze raz! Ach, a, swobodo! - Idzie. Cyt. To on? ANIOÅ? 2 Nasz brat. ANIOÅ? 3 (wszed Å‚ ) P ó jdziem na spyt? ANIOÅ? 1 P ó jdziemy.   "

Akropolis - strona 10
" ANIOÅ? 2 Czy przyjdzie jeszcze nasz inny brat? ANIOÅ? 3 Dąż cie s Å‚ uchem ot tam, za szelestem. Pod kolumn Ä… przykl Ä™ kn Ä…Å‚ . — St Ä… pi Å‚ . ANIOÅ? 2 O! Jak strudzony! ANIOÅ? 4 (wszed Å‚ ) Jestem. ANIOÅ? 1 Oto my czterej wieszcze. Ach, a,..."

Akropolis - strona 11
" R Ä™ ce, rozprz ęż cie si Ä™ ! Rozpostrze ć skrzyd Å‚ a!! - O! Jak ż e mi ta trumna obrzyd Å‚ a. CHÓ R Ach! A! Swobodo! ANIOÅ? 4 Trudu nam nie poskÄ… pi Å‚ nasz PAN. ANIOÅ? 3 Stw ó rca i kat. ANIOÅ? 2 Ach, ile ż bo to lat! D ź wigamy ca Å‚ e dnie,..."

Akropolis - strona 12
" wstrzymujÄ… c dech, by nie poznaÅ‚ kto z ludzi, i tylko ledwo nocÄ… , co moż em spocz ąć chwil Ä™ . ANIOÅ? 1 Lat tych ile? ANIOÅ? 4 Nie pomn Ä™ . Przeznaczenie to nasze i wyroki te nasze niezÅ‚ omne. ANIOÅ? 3 O bracie! Ty, jak ptaszÄ™ zn Ä™ kane, b ó lem drgasz...."

Akropolis - strona 13
" ANIOÅ? 1 - P ó jdziemy je budzi ć   Å› pi Ä… ce? ANIOÅ? 2 P ó jdziemy. ANIOÅ? 1 Podajcie d Å‚ onie! (powi ó d Å‚ ich ku kropielnicy) Wod Ä… zmyjemy Å› wi Ä™ t Ä… skronie. ANIOÅ? 2 W ImiÄ™ Ojca i Syna i Ducha. Godzina nasza. Åš..."

Akropolis - strona 14
" ANIOÅ? 1 Podawajcie wzajemnie d Å‚ onie. ANIOÅ? 4 W Imi Ä™ Ojca i Syna i Ducha. (przystanÄ™ li) (przeż egnali si Ä™ ) (milczÄ… ).   ANIOÅ? 1 WidziaÅ‚ e Å› Go w ciernistej koronie, jak g Å‚ ow Ä™ pochyli Å‚ , g Å‚ ow Ä™ w lokach czarnych,..."

Akropolis - strona 15
" na o Å‚ tarz - gdzie zwis Å‚ o strzemi Ä™ . ANIOÅ? 3 Kiedyż si Ä™ Jego m Ä™ ka sko Å„ czy? Jak piersi Ä… smutnie dyszy... Czy On s Å‚ yszy - jak my m ó wimy, czy On swoje tylko j Ä™ ki s Å‚ yszy? ANIOÅ? 4 Czujesz? -   - jeszcze kadzide Å‚..."

Akropolis - strona 16
" ANIOÅ? 2 Oczy ich twoje nie zmuszÄ… drgn ąć ? ANIOÅ? 4 Ha! Gdyby byli z dusz Ä… ! — O sÅ‚ ysz —   — zn ó w Ten z koron Ä… jÄ™ czy. —   — Te mg Å‚ y ku Niemu idÄ… ... ANIOÅ? 2 Nie chod ź my. ANIOÅ? 4 Czemu? ANIOÅ? 3 Nie, nie,..."

Akropolis - strona 17
" twarz czarna, posinia Å‚ a i krew! o, we krwi caÅ‚ a. Za czarn Ä… t Ä… zas Å‚ on Ä… okrutnie dyszÄ… cy. -   - Nie! Na Å› mier ć Jego patrze ć co dnia. O, ta nad zbrodnie zbrodnia, co dnia tu mÄ… k Ä…   Å› wi Ä™ cona! Nie p ó jd Ä™ !! - On..."

Akropolis - strona 18
" ANIOÅ? 3 Ha. ANIOÅ? 4 To nasza jedyna ż ywa godzina!! ANIOÅ? 2 Godzina nasza ż ywa!!!! (przystanÄ™ li) (milcz Ä… ).   ANIOÅ? 3 C óż my Å› li nasze stru Å‚ o? ANIOÅ? 1 Å» egnali Å› my si Ä™ wod Ä…   Å› wi Ä™ con Ä… . —..."

Akropolis - strona 19
" a z Å‚ e i trwoga odleci. (stÄ… pi Å‚ ku kropielnicy) Jedna nasza ż ywa godzina. W Imi Ä™ Ojca i Syna... ANIOÅ? 2 Noc gÅ‚ ucha. ANIOÅ? 3 W ImiÄ™ Ojca i Syna i Ducha. (prze ż egnali si Ä™ ) (przystan Ä™ li) (milcz Ä… ).   ANIOÅ?..."

Akropolis - strona 20
" ANIOÅ? 2 Czuj Ä™ , jak p Å‚ ynie —   — ANIOÅ? 1 Mam wol Ä™ ; — rosn Ä™ jako lew. ANIOÅ? 3 WskrzeszÄ™ ducha w godzinie. Krew p Å‚ ynie. — Si Å‚ a — si Å‚ a! ANIOÅ? 4 Noc przyszÅ‚ a — wyzwoli Å‚ a. Jestem jako spi ż i ż..."

Akropolis - strona 21
" ach, o swobodo -   -   - Wiecie, co czynić macie!? WyciÄ… gaj Ä… wed Å‚ u ż ramion skrzyd Å‚ a, kt ó rych pi ó ra d ź wiecz Ä… i szeleszcz Ä… ; w ruchach rosn Ä… brz Ä™ cz Ä… ce straszyd..."

Akropolis - strona 22
" kÄ™ dy, skryty za z Å‚ om ó w filarem, gró b przygas Å‚ ej Ankwicza pami Ä™ ci: Amor ze zgaszonym ogarem u stó p s Å‚ upa —   w sen g Å‚ azu uj Ä™ ci. — PrzystanÄ™ li. — I r Ä… k wzniesie Å„..."

Akropolis - strona 23
" O skoszone zboż e; któż to ci ę wi ąż e w snopy i rzuca snopy na wicher? Ską d ten wicher dmie - co porywa? O burzo - zawiejo straszliwa, zabijasz! Na ś miertelne ł o ż e rzuci ł a ś pe łń m ł odzie ń czych lat! O ś mierci - gdzie ż..."

Akropolis - strona 24
" (do Aniołó w) Cyt. (ku NiewieÅ› cie) Zbud ź si Ä™   — ty Å› nisz — NIEWIASTA Kto wy? ANIOÅ? 1 Idziem na spyt. — Czego ty p Å‚ aczesz? — Kogo? NIEWIASTÄ„ PÅ‚ acz ten we mnie zakl Ä™ to i uznano mnie Å› wi Ä™ t Ä… w p Å‚ aczu i moim ż..."

Akropolis - strona 25
" Odchyl w Å‚ os ó w, rozpog ó d ź lico. NIEWIASTA Oczy twoje siÄ™   Å› wiec Ä… . ANIOÅ? 1 Oczy me bÅ‚ yskawic Ä… . Poznaj we mnie zwiastuna: Wsta Å„ ! NIEWIASTA Tu pode mnÄ… truna. ANIOÅ? 1 Zejd ź , zest Ä… p - zapominaj. NIEWIASTA Co? -..."

Akropolis - strona 26
" ANIOÅ? 1 Nie p Å‚ acz i nie przeklinaj. NIEWIASTA O, sÅ‚ ysz Ä™ , sierpy d ź wi Ä™ cz Ä… . To kosz Ä… pszeniczny Å‚ an? ANIOÅ? 1 Nie, to wÅ‚ osy me brz Ä™ cz Ä… srebrzystych splot ó w zwojem, z moim si Ä™ pl Ä… cz Ä… c strojem, co naszyty srebrn Ä… lilij..."

Akropolis - strona 27
" Zapomnie ć . - NIEWIASTA Zapominać ?! -   - ANIOÅ? 1 Nie Å‚ ka ć i nie przeklina ć . NIEWIASTA Nie pÅ‚ aka ć ? Nie narzeka ć ? ANIOÅ? 1 Nie wyrzeka ć   - nie szlocha ć . NIEWIASTA Nie wspominać nic - ? ANIOÅ? 1 Kochać !   "

Akropolis - strona 28
" NIEWIASTA Kochać ? — Kocha ć   — ANIOÅ? 1 MiÅ‚ owa ć . NIEWIASTA MiÅ‚ owa ć   — ANIOÅ? 1 Sercem ro ść . Na przyj Ä™ cie si Ä™ Jego gotowa ć . NIEWIASTA On przyjdzie? ANIOÅ? 1 Åš wi Ä… tyni go ść . NIEWIASTA Przyjdzie?! On miÅ‚ y,..."

Akropolis - strona 29
" ANIOÅ? 1 Przyb Ä™ dzie oblubieniec. NIEWIASTA Dla Niego miÅ‚ o ść serca, dla Niego m Å‚ odo ść , wieniec. ANIOÅ? 1 MÅ‚ oda, w krasie rumie Å„ ca, ty Jemu podasz wieniec. NIEWIASTA PrzybÄ™ dzie Oblubieniec!!! ANIOÅ? 1 O, jak ty piÄ™ kna, zrumieniona, ty si Ä™ u Å›..."

Akropolis - strona 30
" NIEWIASTA RadujÄ™ si Ä™ . — ANIOÅ? 1 StÄ™ skniona ty za weso Å‚ o Å› ci Ä… . NIEWIASTA MiÅ‚ o Å› ci Ä… , b Ä™ d Ä™   ż y ć mi Å‚ o Å› ci Ä… . ANIOÅ? 1 Kochaj — daj ust. NIEWIASTA Bierz usta. Przytul — os Å‚ oni nas chust Ä… , ca..."

Akropolis - strona 31
" ANIOÅ? 1 Kochanko, dziewo. NIEWIASTA Promienny! ANIOÅ? 1 Bia Å‚ obrewo! Czujesz ty p Å‚ yn Ä… c Ä… krew? NIEWIASTA Czy to noc - ? ANIOÅ? 1 Noc! NIEWIASTA Noc. -   - M ó j oddechu Å› piew -   "

Akropolis - strona 32
" oddecham —   ż yj Ä™ , ż yj Ä™ . Kocham — .....niech ca Å‚ un skryje. ANIOÅ? 1 P ó jd ź   — za mn Ä… , ze mn Ä… , w blask. NIEWIASTA To Å› wiat Å‚ o —   — ANIOÅ? 1 Gwiazdy Å› wiec Ä… ! NIEWIASTA UpadajÄ… i lec Ä… ...."

Akropolis - strona 33
" Czyj ąż em to jest? - Czyj Ä… ?! Kto ty - ? ANIOÅ? 1 Nie pytaj nic. NIEWIASTA Nie - ? ANIOÅ? 1 Å» yj Ä™ jedn Ä™ noc i ty na jedn Ä… chwil Ä™ ockniona - masz tej chwili moc. NIEWIASTA Ja ż yj Ä™ !! ANIOÅ? 1 P ó jd ź w ramiona!   "

Akropolis - strona 34
" NIEWIASTA KtoÅ› szepce —   — ? ANIOÅ? 1 Inne duchy. NIEWIASTA Duchy? — ANIOÅ? 1 To inni ż ywi. NIEWIASTA Szczęś liwi. — Czy szcz ęś liwi? C óż em to przepomnia Å‚ a? Kto Å› by Å‚ ze mn Ä… . ANIOÅ? 1 Ja z tob Ä… .   "

Akropolis - strona 35
" NIEWIASTA ByÅ‚ kto Å› , co przed moj Ä…   ż a Å‚ ob Ä… , gdym jeszcze by Å‚ a smutna, pochyli Å‚ pochodni Ä™ gasn Ä… c Ä… i d Å‚ o Å„ podnosi Å‚ z pociech Ä… . Kto Å› m ó wi - ? Kto to m ó wi - ? ANIOÅ? 1 Echo. NIEWIASTA Zapomnieć ?..."

Akropolis - strona 36
" ANIOÅ? 1 (przesuwa jej rÄ™ k Ä™ po czole) Nie my Å› l o tem. (przechodzÄ… poza kolumny).   Scena 3. ANIOÅ? 2 (do Amora na pomniku Ankwicza) Rzuć ten gasn Ä… cy ż ar. Wsta Å„   — powsta Å„ . AMOR Z POMNIKA ANKWICZA Czar? ANIOÅ? 2..."

Akropolis - strona 37
" AMOR KtoÅ› ty? - Kim jeste Å› ty? ANIOÅ? 2 Jestem duszÄ… szcz ęś liw Ä… ! Szcz ęś liw Ä… jestem dusz Ä… , dusz Ä… szcz ęś liw Ä… , woln Ä… . AMOR WolnÄ… ? ANIOÅ? 2 I ty sta Å„ si Ä™ wyzwolon! AMOR Wolny! - Zakl Ä…Å‚ mnie tu Apollon. Czyli..."

Akropolis - strona 38
" ANIOÅ? 2 PowstaÅ„ , chwila szcz ęś liwa. AMOR Czyjż e rozkaz mnie wzywa? ANIOÅ? 2 To nie rozkaz. AMOR WoÅ‚ anie! S Å‚ ysz Ä™ . ANIOÅ? 2 Kto s Å‚ yszy, wstanie. AMOR (wstaje).   ANIOÅ? 2 Zest Ä… p.   "

Akropolis - strona 39
" AMOR (zstÄ™ puje) Dotkn Ä…Å‚ em ziemi. Ach. - Co to jest? ANIOÅ? 2 Ocknienie. AMOR ChcÄ™ lotami orlemi lata ć , biec - polatywa ć . Czym ten dreszcz? ANIOÅ? 2 To jest ż ycie. AMOR Czy to noc - ?   "

Akropolis - strona 40
" ANIOÅ? 2 Noc. — O Å› wicie swobodzie naszej koniec. AMOR Å» yj Ä™ !! ANIOÅ? 2 Teraz ty goniec! AMOR Å» yj Ä™ !!! — Czuj Ä™ , nap Å‚ ywa si Å‚ a! (oglÄ… da si Ä™ na pomnik) Gdzie ta, co ze mn Ä… by Å‚ a? ANIOÅ? 2 Zapomnij — pi Ä™..."

Akropolis - strona 41
" Serce bije - a twoje? AMOR LarwÄ™ mia Å‚ em straszliw Ä… . Tak - tak - serce mi bije; bije serce, pier Å› dycha, o, ż yj Ä™ !! - Ty ż e Å› pi Ä™ kn Ä… ! ANIOÅ? 2 Zbli ż si Ä™ , przytul - AMOR Zadź wi Ä™ kn Ä… ... Zabrz Ä… k Å‚ e Å›..."

Akropolis - strona 42
" ChcÄ™ , bym twe r Ä™ ce czu Å‚ okoÅ‚ o mojej piersi i lice przy mej twarzy. AMOR OgieÅ„ w oczach si Ä™ twoich pali. Å» ar w oczach twych si Ä™   ż arzy. ANIOÅ? 2 Kocham. — AMOR PiÄ™ kna, lilijo! C óż te szaty ci Ä™ kryj Ä… ? Szaty srebrne te p Å‚ achty..."

Akropolis - strona 43
" AMOR PromieÅ„ , dar Apollina. Å? ask Ä… uzna Å‚ mnie syna i udzieliÅ‚ mi daru promienia. Ty mi Ä™ budzisz z kamienia. ANIOÅ? 2 Ty uczynisz, ż e rajem godzina. AMOR Kto sÄ… tamci - ? ANIOÅ? 2 Za tamt Ä… kolumn Ä… ? AMOR Ci, co idÄ…   - kto ona?..."

Akropolis - strona 44
" ANIOÅ? 2 Kochanka wywiedziona. AMOR ZnaÅ‚ em. ANIOÅ? 2 Zna Å‚ e Å› ? Zapomnij! AMOR IdÄ… jak nieprzytomni. ANIOÅ? 2 Kochanka, oblubieniec; jako my zakochani. AMOR Jako my?! — Jego pani?! ANIOÅ? 2   "

Akropolis - strona 45
" Jako ty mó j m Å‚ odzieniec. O p ó jd ź   - nie patrz - p ó jd ź ze mn Ä… . AMOR Kochasz. - ANIOÅ? 2 Kocham, w noc ciemnÄ… dam ci mi Å‚ o ść tajemn Ä… . Ty m ó j. AMOR Ja twó j, ty moja. Odchyl tych szat. ANIOÅ? 2 To zbroja. Luby, jestem..."

Akropolis - strona 46
" AMOR ZapÅ‚ oni Å‚ o si Ä™ lico.   ANIOÅ? 2 Kochaj. AMOR Kocham. ANIOÅ? 2 Ja twoja. (przechodzÄ… za kolumnami). Scena 4. PANI Z POMNIKA SKOTNICKIEGO (do Aniołó w, kt ó rzy j Ä… wiod Ä… ) Gdzie mnie wiedziesz?   "

Akropolis - strona 47
" ANIOÅ? 3 W blask. PANI Gdzie mnie wiedziecie? ANIOÅ? 3 W Å› wit. PANI Kto wy? ANIOÅ? 4 Idziem na spyt. ANIOÅ? 3 Idziem budzi ć .   "

Akropolis - strona 48
" PANI Nie warto. Gró b przede mn Ä… zawarto i kamieniem ten gr ó b przy Å‚ o ż ono. ANIOÅ? 3 By Å‚ a Å› mu ż on Ä… ? PANI Nie pomnÄ… . Nie, nie by Å‚ am. ANIOÅ? 4 Czy zna Å‚ a Å› ? PANI Nie wiem. — Ja si Ä™ modli Å‚ am i lutni Ä™ ze sob Ä… wzi..."

Akropolis - strona 49
" ANIOÅ? 3 Rozpl Ä… cz r Ä™ ce. PANI RozplÄ… ta ć ... ANIOÅ? 4 Rozple ć d Å‚ onie. PANI A bó l, kt ó ry mam w Å‚ onie - ? ANIOÅ? 3 Zapomnij - potrzej czo Å‚ o. Czy jeszcze co pami Ä™ tasz? ANIOÅ? 4 By Å‚ a Å› kiedy weso łą ?   "

Akropolis - strona 50
" PANI Czy ja byÅ‚ am kiedy weso łą ? Nie wiem. — Ja si Ä™ smuci Å‚ am. ANIOÅ? 3 Czego? PANI StaÅ‚ am na grobie. ANIOÅ? 4 Zesz Å‚ a Å› z grobu. PANI Na chwilÄ™ ? Czyli tylko na chwil Ä™ jedyn Ä… ? ANIOÅ? 3 Tak, tÄ… jedn Ä… godzin Ä…   "

Akropolis - strona 51
" budzisz si Ä™   - PANI CzujÄ™ , p Å‚ yn Ä… strumienie krwi do r Ä… k. By Å‚ am w m Ä™ ce - ty budzisz - ? ANIOÅ? 4 Budz Ä™ , zapomnij m Ä… k. PANI Czyli ty mnie nie Å‚ udzisz? ANIOÅ? 3 Nie Å‚ udz Ä™   -   ż yjesz. PANI Å»yjÄ™ !!..."

Akropolis - strona 52
" ANIOÅ? 4 ZasÅ‚ on Ä™ odrzu ć z g Å‚ owy, a ujrzysz wko Å‚ o siebie nas ż ywych i Å› wi Ä… tyni Ä™   — bo dot Ä… d j Ä… dla ciebie zas Å‚ ony r Ä… bek kryje. Podnie Å› r Ä™ k Ä™ do czo Å‚ a. PANI Ty masz postać Anio Å‚ a. ANIOÅ? 3..."

Akropolis - strona 53
" PANI Gdzie wiedziesz? ANIOÅ? 3 Na wesele! PANI Ty gwiazdy masz na czele. ANIOÅ? 3 Gwiazdy. - Mam Å› wiat Å‚ o ducha! PANI SÅ‚ ysz Ä™ . - ANIOÅ? 3 Pó jdzie, kto s Å‚ ucha! Kto s Å‚ ucha, p ó jdzie za mn Ä… !   "

Akropolis - strona 54
" We Å› wit, w blaski, het w Å‚ uny. My jeste Å› my zwiastuny. PANI Czyli sÅ‚ owa twe nie z Å‚ ud Ä… k Å‚ amn Ä… ? Czyli s Å‚ owa twe prawd Ä… ? ANIOÅ? 3 SÄ… si łą ! SÅ‚ owa moje niez Å‚ omne. Spi ż i krew moje cia Å‚ o; na t Ä™ noc ż ywe wsta Å‚ o,..."

Akropolis - strona 55
" ANIOÅ? 3 Nie trzeba lutni już . Gdy chcesz - echo wy Å› piewa, co chcesz. Tylko si Ä™ ws Å‚ uchaj. S Å‚ yszysz, tam, ptak trzepoce. S Å‚ yszysz -   Å‚ opoc Ä… drzewa we wichrze tam od pola - ? PANI Ach, ten blask - tam migoce___ Kto sÄ… tamci? -..."

Akropolis - strona 56
" ANIOÅ? 3 Szcz ęś liwi. PANI (wskazuje sarkofag kró la W Å‚ adys Å‚ awa Jagie łł y) A kto jest ten? ANIOÅ? 3 Monarcha. G Å‚ azem leg Å‚ , mnie nie znany .   PANI JakiÅ› leg Å‚ patryjarcha, tu ze czci Ä… pochowany. Zna Å‚ am. ANIOÅ? 3..."

Akropolis - strona 57
" PANI NimeÅ› ty, pi Ä™ knolicy, serce me przeszy Å‚ grotem mi Å‚ o Å› ci, po żą dania. Zna Å‚ am jego - z podania..... ANIOÅ? 3 Zna Å‚ a Å› go? - Nie my Å› l o tem. (przechodzÄ… za kolumnami).   Scena 5. ANIOÅ? 1 Idź pobud ź te, co w..."

Akropolis - strona 58
" ANIOÅ? 1 Ja sam. — ANIOÅ? 4 Czyli twe cia Å‚ o czyste? ANIOÅ? 1 Czyste. — Spojrzyj mi w oczy. Patrzaj po moim stroju, poznaj, lilie przejrzyste. ANIOÅ? 4 Daj r Ä™ k Ä™ . ANIOÅ? 1 Id ź w pokoju! Scena 6.     "

Akropolis - strona 59
" ANIOÅ? 1 Jakoż si Ä™ wyrzec tej mi Å‚ o Å› ci? Uciek Å‚ em z obj ęć krasnolicy. Przysi Ä… g Å‚ em. - Jak dochowa ć   Å› luby, gdy żą dza ci Ä… gnie do zguby - ? Kocham - uciek Å‚ em - kocham, żą dam, daremno ogie Å„ w piersi t..."

Akropolis - strona 60
" AMOR Odbiegł od ci ę kochanek? C óż szukasz za nim sm ę tna? Czemu ż jeste ś na niego i na mi ł o ść jego pami ę tna? Czy pami ę tasz jego ca ł unek? NIEWIASTA Cał unku nie pami ę tam. Ca ł owa ł . AMOR Jak cał owa ł ? Czy tak? —..."

Akropolis - strona 61
" AMOR PocaÅ‚ uj. NIEWIASTA O tak, o tak - o, d Å‚ u ż ej, ty ze mn Ä…   - p ó jd ź ty ze mn Ä… . Mi Å‚ o ść zakryje chusta. W ustro Å„ p ó jdziemy ciemn Ä… . Kochaj. AMOR Kocham. ANIOÅ? 1 (patrzy spoza kolumny) Zwodnica!   "

Akropolis - strona 62
" AMOR Czy pamiÄ™ tasz? NIEWIASTA Nie pomnÄ™ . AMOR Gdzie spoczniem, ulubiona? NIEWIASTA JesteÅ› my jako te bezdomne istoty. — AMOR Weź w ramiona. O, przytul, przytul, pie ść . NIEWIASTA Daj ust. —   "

Akropolis - strona 63
" AMOR Nad nami dom. NIEWIASTA Pamię taj na m ó j srom. AMOR Ty moja. NIEWIASTA Ty mó j luby ch ł opczyku - ulubie ń cze. AMOR Kochaj - ja ci ę w r óż e uwie ń cz ę ; oderw ę r óż e z trumny, zdejm ę r óż e z o ł tarza i tobie dam uplot r..."

Akropolis - strona 64
" NIEWIASTA Mó j ch Å‚ opcze ukochany. (przechodzÄ… ).   scena 8. ANIOÅ? 4 (z kaplicy Jagiellonó w wiedzie Czas) C óż , stary? Oddaj kos Ä™ . ANIOÅ? 1 (kt ó ry wyst Ä… pi Å‚ ) Niech trzyma. TEMPUS Jest kto? ANIOÅ? 4 Nikogo nie ma...."

Akropolis - strona 65
" Przeszli poda Å‚ w Å› wi Ä… tyni Ä™ . TEMPUS Cóż mam czyni ć ? ANIOÅ? 4 Rzu ć kos Ä™ ! TEMPUS Jakoż ja to uczyni Ä™ ? Dzier ż y ć mi j Ä… kazano. Dzier ż y ć musz Ä™ . ANIOÅ? 4 Z łóż chwil Ä™ . TEMPUS Bieg siÄ™ rzeczy zatrzyma...."

Akropolis - strona 66
" ANIOÅ? 4 Zatrzyma si Ä™ . TEMPUS Co sÅ‚ ysz Ä… ? ANIOÅ? 4 Zatrzyma si Ä™ bieg rzeczy. TEMPUS BÄ™ dzie chwila spokoju. ANIOÅ? 4 Chwila wiele uleczy. Noc jedna — noc jedyna. Pierwsza p Å‚ ynie godzina. Wsta Å„ i ż yj. — Kos Ä™ z łóż . Zatrzymaj rzeczy..."

Akropolis - strona 67
" TEMPUS (kÅ‚ adzie kos Ä™ ) UpÅ‚ ywa wiek, przelata wiek, tysi Ä… ce lat, tysi Ä… ce lat. Patrz, zatrzyma Å‚ em Å› wiat. ANIOÅ? 4 Å» yj. - TEMPUS ZbyÅ‚ em trwogi, trudu. Och, zby Å‚ em z g Å‚ owy l Ä™ ku; tak nu ż y kos Ä™ dzier ż y ć w r Ä™ ku,..."

Akropolis - strona 68
" Ach, lubość , lubo ść czuj Ä™ . Jeszczem rze Å› ki — pogoni Ä™ ! Pogoni Ä™ , jeszczem jary; zmog Ä™ staro ść   —   ż em stary. Krew do cia Å‚ a nap Å‚ ywa, ż yw jestem — krew porywa! S Å‚ ysz! — si Ä… dziemy na konie i pogonim..."

Akropolis - strona 69
" TEMPUS Jak? - Kto ma klucze wrot? ANIOÅ? 4 Å» aden z nas. TEMPUS WiÄ™ c gdzie s Ä… !? ANIOÅ? 4 ZewnÄ… trz zamkni Ä™ te bramy, a my klucz ó w nie mamy. Pozostaniesz tu - TEMPUS Nie chcÄ™ ! Prze Å‚ ami Ä™ wr ó t tych si łę .   "

Akropolis - strona 70
" ANIOÅ? 4 Czym ż e? TEMPUS KosÄ… . ANIOÅ? 4 Nie ruszaj! TEMPUS Ostać mnie nie przymuszaj. ANIOÅ? 1 Id Ä™ . TEMPUS Na Å› wiat. ANIOÅ? 1   "

Akropolis - strona 71
" Na ko ń . Ja z tob ą . TEMPUS Pierwszy goń ! Noc jasna, jasna noc. O patrz, rozwieram wrota. (rozciął wrota kos ą ) (wp ł ywa ś wiat ł o ksi ęż yca) Na ś wiat! w mym r ę ku moc. Teraz t ą kos ę rzuc ę . - Ż egnajcie..."

Akropolis - strona 72
" Scena 9. KLIO Z MONUMENTU SOÅ? TYKA Nad ksi Ä™ g Ä… czuwam lat dziesi Ä… tki. PANNA Z MONUMENTU SOÅ? TYKA I c óż ci ksi Ä™ ga daje? Czy daje ksi Ä™ ga wiar Ä™ ? KLIO Wspomina biegi dziejó w stare, pami Ä… tki i coraz starsze, dalsze dzieje. PANNA A wiara? KLIO Ta..."

Akropolis - strona 73
" PANNA Rzuć ksi Ä™ g Ä™ . KLIO KsiÄ™ g Ä™ rzuci ć ? PANNA To siÄ™ przestaniesz smuci ć ! Rzu ć ksi Ä™ g Ä™ , ujmij mnie wp ół , u Å› ciskiem we ź siostrzanym. B Ä… d ź ty duchem kochanym, z kt ó rym ja noc t Ä™   ż yj Ä™ ! C óż..."

Akropolis - strona 74
" Nie, siostro, nie myÅ› l o tym. Ja sama zadumana byÅ‚ am nade mn Ä… i nad tob Ä… ; i myÅ› l Ä™ : po c óż my ż a Å‚ ob Ä… kajamy siÄ™ , zadum Ä…   — ? Pó jd ź , siostro, kumo, rzuć ksi Ä™ g Ä™ , ksi Ä™ g Ä™ rzu ć ; zobaczysz — co b Ä™..."

Akropolis - strona 75
" KLIO Siostro, jesteÅ› z kamienia. PANNA Krew pÅ‚ ynie, b Ä™ d Ä™   ż ywa!! Ty ze mn Ä… chod ź   - w Å› wi Ä… tyni Ä™ ; jako druhny, boginie oddycha ć , chwil Ä™   ż y ć . Nie smuci ć si Ä™ ! - by ć !!! by ć !!!! KLIO Precz,..."

Akropolis - strona 76
" KLIO Obł ok si ę nad widowni ą unosi — oczy mglej ą , znikaj ą my ś li z oczu. Ś wiat ł o w ź renic prze ź roczu! Oczy mam nieprzytomne. Zapominam — PANNA Nie pomnę . (chwil ą milcz ą ) (patrz ą ce ku kaplicy na grobowiec So..."

Akropolis - strona 77
" Wieko oburą cz dzier ż y, skrzydlata, odwr ó cona od nas i od ś wiata; w ś wiat inny patrzy: w oczy or ł a, z tych oczu orlich oczyma czyta i or ł a duchem trzyma w zakl ę tym ruchu. D ł o ń ptaka z mieczem wzniesiona. - Trzeba j ą zbudzi ć . - KLIO..."

Akropolis - strona 78
" KLIO Dumać b ę d ę poty, dop ó ki mojego ż ycia. PANNA Zgoń my ś li. KLIO Ty sama w zadumie. Jeno przede mną si ę pogodzisz. Ty mnie zwodzisz. PANNA Nie zwodzą . Smutkom, ż alom przeszkodz ą . Ś miej si ę , u ś miechnij ino. S ł uchaj, jestem..."

Akropolis - strona 79
" Pustoto! PANNA MiÅ‚ o ść jest szczeroz Å‚ ot Ä… . Czy to prawda? KLIO Jak dusza, prawda inna każ demu. S Ä… , co k Å‚ ami Ä… . PANNA SÄ… ? - Czemu? KLIO OpÄ™ tani przez żą dze. PANNA (pochyla gÅ‚ ow Ä™ w zadumie).   "

Akropolis - strona 80
" KLIO Patrz, rozwarli wrzecią dze. PANNA Powietrza ś wie ż y wiew, gdy wionie na grobowce, na trupy, czyli wstan ą ? KLIO Nie powstają umarli. Gdy ginie jedno ż ycie, ju ż drugie nowe zakwita; jak ro ś lina jedna, gdy rozwita, upada, ziarna sieje: tak z ż yciem ich..."

Akropolis - strona 81
" ż adnych ju ż nie ma si Å‚ , by wsta Å‚ i znowu by Å‚ . My jedno nie Å› miertelne duchem. - PANNA Ich dusze ż yj Ä… ? KLIO Å» yj Ä… . PANNA Gdzież s Ä… ? KLIO Te z win siÄ™ myj Ä… , zanim wst Ä… pi Ä… do Raju.   "

Akropolis - strona 82
" PANNA Cóż dla nich Rajem jest? KLIO Rajem powró t do kraju, gdy na wy ż sze si ę duchy przetworz ą . Inne w ś r ó d ż ywych id ą odrodzone, r ó d mno żą , skazane w powr ó t s ł u ż by, i te s ą jako dru ż by, kt ó re nar ó d prowadz ą..."

Akropolis - strona 83
" PANNA Wró c Ä… kiedy? KLIO Po latach. Po mnogich, mnogich latach. Gdy siÄ™ wszystko odmieni i z tych silnych kamieni b Ä™ d Ä… gruzy. PANNA My w gruzach! KLIO Wtedy, siostro, nad gruzy straszne przyjdÄ… Meduzy.   "

Akropolis - strona 84
" PANNA Drżę . Nie m ó w o Meduzach. KLIO Upł yn ą jeszcze wieki, jeszcze czas ten daleki, wr ó c ą duchy z powrotem. PANNA Wiem. — Nie m ó w wi ę cej o tem. KLIO Wiesz?! — Z łą czany d ł o ń w u ś cisku i id ź my w blasku przypatrzy ć si..."

Akropolis - strona 85
" Gdy Bó g przyjdzie w odzieniu kr ó la. ZÅ‚ ota Jego koszula, chor Ä… giew w Jego d Å‚ oni. Ten dusze w odkupieniu przez sw Ä… koron Ä™ u skroni sprowadzi wybawione w t Ä™   Å› wi Ä… tyni Ä™ ! PANNA Wskrzeszone!?! KLIO Duchy wskrzeszone! PANNA Wiem. - Duchy po..."

Akropolis - strona 86
" KLIO Wskrzeszenie! On poś le je na walk ę ! Podejmie z ł ot ą szalk ę i ka ż demu odwa ż y osobne przeznaczenie. U tych stanie o ł tarzy. PANNA Cyt, siostro — kto to? KLIO Cienie! To wiatr pę dzi ob ł oki, poza kt ó rymi gwiazda. Wst ą p ze mn ą na..."

Akropolis - strona 87
" Któż to ten pi ę kny w kasku? KLIO Rycerz - PANNA Zbudź mi rycerza! Pokocham - zakochana. KLIO Zastukaj do pancerza. Ż egnaj, siostro - odchodz ę . PANNA Ja ostanę z rycerzem. Tak tem powietrzem ś wie ż em jestem oprzytomniona, ż e czuj ę , jak mi bije..."

Akropolis - strona 88
" krew i serce u Å‚ ona, i kocham — kocham jego. Któż oni? KLIO Oni strzegÄ… skarb ó w wielkiego ducha. PANNA Siostro, widzisz — on s Å‚ ucha! KLIO Zastukaj do pancerza, aż si Ä™ ocknie — poruszy, PANNA Kocham, o, kocham z duszy. KLIO   "

Akropolis - strona 89
" (odchodzi poza wrota).   Scena 10. PANNA (puka w pancerz, zÅ‚ o ż ony u st ó p pos Ä… gu), Kochanku, POSÄ„ G W Å? ODZIMIERZA POTOCKIEGO S Å‚ awo! PANNA Ja nie sÅ‚ awa. Ja rozkosz, lubość , ja zabawa. Ku tobiem przysz Å‚ a, rycerzu, jak..."

Akropolis - strona 90
" WÅ? ODZIMIERZ Na bó j!?! PANNA Miecz ten odpaszesz twó j ci ęż ki i z łóż przy zbroi. Zest Ä… p. WÅ? ODZIMIERZ Gdzie moi? Gdzie s Ä… moi!!? PANNA Jacy twoi? — Ja k'tobie zesz Å‚ am, bom zakochana. A ty? — WÅ? ODZIMIERZ Mam odeprze ć tyrana!! PANNA   "

Akropolis - strona 91
" Jakiego? Kogo? - Nie ma. Nikogo nie ma. - Ty si Ä™ mylisz. Pochyl si Ä™   - gdy si Ä™ pochylisz, ujrzysz, ż em jest tu sama przy tobie, w ciebie patrz Ä… ca, Zest Ä… p. WÅ? ODZIMIERZ Ty mi Å‚ uj Ä… ca? PANNA ZestÄ… p. WÅ? ODZIMIERZ (zeskakuje) Otom przy..."

Akropolis - strona 92
" WÅ? ODZIMIERZ Tulisz siÄ™   — w pochyleniu s Å‚ aniasz si Ä™ lubo-sk Å‚ adna. PANNA   Bo ciÄ™ kocham — rycerzu. WÅ? ODZIMIERZ Przypomnia Å‚ a Å›   — ! PANNA Miecz odejm. WÅ? ODZIMIERZ Bitwa tutaj by ć mia Å‚ a?! PANNA..."

Akropolis - strona 93
" WÅ? ODZIMIERZ Ty Å› miej Ä… ca - w u Å› miechu? PANNA Ja pragnÄ™   - ja bez grzechu. Ty pi Ä™ kny. WÅ? ODZIMIERZ A ty Å‚ adna. PANNA To miÅ‚ o ść nami w Å‚ adna. Poca Å‚ uj. - Ujmij ramieniem. Krew we mnie jest; - pragnieniem przej Ä™ ta -..."

Akropolis - strona 94
" WÅ? ODZIMIERZ Musz Ä™ zapomnie ć . PANNA Zapominaj. WÅ? ODZIMIERZ Kochanko! Cyt — musz Ä™ oprzytomnie ć . PANNA Miecz ten złóż pod pancerzem. WÅ? ODZIMIERZ Miecza pozby ć ? PANNA W kochaniu, my Å› lub mi Å‚ o Å› ny bierzem. Czy mnie żą dasz?   "

Akropolis - strona 95
" WÅ? ODZIMIERZ Ca Å‚ uj Ä™ . PANNA Kocham! - WÅ? ODZIMIERZ Krew ż yw Ä… czuj Ä™ ! Ze mn Ä… ! ze mn Ä… , dziewczyno. PANNA TÄ… jedyn Ä… godzin Ä… ż yjemy. - Krew w nas kr ąż y. WÅ? ODZIMIERZ Jestem w armii chor ąż y. PANNA O ty mó j bohatyrze!   "

Akropolis - strona 96
" WÅ? ODZIMIERZ Czyli graj Ä… na lirze? Sk Ä… d te d ź wi Ä™ ki? PANNA Patrz we mnie. Cicho. —   — Kochaj tajemnie. Zejdź my w cienie — w ubocze. Kamieniem ciÄ™ otocz Ä™   — o luby — o kochany. WÅ? ODZIMIERZ Cyt — to szemrz Ä… organy...."

Akropolis - strona 97
" Kto Å› po Å› rodkiem hal kr ąż y. PANNA ZakryjÄ™ twoje oczy r Ä™ koma - uchod ź ze mn Ä… . WÅ? ODZIMIERZ Tam? PANNA Tam - w kaplic Ä™ ciemn Ä… . (przechodz Ä… ).   "

Akropolis - strona 98
" AKT II DRAMATIS PERSONAE: STRAÅ»NIK 1 SRAÅ»NIK 2 GÅ?OS PRIAMUS HEKUBA PARYS abo ALEKSANDER HELENA   "

Akropolis - strona 99
" HEKTOR ANDROMAKA KASANDRA POLIKSENA HALEBARDNICY PAÂ? CHÓR LUTNIÅšCI KRUK   "

Akropolis - strona 100
" Pod skejskim donż onem, na blankach, na murach pancerni przysiedli str óż owie; ł by wsparli na szpadach, na srogich kosturach, na czatach na zamku w Krakowie. Ś pi ą kr ó le i dziewy, i c ó ry kr ó lewny, posn ę li wojewodowie;..."

Akropolis - strona 101
" Scena 1. STRAÅ» NIK 1 Czuwajcie. STRAÅ» NIK 2 Czuwajcie. GÅ? OS Hola. PAÂ? Echo pÅ‚ ynie od pola, od Skamandru echo przybiega i ginie w murach miasta.   "

Akropolis - strona 102
" STRAŻ NIK 1 Czy wiecie, ż e chwycono szpiega, gdy u wielkiego dzwona uwadzi ł skrzyd ł em i u ł owi ł si ę w sie ć zastawion ą . STRAŻ NIK 2 Kt óż si ę u ł owi ł ? PA� Wrona. STRAŻ NIK 2 Z daleka bieg ł ? PA� Ptak szary, przybiegł s ł..."

Akropolis - strona 103
" STRAÅ» NIK 1 Martwy leż y, w pió r przemok Å‚ ej odzie ż y, bo gdy chcia Å‚ zrywa ć p Ä™ ta, krwi Ä… sp Å‚ yn ęł y skrzydl Ä™ ta. STRAÅ» NIK 2 Niech nas nie pods Å‚ uchuje. PAÂ? WidziaÅ‚ e Å›   - paj Ä… k snuje od zegarowej wież y ku..."

Akropolis - strona 104
" STRAÅ» NIK 2 Niestrudzony — PAÂ? pierwsze dwa, co zakwitÅ‚ y na stoku poprzed zamkiem. STRAÅ» NIK 1 Zerwa Å‚ e Å› . STRAÅ» NIK 2 Dla kochank ó w. PAÂ? Ona przyjdzie tu ze swoim kochankiem, to ich ucieszÄ™ kwiatkiem, gdy zejd Ä… z le ż a. STRAÅ» NIK 1   "

Akropolis - strona 105
" Kry spÅ‚ yn ęł y dzi Å› rano ostatkiem ku tamtej stronie.   STRAÅ» NIK 2 Ku stronie Sandomierza. STRAÅ» NIK 1 Czyli tylko Rhezus z koÅ„ mi przyb Ä™ dzie? wiele na jego przyj Å› ciu zale ż y; otucha wst Ä… pi w ż o Å‚ nierzy...."

Akropolis - strona 106
" STRAŻ NIK 1 Ry ś niesyty. PA� Pozazdroś ci ł Pelidzie kobiety i m ó wi ą , ż e j ą odbierze. STRAŻ NIK 2 C óż Achill? PA� Achill, jak zwierze. Rzekł , ż e nie b ę dzie si ę bi ł . STRAŻ NIK 1 To kr ó lewski najstarszy z ł y? PA�..."

Akropolis - strona 107
" STRAŻ NIK 2 Cyt. - Panicz idzie ze swoj ą . STRAŻ NIK 1 Tfy! Ci ino wiecznie broją . Dwa pie ś cid ł a. PA� Myś lisz, ż e zbrzyd ł a? Ona jeszcze ponę ty wi ę ksze przybrał a; gesty i s ł owa mi ę ksze i calutka go oczarował a; i taka jest, co każ..."

Akropolis - strona 108
" PARYS i HELENA (przechodzÄ… w u Å› cisku).   PAÂ? (daje im fijoÅ‚ ki) Fijo Å‚ ki Å› wie ż e... PARYS i HELENA (uÅ› miechaj Ä…   si Ä™ ) (biorÄ… fijo Å‚ ki) (przechodzÄ… ).   PAÂ? Z le ż a id Ä… na inne le ż e...."

Akropolis - strona 109
" STRAŻ NIK 2 Chciał by ś mie ć on ę g ł adko ść lic, co ma panicz? STRAŻ NIK 1 Chciał bym mie ć t ę g ł adk ą kobiet ę . Co mi tam lice. Zazdrosne mi się zdaj ą te b ł yskawice Hektora - jak on to tak ogromnie szeroko broni naszego..."

Akropolis - strona 110
" HEKTOR (wchodzi) SÅ‚ awa Ilionu! STRAÅ» NIK 2 S Å‚ awa Ilionu has Å‚ o. (Stado wron siÄ™ zrywa ze szczytu wie ż y zegarowej i lec Ä… ku miastu wrzaskliwe).   HEKTOR Ptactwo wróż b Ä… odwrzas Å‚ o. C óż m ó wi Ä… ? Kiedy zgin Ä… ? STRAÅ»..."

Akropolis - strona 111
" Kto wstrzyma bieg przeznaczeÅ„ i losy? Jestem i b Ä™ d Ä™ walczy ć . - Zgin Ä™ . - Gdzie ta dziewka, co wr óż y? STRAÅ» NIK 1 Chcesz j Ä… widzie ć ? HEKTOR Nie żą dam. Wiem ju ż . -     STRAÅ» NIK 2 Zamkniona w wie ż y. HEKTOR A gdzie..."

Akropolis - strona 112
" STRAÅ» NIK 2 SzukajÄ… le ż y, STRAÅ» NIK 1 Zeszli ze swoich gank ó w i przeszli. HEKTOR Gdzie? STRAÅ» NIK 2 Do zamku. HEKTOR Snadź mi Å‚ o ść ich nie nu ż y, jak mnie nie nu ż y walka. PAÂ? (wchodzi) Kró l powsta Å‚ ju ż i Kralka   "

Akropolis - strona 113
" i roz Å› cieli ć przykaza Å‚ dywany, bo przyb Ä™ d Ä… sie ść u skejskiej bramy. HEKTOR Idź , powiedz, ż e czekamy, SÅ? UDZY (przynieÅ› li kobierce i roz Å› cielili) (po czym odeszli),   Scena 3. PRIAMUS Synu, radosnÄ… ci nowin Ä…..."

Akropolis - strona 114
" PRIAMUS Ciesz się wi ę c, bo nic z ł ego nie mo ż e sta ć si ę tobie. Ż y ć b ę dziesz. HEKTOR Nie chcę tego. PRIAMUS O ty jedyna moja chlubo, o ty jedyna obrono, rozstać chcia ł by ś si ę z ż on ą kochaj ą c ą i odbiec dziatek, i nas..."

Akropolis - strona 115
" Walczyć ! PRIAMUS Za nas? Za miasto? HEKTOR A czymż e wy jeste Å› cie? Ten pod Å‚ y gach z niewiast Ä… , co si Ä™ stroi w robrony fircynela - wam mi Å‚ y; - to ja mam moje si Å‚ y dla was wa ż y ć ? PRIAMUS Masz ż on Ä™ . HEKTOR I ostawiam wam syna.   "

Akropolis - strona 116
" Pó jd ą , gdzie mnie godzina zawezwie. PRIAMUS Co cię zmusza? Jaka to my ś l przekl ę ta? HEKTOR Dusza! PRIAMUS Na ojca się porywa i chce zatrwo ż y ć we mnie starca. — O synu, synu. Sam ju ż ostan ę ze staro ś ci ą . Ciebie s ł awa i wielko..."

Akropolis - strona 117
" Tu stoj Ä™ jej na stra ż y. Wy Å› cie ojciec - powa ż am - nie bierzcie mi to ź le -   ż e si Ä™ odwa ż ani rzec, co moim jest b ó lem. PRIAMUS ChciaÅ‚ em, by Å› ty by Å‚ kr ó lem. HEKTOR ChcÄ™ , by Å› cie wy ostali. PRIAMUS Mó wisz..."

Akropolis - strona 118
" czynię dla si ę i przez si ę . Jestem na to postawion walk ą , ustawn ą walk ą we ś wi ę to ś ci obronie. Wytrwam i b ę d ę zbawion. PRIAMUS Cóż jest ta ś wi ę to ść ? HEKTOR Oto tym, co w mym ł onie na samo wspomnienie ż ywiej porywa krew..."

Akropolis - strona 119
" HEKTOR Senne powietrze mgliste uÅ› pi Å‚ o -   PRIAMUS SpiÅ‚ o star Ä… . HEKTOR ZejdÄ™ chwil Ä™ ku ż onie. Bywajcie. PRIAMUS Idź ku dziecku. Gdzie Parys? HEKTOR Aleksander?   "

Akropolis - strona 120
" Ze swojÄ… przeszli pono t Ä™ dy i tamt Ä… stron Ä… wr ó c Ä… . —   Å» egnajcie. (poszedÅ‚ ku pa Å‚ acowi).   Scena 4. PRIAMUS O, jak piÄ™ knie nuc Ä… zegary wie ż od miasta. Hej, pos Å‚ uchaj, niewiasta. Lubisz s Å‚ ucha ć tych godzin...."

Akropolis - strona 121
" jak go wzi ęł am raz pierwszy na r ę ce, a dzisiaj on rycerzem! PRIAMUS W mę ce, we wiecznej mę ce ducha. Jakowej ś w ł adzy g ó rnej s ł ucha i ognie ma w sobie i żą dze, i serce zamkn ął na wrzeci ą dze, do kt ó rych si ę nikt nie dobierze. HEKUBA..."

Akropolis - strona 122
" HEKUBA Widzę , jak by ł male ń ki i u swojej mate ń ki bawi ł d ł ugie godziny, ś miej ą cy i gwarliwy; dziecko ma ł e. PRIAMUS Wyró s ł w m ęż a — straszliwy; lata jego dosta ł e; duchem pierwszy nad twoje syny; wyró s ł w m ęż a. HEKUBA..."

Akropolis - strona 123
" ż e masz chlub Ä™ w tym synie? PRIAMUS Mieczem walczy, od miecza zginie. HEKUBA On to wie? PRIAMUS On wie o tem. HEKUBA Czy przygnÄ™ bion? PRIAMUS WspomniaÅ‚ tu co Å› przelotem; ju ż nie pomn Ä™   - zaby Å‚ em.   "

Akropolis - strona 124
" Ja co inne myÅ› li Å‚ em, gdy on m ó wi Å‚ . HEKUBA A gdzie on siÄ™ oddali Å‚ ? Czy ku ż onie? PRIAMUS Ku ż onie. HEKUBA ZgadÅ‚ am — serce ma w Å‚ onie. Wiem, on ma w Å‚ onie serce. PARYS i HELENA (wchodzÄ… ).   PAÂ? (przed nimi) Ot, tam siedzÄ…..."

Akropolis - strona 125
" HELENA Co mó wi ą ? O mnie? PA� Marz ą . Zdaje mi si ę , ż e m ó wi ą o Hektorze. HELENA Nie o mnie? PA� Myś l ą mo ż e. Mo ż e o tobie my ś l ą , a o Hektorze baj ą . PARYS Idź i ka ż , niech zagraj ą , to si ę starzy pociesz ą..."

Akropolis - strona 126
" HELENA BÄ™ dziem s Å‚ ucha ć . PARYS PrzybÄ™ d Ä… z lute Å„ kami. HELENA Niech wezmÄ… te, co per łą sadzone — ze z Å‚ ot Ä… strun Ä… . MUZYKANTY (wchodzÄ… ).   PARYS WidziaÅ‚ a Å› ? — Mam dzi Å› runo. HELENA ZÅ‚ ote runo! — A kiedy..."

Akropolis - strona 127
" MuszÄ™ czeka ć . HELENA Hektorowego zgonu. Nie maszż e to prawa do tronu? PARYS Nie mam. HELENA BoÅ› leniwy. M ó w z ojcami, niech ber Å‚ o oddadz Ä… . PARYS I cóż ja zrobi Ä™ z w Å‚ adz Ä… ? C óż mi po niej? Mam ciebie. HELENA BÄ™ dziesz pierwszy.   "

Akropolis - strona 128
" PARYS Nie żą dam. Kiedy na cię pogl ą dam, nie chc ą nic pr ó cz kochania. HELENA Czyliż em tylko ł ania? A by ł am ju ż kr ó low ą !! PARYS No, wyrzecz, mó w to s ł owo: Kocham. HELENA Kocham, moż e. PARYS No, rzecz mi: pó jd ź my w ł o ż..."

Akropolis - strona 129
" Pó jd ź my. PARYS Rzecz mi jeszcze: ż e nie chcesz nic nad kochanie. HELENA Kochania chcÄ™ . - PARYS Czy sÅ‚ yszysz granie? HELENA SÅ‚ ysz Ä™ . -   - PARYS LuteÅ„ ka nas ko Å‚ ysze. (muzyka)   "

Akropolis - strona 130
" Śpiewka PA� 1. Hej, panienko, róż e krasne, da, we twoim wianeczku. POLIKSENA (siedzą ca u st ó p Hekuby) 2. Hej, paziku, pió rka jasne, da, na twoim staneczku, rom tana, rom dyna. PA� 3. Hej, panienko, krasne róż e, da, na twojej czape ń ce. POLIKSENA 4. Hej,..."

Akropolis - strona 131
" PA2 5. Hej, panienko, u matusie tulisz się przy robronie. POLIKSENA 6. Chciał e ś ty mojej g ę busie; czym ci rada, czyli nie, rom tana, rom dyna. PA� 7. Tyś mi rada i panienki, da, te twoje siostrusie. POLIKSENA 8. Rade my twojej luteń ki, da, siedzim przy mamusie, rom..."

Akropolis - strona 132
" HELENA Starzy zdrzemnÄ™ li. PARYS DrzemiÄ… . HELENA Gwiazdy Å› wiec Ä… nad ziemi Ä… . My Å› wiecim drugie gwiazdy. PARYS Czas przystanÄ…Å‚ . HELENA Noc cicha. PARYS SÅ‚ yszysz? — Starzec oddycha. Starcem by ć si Ä™ nie zgodz Ä™ .   "

Akropolis - strona 133
" Chc ę mrze ć m ł ody. HELENA Ja chcę moj ą zachowa ć urod ę . PARYS Ujmij, jeszcześ urodna. HELENA Ja twych uś cisk ó w g ł odna; dla nich rzuci ł am Spart ę , okry ł am dom ż a ł ob ą ; żą dze te nieprzeparte porwa ł y mnie ku..."

Akropolis - strona 134
" PARYS W ciebie jeno poglÄ… dam. P ó jd ź w Å‚ o ż e. HELENA IdÄ™ z tob Ä… . PRIAMUS (ocknÄ…Å‚ si Ä™ ).   HEKUBA (ocknęł a si Ä™ ).   PARYS i HELENA (przystanÄ™ li przed ojcami).   PARYS Ona powiedziaÅ‚ a, ż e ż aden..."

Akropolis - strona 135
" HEKUBA Sokole mó j. PARYS Ona powiedział a, ż e ż aden z tych my ś l ą cych Achaj ó w nie ma tak my ś l ą cych oczu, jak ja. PRIAMUS Czy ty są dzisz, ch ł opcze, ż e ona w og ó le co my ś li? PARYS (do Heleny) Czy ty co myś lisz? HELENA Wł a..."

Akropolis - strona 136
" PRIAMUS Myś li o peruce. PARYS A wł a ś nie por ó wna ł a mnie z Apollinem i s ą dz ę , ż e bardzo trafnie, i gdyby Apollo wygl ą da ł tak jak ja, to nawet by mi si ę bardzo podoba ł . HEKUBA Ja też tak my ś l ę . PRIAMUS (do Parysa) Są..."

Akropolis - strona 137
" PARYS Siebie? W studni. HELENA We zwierciadeÅ‚ ko moje wci ąż pogl Ä… da. PARYS Na nim Izys wyobraż ona. PRIAMUS WiÄ™ c Izys ca łą trzyma w d Å‚ oni. HELENA I pieÅ› ci. PRIAMUS A Izys siÄ™ nie p Å‚ oni.   "

Akropolis - strona 138
" PARYS (wskazują c Helen ą ) A ona to si ę jeszcze rumieni, w swym oddaniu rumie ń sza ni ż r óż e, kt ó rych wieniec nosi u skroni. PRIAMUS No, a czy wy wiecie, ż e wasza g ł upota to jest nasze nieszcz ęś cie? PARYS A czy to nie jest wł a ś nie..."

Akropolis - strona 139
" PARYS Tacy, co na roli pracujÄ… , s Ä…   - s Ä… i wojenni, s Ä… w rzemio Å› le, we wszelkim najemnicy dzienni. Wszystkich masz, ojcze, wszelakich, by Å› wzrok cieszy Å‚   - sta ć ci Ä™ i na takich jak my: - zupe Å‚ nie boskich, spokojnych i..."

Akropolis - strona 140
" HELENA Chodź my ju ż . PRIAMUS Idź cie ju ż , dzieci. HEKUBA Niech was strzegÄ… Bogi, pie Å› cid Å‚ a moje. PARYS (do Heleny) Czy pó jdziesz na pokoje? HELENA Nie, wprost do łóż ka. PARYS MyÅ› l Ä™ to samo. HELENA   "

Akropolis - strona 141
" Pa - a! PARYS Pa - a, mamo! PRIAMUS Ostań zdr ó w. HELENA Sł u ż ka. Scena 5. PRIAMUS Ty, któ ra ż yjesz wspomnieniami, powiedz mi, jak ż e ci si ę lepiej wydaj ę : czyli ten, co jestem dzi ś , czyli ten, jaki by ł em ongi? HEKUBA Jestż e ś to..."

Akropolis - strona 142
" PRIAMUS Wiek zmiany swoje przynosi, a te drudzy widzą wyra ź niej; wi ę c i ty widzie ć mo ż esz. HEKUBA Nie dbam nic na to, co widzę . PRIAMUS Patrzysz ino w przeszł o ść ; ja ino ku temu patrz ę , co przyjdzie, im dalej, im dalsze, tym mnie milsze i duszy mojej. I..."

Akropolis - strona 143
" PRIAMUS Nie - to ju ż min ęł o. HEKUBA Radują ci ę dzieci dzieci moich? PRIAMUS Nie - to ju ż min ęł o. Ś wiat ich si ę zamkn ął , m ó j stoi otworem. Ja widz ę dalej, het poza ich ż ywot, kt ó ry si ę zdaje kr ó tki. Tej nocy ż..."

Akropolis - strona 144
" mnie ku wiekom, wiekom, któ re b Ä™ d Ä… . A oni, ci ż yj Ä… cy, oni swoje moce i siÅ‚ y tej jednej zuż yj Ä… nocy i w naszych oczach poginÄ… . HEKUBA RzekÅ‚ e Å› . — Czas znaczy si Ä™ godzin Ä… . Na wież y — s Å‚ yszysz —   —   —..."

Akropolis - strona 145
" Graj, dzwoneczku, graj. FijoÅ‚ eczku, wo Å„ , niesiesz si Ä™ nad to Å„ , we wi Å› lany maj. ToÅ„ , dzwoneczku, to Å„ we wi Å› lan Ä… to Å„ ; fijo Å‚ eczku, wo Å„ . Idzie maj nad b Å‚ o Å„ .   (II. Z wie ż y zegarowej; Kowale:) Czas ju ż ,..."

Akropolis - strona 146
" mł otem, ogniem bij w zarzewie. Wo ł aj imi ę , wal! (Z wież y Zygmuntowskiej; dzwon mniejszy) Zbigniewie! (Z wież y zegarowej; Kowale:) Wali m ł ot, hej na lot, bież aj, g ł osie huraganie, rota wstanie, zat ę tni ą kopyta, a ż si ę ozwie t ę tno..."

Akropolis - strona 147
" (III. Od wież y wy ż szej Maryjackiej:) CHÓ R PrzejasnÄ…   Å› wiecisz gloryj Ä… , promienna, gwiazdolica, w Å‚ unach twoja wie ż yca. (Od wież y ni ż szej Maryjackiej; dzwon:) Maryjo! (Od wież y wy ż szej Maryjackiej:) CHÓ R Gwiazdy..."

Akropolis - strona 148
" (Od wież y wy ż szej Maryjackiej:) CHÓ R Tę cze Ciebie owij ą , zanim zap ł on ą jutrznie. Ty we ź miesz w piersi w łó cznie. (Od wie ż y ni ż szej Maryjackiej; dzwon:) Maryjo! (Od wież y wy ż szej Maryjackiej:) CHÓ R Biał a..."

Akropolis - strona 149
" (IV. Z wie ż y wy ż szej Maryjackiej, hejna ł :) Hej, a ż po sk ł on, nad kwietn ą ru ń , na pole skrzydlaty le ć sokole, skrzyd ł a zatocz w p ół kole, nad ś pi ą ce bramy polatuj. Pani z gwiazdą na czole, w błę kit ó w drogim..."

Akropolis - strona 150
" Hej, polatuj, zÅ‚ ocisty ptaku, hej, polatuj, za tobÄ…   Å› piewaj Ä… . Hej, ponad las, na pole, bÅ‚ onie, na b Å‚ o Å„ , na kwietnÄ… , kwiecist Ä… dar Å„ , ptaku przemocny, fruÅ„ , na strojnÄ… ru Å„ i woÅ‚ aj zagrodnikowi, i woÅ‚ aj..."

Akropolis - strona 151
" Jutrznia dzwoni, ptak ś wiergoce, zapalcie gromnice. Zejdą noce, przejd ą noce, m ó wcie litanije. Ogr ó d pe ł en ś wiergotania we ś witaniu ż yje. Wisł a p ł ynie, woda bie ż y pod klasztorne wie ż e; hej, pod g ó r ą panna le ż y, na g..."

Akropolis - strona 152
" hej, z wichrami pobież eli w porannej wyprawie. Wró c Ä… zbrojni na galarze, Wis Å‚ a si Ä™ nie wr ó ci. Stawcie Å› wiece na o Å‚ tarze, Ave Å› wit zanuci. (VI. Od labiryntu domostw na podegrodziu:)   Z OKIENKA Samam se ostaÅ‚ a, sama w pokoiku; kog óż bym..."

Akropolis - strona 153
" otwiera si Ä™ brama, konik ci go nosi. Z OKIENKA KtoÅ› ci do mnie chodzi, koniczek go nosi, koniczek go wodzi, u bramy si Ä™ prosi. Prosi siÄ™ u bramy, prosi u okienka, od roku si Ä™ znamy, jeszczem jest panienka. LUTNIÅš CI Do roku, do lata, do lata, do maja,   "

Akropolis - strona 154
" przyś le ć tobie swata, ju ż ci go ustraja. Z OKIENKA Nie wpuszczę swacika, czeka ć b ę dzie samy, nie wpuszcz ę konika, ostan ę u mamy. Dziewuszeczka bę d ę , co mi tam o kogo, p łó cienka uprz ę d ę , matusia pomog ą . Ś piewam cieniusie ń..."

Akropolis - strona 155
" naszywam staneczek. LUTNIŚ CI Osta ń se u mamy, cieniusie ń ko ś piewaj, z ł ociusie ń k ą nici ą staneczek naszywaj. Naszywaj staneczek, staneczka przymierzaj, przyjdzie kochaneczek, otwieraj mu ś cie ż aj. HEKTOR i ANDROMAKA (od strony pał acu zamkowego)..."

Akropolis - strona 156
" ANDROMAKA Czyli mi wró cisz o poranku? HEKTOR Na miecze idą w wielki b ó j. ANDROMAKA Ż egnaj mi, m ęż u i kochanku, olbrzymie w z ł ocie d ź wi ę cznych zbr ó j. Powr ó cisz mi ty o poranku? HEKTOR Iść musz ę , k ę dy sztandar m ó j, k ę dy..."

Akropolis - strona 157
" Wiem, jaka moja moc i si ł a, wiem, jaka wola, osta ń doma. ANDROMAKA Godzina ż adna niewiadoma. HEKTOR Wracał em zawdy, jutro wr ó c ę o szarym, bladym pierwszym ś wicie, cia ł o na pastw ę s ę pom rzuc ę , na pastw ę krukom moje ż ycie, a duchem..."

Akropolis - strona 158
" HEKTOR By szedł jak ojciec, moim ś ladem. Nie zgin ę , nie — rozpog ó d ź lice, z pierwszem ś witaniem wr ó c ę bladem. I ść musz ę . Znasz m ą tajemnic ę . ANDROMAKA Jedno wiem tylko, ż e mi ę rzucasz, samotn ą w opuszczeniu wdowiem...."

Akropolis - strona 159
" HEKTOR Gdy mnie pochÅ‚ onie walka krwawa, ka ż i ść synowi za mn Ä… ! ANDROMAKA SÅ‚ awa! HEKTOR (zstÄ™ puje po schodach w ni ż sze zatocze barbakanu zamkowego).   PRIAMUS (poglÄ… da ku niemu, chyl Ä… c si Ä™ przez krenela ż e muru) Synu..."

Akropolis - strona 160
" HEKTOR Ojcze, męż e tam mnodzy stoj ą , nawo ł uj ą a patrz ą na Troj ą ; wszyscy spo ł em w kole si ę zebrali. Nie trza, ojcze, by na mnie czekali. PRIAMUS Synu, zejmij przycięż kiej tarcze. Pojrzy ku mnie chwil ą w g ó r ę twarz ą . Nie wiem, jakie..."

Akropolis - strona 161
" PRIAMUS Synu mił y, jeszcze czasu si ł a, starczy walce, or ęż nej szermierce. Troska serce moje dzi ś po ż y ł a i t ę sknot ą wielk ą bije serce. HEKTOR Ojcze drogi, ojcze mó j stare ń ki, id ź do dworca, ku mojej rodzinie, gdzie syn zosta ł u piersi..."

Akropolis - strona 162
" HEKTOR Widzieć , ojcze, ten tasak, co siecze, co ku mojej chyli si ę zbroi. Osta ń , patrzaj, ż a ł osny cz ł owiecze, jak za ciebie m ęż e gin ą twoi. Za ojczyzn ę , za dworzec i ż on ę , za me dzieci i brat ó w, i syny. B ą d ź cie zdrowe, mi ł..."

Akropolis - strona 163
" wszystkie losy z ł o ż y ł em w twe si ł y, wielkie serce w twej piersi goreje. HEKTOR Ojcze, gł os tw ó j, id ą cy z wysoka, si ł y mi t ę gie odbiera. Ojcze, patrzaj, oto noc g łę boka. Ojcze, patrzaj, jak Hektor umiera. KASANDRA (zstę puje i przystaje..."

Akropolis - strona 164
" szczęś liwa, nieszcz ęś liwa. Padnij przy mym kolenie, utul si ę przy mym ł onie, o mym szepnij mi zgonie, co rzek ł o przeznaczenie? KASANDRA Apollo, matko moja, mateń ko moja stara, pyta ć mi jego wara; patrz, jeszcze stoi Troja, jeszcze mocne jej mury, jeszcze m ęż..."

Akropolis - strona 165
" jeszcze p ł on ą o ł tarze, a dym si ę wije czysty. HEKUBA Có rko, masz mi powiada ć o mym stosie, o doli; skoro b ę d ę w niewoli, nade mn ą b ę dziesz biada ć . KASANDRA Matko, budzisz mię w s ł owie, w niewoli by ł am w wie ż y w tej starganej..."

Akropolis - strona 166
" matko, ogieÅ„ mam w czole, Apollina moc czuj Ä™ . Hej, Apollu, grot pali, grot w mej piersi wra ż ony, krucy b Ä™ d Ä… krakali ponad zamek zburzony. (wsta Å‚ a) Nie bÄ™ dzie ju ż dla was dnia, ani s Å‚ o Å„ ca, ni zorzy; ni tej zorzy   rumiennej promieniem,..."

Akropolis - strona 167
" rozwi ń cie mroczne skrzyd ł a, posiadajcie na blanki, na fosy; widzowie zaciekawieni, jak tam w ogniowej czerwieni Ilionu wa żą si ę losy; jak rycerze z pancernym odzieniem krusz ą na tarczach m ł oty! (goni Andromakę ) Chwytajcie t ę szalon ą , co wysz ł a..."

Akropolis - strona 168
" STRAÅ» NICY (ukazuj Ä… si Ä™ w g łę bi).   KASANDRA (przegania AndromakÄ™ ).   ANDROMAKA (ucieka).   KASANDRA Do mnie zlatujcie, krucy! Krakowie, leć cie do mnie!! KRUCY (zlatujÄ… si Ä™ ).   KASANDRA Czarny mó j,..."

Akropolis - strona 169
" przysi ą d ź i patrz, i p ł akaj. A gdy ujrzysz rycerzy, to zakrakaj. Pancerz pod mieczem gra... KRUK Kra-a, kra-a, kra-a. KASANDRA Dzió b tw ó j czarny, przyostry, przytul si ę do mnie, siostry, os ł o ń mnie pi ó rem. Tam walcz ą moi bratowie, a bracia twoi..."

Akropolis - strona 170
" a gdy ujrzysz rycerzy, to zapÅ‚ akaj. Pancerz pod mieczem gra. KRUK Kra-a, kra-a, kra-a. HEKTOR i AJAS (wystÄ™ puj Ä… na dolnym okolu) (cali srebrni, zÅ‚ oci Å› ci w ksi ęż ycu) (Å‚ yskaj Ä… mieczem i tarcz Ä… ) (sieczÄ… ).  ..."

Akropolis - strona 171
" Kochanku, patrzaj, krakaj. KRUK Kra-a, kra-a, kra-a. KASANDRA Hej, spÅ‚ ywa wod Ä… kra. Wiosna - kto jej doczeka - ? Drzewa a kierz si Ä™ w li Å› cie postroj Ä… na jej przy Å› cie... KRUK Kra-a, kra-a, kra-a.   "

Akropolis - strona 172
" AKT III DRAMATIS PERSONAE: IZAAK REBEKA EZAW JAKUB LABAN RACHELA LIA PASTERZE ANIOÅ? OWIE SNU JAKUBOWEGO SÅ? U Å» EBNICE i SYNOWIE JAKUBOWI SÅ?UDZY "

Akropolis - strona 173
" To pamiÄ™ tacie, jak Å› ciany ko Å› cio Å‚ a w dalekiej Flandrii wydziergana zdobi gobelinowa « HISTORIA JACOBI » . Nasampierw scena, jako ojciec wola syna starszego i rzeki: niech sposobi ko ź l Ä™   — a zanim ten z..."

Akropolis - strona 174
" Weź mi bro ń twoj ą , sajdak i ł uk, a wynijd ź na pole: a gdy poluj ą c co ugodzisz, uczy ń mi st ą d potraw ę , jako wiesz wol ą moj ą , i przynie ś , abym jad ł i aby b ł ogos ł awi ł a tobie dusza moja, ni ż umr ę . EZAW..."

Akropolis - strona 175
"   Scena 2.   REBEKA SÅ‚ ysza Å‚ am ojca twego gadaj Ä… cego z Ezawem, bratem twoim, i m ó wi Ä… cego mu: Przynie Å› mi z Å‚ owu twego; a uczy Å„ potraw Ä™ , abym jad Å‚ i b Å‚ ogos Å‚ awi Å‚ ci przed Panem, pierwej ni ź li umr Ä™ . Teraz tedy,..."

Akropolis - strona 176
" JeÅ› li si Ä™ mnie dotknie ojciec m ó j, a poczuje, boj Ä… si Ä™ , aby nie mniema Å‚ , ż em chcia Å‚ z niego szydzi ć , i przywiod Ä™ na si Ä™ przekle Å„ stwo miasto b Å‚ ogos Å‚ awie Å„ stwa.   REBEKA Na mnie niech bÄ™ dzie to przekle..."

Akropolis - strona 177
" EZAW   Wiem, ż e ci Ä™ ma ć nade mnie chwali, lecz ciebie za to nie winuj Ä™ . Å» yjemy zgodnie, jako druhy, i mi Å‚ o ść k'tobie we mnie trwa łą . JAKUB Toż i to pami Ä™ tacie trwale, ż e Å› cie za chleb i soczewic Ä™ mnie pierworodztwo swe przedali...."

Akropolis - strona 178
" EZAW A teraz oto idÄ™ w pole, bym upolowa Å‚ , co si Ä™ zdarzy, a co u Å‚ owi ć   Å‚ ukiem zdol Ä™ , z tego si Ä™ ojcu karm uwarzy. JAKUB Ojciec chce ciebie wyznać panem? EZAW BÅ‚ ogos Å‚ awie Å„ stwo ma by ć danem mnie przez r Ä… k po Å‚ o ż enie...."

Akropolis - strona 179
" Scena 4 EZAW W pole, hej, w pole — w lot — na łó w! Obł oki, go ń cie — wichrze, wiej, do boró w gnam, do kniej. Rześ ki si ę czuj ę , silny, zdr ó w. Ojcze, uł owi ę zwierza! Hej! Gnaj wichrze, hej, obł oku le ć ! . Szczęś liwa gwiazdo,..."

Akropolis - strona 180
" (za nim s Å‚ u ż ba i domownicy) (prowadzÄ… psy go Å„ cze) (zbrojni w Å‚ uki i oszczepy) (przechodzÄ… ).   Scena 5. JAKUB (wchodzi) (patrzy za bratem i jego sÅ‚ ugami).   REBEKA (zbliż a si Ä™ ku niemu, nios Ä… ca..."

Akropolis - strona 181
" JAKUB Pł on ę , pa ł am. Chcesz, matko, abym k ł ama ł ? REBEKA Dawno już brat tw ó j cze ść sw ą z ł ama ł , gdy tobie przeda ł swoj ą miar ę . JAKUB Jeno czy ojciec da nam wiarą ? Jeno czy ojciec nam uwierzy? REBEKA Te skó rki przydam do..."

Akropolis - strona 182
" REBEKA Czy myś lisz, ż e si ę win ą zma ż esz? R ó b, co ci ka żę , zyskasz zasi ę to, co na zawsze mo ż esz straci ć . JAKUB Przekleń stwo brata bior ę na si ę ; jego ż si ę krzywd ą mam bogaci ć ? REBEKA Chwyć , co los daje ci do r..."

Akropolis - strona 183
" JAKUB CzyniÄ™ , co ka ż esz. REBEKA CzyÅ„ , co ka żę . Zejdziesz ku ojcu — z twymi dary, nim brat tw ó j zd ąż y z powrotem. Oto tw ó j ojciec idzie stary. IZAAK (wchodzi) (usiada). Scena 6. REBEKA (do syna) UklÄ™ knij.   "

Akropolis - strona 184
" JAKUB (zbliż a si ę ku ojcu i ukl ę ka) Ojcze! IZAAK Gł os Jakub ó w. - Ezaw-e ś jest, m ó j pierworodny? JAKUB Jam jest i czuję si ę niegodny. IZAAK Te rę ce godnym ciebie czyni ą . B ę dziesz nad inne wszystkie stawion. JAKUB Ojcze mó j!..."

Akropolis - strona 185
" REBEKA (do syna) Milcz! Bą d ź b ł ogos ł awion. (k ł adzie d ł onie na g ł ow ę Jakuba) A teraz id ź my strawy po ż y ć . (obejmuj ą c syna) (dź wiga si ę ) (wiedzie ku g łę bi syna) (na kt ó rym si..."

Akropolis - strona 186
" IZAAK Bę dziesz rozrasta ć si ę i mno ż y ć . B ę dziesz wywy ż szon i postawion nad wszystkie inne panem. JAKUB Katem! IZAAK Bą d ź r ę k ą starca b ł ogos ł awion na ż ywot d ł ugi. JAKUB W kł amstwa wstydzie. REBEKA (do syna) Oddal si..."

Akropolis - strona 187
" JAKUB Matko! Ezaw idzie! EZAW (wchodzi).   REBEKA (oddala siÄ™ ).   JAKUB (idzie za matkÄ… ).   Scena 7. EZAW WstaÅ„ , ojcze, a raduj si Ä™ z Å‚ owu syna twojego, aby mi b Å‚ ogos Å‚ awi Å‚ a dusza twoja. IZAAK   "

Akropolis - strona 188
" Któż e ś ty jest? EZAW Jam jest syn twó j pierworodny, Ezaw. IZAAK Któż tedy ono jest, kt ó ry mi dawno łó w ugoniony przyni ó s ł , i cieszy ł em si ę ze wszystkiego, pierwej ni ź li ś ty przyszed ł , i b ł ogos ł awi ł em mu, i b ę dzie..."

Akropolis - strona 189
" EZAW Bł ogos ł aw i mnie, ojcze m ó j. IZAAK Przyszedł rodzony tw ó j zdradliwie i wzi ął b ł ogos ł awie ń stwo twoje. EZAW Podszedł mi ę ju ż oto drugi raz; pierworodztwo moje przedtem wzi ął , a teraz po wt ó re podchwyci ł b ł ogos ł..."

Akropolis - strona 190
" EZAW Izali jedno tylko masz bł ogos ł awie ń stwo, ojcze? IZAAK W tł usto ś ci ziemie, a w rosie niebieskiej z wierzchu b ę dzie b ł ogos ł awie ń stwo twoje. Z miecza ż y ć b ę dziesz, a b ę dziesz s ł u ż y ł bratu twemu. Ale przyjdzie czas,..."

Akropolis - strona 191
" Scena 8. REBEKA (wchodzi).   JAKUB (wchodzi za matkÄ… ). REBEKA Oto Ezaw, brat twó j, grozi, aby ci Ä™ zabi Å‚ . JAKUB (opuÅ› ci Å‚   g Å‚ ow Ä™ ).   REBEKA Przeto teraz, synu mó j, s Å‚ uchaj g Å‚ osu mego, a wstawszy uciecz do..."

Akropolis - strona 192
" Przecz obydwu syn ó w dnia jednego mam postrada ć ? IZAAK (wchodzi wprowadzony przez sÅ‚ ugi).   JAKUB (usuwa siÄ™ w bok).   REBEKA TÄ™ skno mnie ż y ć dla c ó rek hetejskich; je Å› li ż e pojmie Jakub ż on Ä™ z narodu tej ziemie, ż y..."

Akropolis - strona 193
" scena 9. IZAAK (do syna) Nie pojmuj ż ony z narodu chananejskiego, ale id ź i udaj si ę do Mezopotamii Syryjskiej, do domu Bathuela, ojca matki twojej, i we ź mij sobie stamt ą d ż on ę z c ó rek Labana, wuja twego. A B ó g wszechmog ą cy niech ci b ł ogos..."

Akropolis - strona 194
"   JAKUB (zostaÅ‚ sam) (zstÄ™ puje ze schod ó w). (U najpierwszego stopnia przysiadÅ‚ ) (gÅ‚ ow Ä™ z Å‚ o ż y Å‚ wspart Ä… o w Ä™ gar pierwszej bramy) (zasnÄ…Å‚ ).   Na zegarze wybija godzina, na zegarze..."

Akropolis - strona 195
" IdÄ… posty od Boga, od Tronu. Idzie wieszcz ó w bo ż ych d Å‚ uga rota.   I przystajÄ… na stopniach, i id Ä… , dalmatyk wstrz Ä… saj Ä… c egid Ä… .   I przystajÄ… , i zst Ä™ puj Ä… ku bronie, szat d..."

Akropolis - strona 196
" 2. Ż egnaj mi, s ł o ń ce dnia. 1. Zawitaj, jutrznio, zorzo. 2. Zanika krasa twa. 3. Promieniu ż ywy, wschodzisz. 4. Zamierasz, ś wietny dniu. 3. Po ś wiate ł morzu brodzisz. 4. Gł ow ę k ł adziesz na pniu. Skaza ń cze, ś mier ć ci ę goni. 3. Ku..."

Akropolis - strona 197
" 5. Przed tobÄ… z Å‚ o Å› ci, żą dze; nasycisz twoje usta. 6. Za tobÄ… zawarto wrzeci Ä… dze i noc przed tob Ä… pusta. 5. Å? ask ź r ó d Å‚ o dla ci Ä™ sp Å‚ ynie; ty Å‚ ask Ä…   ż yjesz chwili. 6. Szczęś cie twe mrze w godzinie. Proch s Ä…..."

Akropolis - strona 198
" 7. Gdy k'tobie twarzy schylę , niebo uka żę z proga. 8. Pod stopy rzucę dyle, go ź dziem zakrwawi noga; by ś zna ł , ż e id ą c w trudzie, nie si ę gniesz drogi szczytu. 7. Uczynięć pierwszym w ludzie; dam pozna ć syto ść bytu. 2. Szczodrą Tw ą..."

Akropolis - strona 199
" choć pozw ó l k ę s mi przysi ąść u bram Twych, tu u z ł omu. 4. Gdy zechcesz, wszystko moż e ż ywototw ó rcza w ł adza. Porzucam n ę dzy ł o ż e, gdy moc mię Twa odradza. 3. Gdy moc mi ę Twoja str ą ca, za przeznaczeniem musz ę , w przepa ść..."

Akropolis - strona 200
" 8. Tak czynisz mnie potę g ą , kt ó ry-m by ł marnym py ł em. 7. Tak wijesz ż ywot wst ę g ą , ż em py ł , gdy si łą by ł em; na nico ść obr ó cony, ku szczytom gdy dąż y ł em. 8. Ś wietno ść mi wracasz znowu, na Twe zwo ł ujesz..."

Akropolis - strona 201
" i dzban, gdzie oliwy zawarte, ujął w d ł onie, nape ł ni ł ze ń czar ą . Na wezgł owie wyla ł na ofiar ą , na ó w kamie ń , gdzie czas prze ś ni ł spory, owo miejsce Bethel, gdzie miał le..."

Akropolis - strona 202
" PASTERZE Z Haran. JAKUB Znacieli Labana, syna Nachorowego? PASTERZE Znamy. JAKUB Zdró wli? PASTERZE Zdró w. A oto Rachel, c ó rka jego, idzie ze stadem swoim. JAKUB Jeszcze nie czas gnać stada do owczarniej; nap ó jcie pierwej owce, a tak je zasi Ä™ na pasz Ä…   ż..."

Akropolis - strona 203
" PASTERZE Nie moż emy, a ż si Ä™ wszystkie stada zgromadz Ä… . I odwalimy kamie Å„ z wierzchu studnie, aby Å› my napoili stada. RACHEL (wchodzi).   JAKUB (odwala kamieÅ„ ) (ukazuje si Ä™   ź r ó d Å‚ o czyste).   RACHEL..."

Akropolis - strona 204
" JAKUB Dziewczę , twe usta. RACHEL Usta twoje. JAKUB Chylisz się ku mnie, pe ł ny kwiecie. RACHEL Pij sł odycz kwiatu, m ęż u mi ł y. Z daleka ku nam snad ź idziecie? JAKUB Skrzepił em ź r ó d ł em moje si ł y. Przysz ł a ś ku ź r ó d ł u,..."

Akropolis - strona 205
" RACHEL Ramieniem dajesz mi osł on ę . JAKUB Już w ę drowanie me sko ń czone. RACHEL Tę sknot ę sycisz serca mego i s ł owem pie ś cisz uszy mi ł ym. JAKUB Sł owem mi d ź wi ę czysz, rajski ptaku. Z rozkazu id ę tu Bo ż ego. RACHEL Wyrozumiał am..."

Akropolis - strona 206
" Wola się twoja niechaj stanie. D ł ugom Bo ż ego czeka ł znaku; w wo ł aniu twoim go zgaduj ę . RACHEL Rzec chciał am: ino was mi ł uj ę . JAKUB Rachelo. RACHEL Mił osny panie. Bywa ł o, ś ni ł am przybysza, ż e wichry go przygoni ą , ż e jego..."

Akropolis - strona 207
" RACHEL Gdy gnał am stada, w wod ę krynic patrz ę ustalon ą , czyli ujrz ę krasej mojej twarzy, i cz ł owiek, co za mn ą si ę schyli, z g łę bin wody pojrzy ku mnie zjawion, m ó j b ę dzie m ąż . JAKUB Od ojcó w jestem wyprawion, bym szed ł przed..."

Akropolis - strona 208
" a moje tam skryte oblicze pod g ł azem ż ywe osta ł o. Ty ś kamie ń odwali ł strumienia, ty ś mnie zawo ł a ł z imienia; patrz, jako obraz m ó j znika pod wody szkl ą c ą topiel ą , jak kr ę gi si ę farbi ą i dziel ą od ś wiate..."

Akropolis - strona 209
" cale rannym oddani chorał om — a pasterze stada wodz ą po roli, flety wi ążą c w rzemienne uwi ę zie, pie śń wodz ą ku bo ż ym chwa ł om, upatrywa ł am, czyli przybysz si ę zjawi z tej strony i wo ł aniem zawo ł a mnie ż ony, gdy si ę s ł..."

Akropolis - strona 210
" LABAN (w otoczeniu niewiast i mężó w wyszed Å‚ z podwoj ó w katedry i przystan Ä…Å‚ na progu).   JAKUB (podchodzi i chyta jego bioder).   LABAN (ujmuje jego bioder).   JAKUB (powstaje).   Scena 12. LABAN JesteÅ› ko ść moja i..."

Akropolis - strona 211
" JAKUB Rzekł e ś . P ó jd ę na s ł u ż b ę twoj ą . LABAN Izaż , ż e ś mi brat, darmo mi s ł u ż y ć b ę dziesz? Powiedz, co za wys ł ug ę chcesz wzi ąć ? JAKUB Bę d ęć s ł u ż y ł za Rachel ę , c ó rk ę twoj..."

Akropolis - strona 212
" i chora Å‚ y weselne wywodz Ä… .   Taneczne wodzÄ… si Ä™ pary, a Å› piewy zawodz Ä… weselne; ju ż p Å‚ on Ä… kadzid Å‚ a ofiary; organy wt ó ruj Ä… ko Å› cielne.   Taneczne pary..."

Akropolis - strona 213
" Scena 13. JAKUB Któż to w uj ę ciu moim nocy tej spocz ął ? LIA (rozchyla się ze ś lubnych os ł on) Mnie oto pie ś ci ł e ś z daru ojca mojego. JAKUB Nie twoje był y weselne gody, kt ó re mi ojciec tw ó j sprawia ł , ani mi ł owanie..."

Akropolis - strona 214
" Dla siostry twojej sł u żę i onej tylko mi ł o ś ci pragn ę . Oszuka ł a ś mnie, wiedz ą c, i ż li z ojcowej woli wesz ł a ś ku mnie, a nie z po żą dania mego. LIA Krzywdę mnie czynisz i siostrze mojej; bowiem nienawi ść rzucasz pomi ę dzy..."

Akropolis - strona 215
" LABAN Nie jest to we zwyczaju u nas, abyÅ› my pierwej m Å‚ odsze za m ąż wydawali. WypeÅ‚ ni czas twego z łą czenia; a dam ci [i t Ä… ] drug Ä… za pracÄ… , kt ó r Ä… mi b Ä™ dziesz s Å‚ u ż y Å‚ . RACHEL (wchodzi).   JAKUB (siÄ™ oddala).  ..."

Akropolis - strona 216
" bom ja jego wybrana, gdy u ź r ó d ł a usta me ca ł owa ł , u przeczystej krynice, a to wyrzek ł , jako umi ł owa ł mnie niewiast ę jedyn ą . LIA Dzieci mu dał am. Chocia by ł am kochana nier ó wnie, cze ść ci zachowa ł dla mnie samej, bom ma ć..."

Akropolis - strona 217
" i gwiazda z ó cz mi za ś wieci, a mąż do ulubionej powr ó ci dla mił osnego g ł odu i ja go napoję i nasyc ę , bom jest jego. Wesele w dom mó j wnidzie, radość zago ś ci ub ł agana, jestem umił owana, dzieci mu dam w mił o ś ci, z ł aski i wolej Pana...."

Akropolis - strona 218
" LABAN Niechaj najdÄ…   Å‚ ask Ä™ przed obliczem twoim. Skutkiem-em dozna Å‚ tego, i ż mi b Å‚ ogos Å‚ awi Å‚ B ó g dla ciebie. Postan ó w zap Å‚ at Ä™ twoj Ä… , kt ó r Ä… da ć mam. JAKUB To wiesz, jakom ci sÅ‚ u ż y Å‚ , a jako wielka by..."

Akropolis - strona 219
" Nie chcę nic! ale je ś li uczynisz, czego żą dam, b ę d ę jeszcze pas ł [i strzeg ł ] byd ł a twego. A cokolwiek p ł owego, blachowanego i pstrego b ę dzie, tak mi ę dzy owcami jako i mi ę dzy kozami, b ę dzie zap ł ata moja. I odpowie mi jutro..."

Akropolis - strona 220
" Scena 17. JAKUB (do obu niewiast mó wi:) Widzą twarz ojca waszego, ż e nie jest przeciw mnie, jako wczora i dziś trzeci dzie ń ; lecz B ó g ojca mego był ze mn ą . I same wiecie, iż em ze wszystkich si ł moich s ł u ż y ł ojcu waszemu. Ale i ojciec..."

Akropolis - strona 221
" A jam odpowiedział : owom ja. Któ ry rzek ł : Jam ci jest Bó g Bethel, gdzie ś namaza ł kamie ń i ś lubi ł e ś mi ś lub. Teraz tedy wstań , a wynijd ź z tej ziemie, wracaj ą c się do ziemie narodzenia twego. RACHEL Izaż jeszcze mamy jak ą..."

Akropolis - strona 222
" (Sł udzy i domownicy Jakubowi nios ą skrzynie ł adowne i tobo ł y, i przechodz ą w kierunku od strony ka- plicy kr ó lowej Zofii ku stronie kaplicy Jagiello ń skiej). (Za nimi podąż a Jakub i dzieci Jakubowe). (W ś lad za nimi..."

Akropolis - strona 223
" SÅ? UGA Ten ci jest Jakub. Przez rzekÄ™ si Ä™ przeprawi Å‚ i ku g ó rze pod ąż a. LABAN W poÅ› cig za nimi! (zwraca siÄ™ ku g łę bi) (stuka do wr ó t).   Scena 19. JAKUB (przed wrota wychodzi i wrota za sobÄ… zawiera).   LABAN CzemuÅ›..."

Akropolis - strona 224
" Przecz-eś bez wiadomo ś cimojej chcia ł uciec ani da ć mi zna ć , ż ebym ci ę by ł odprowadzi ł z weselem i z pie ś niami, i z b ę bny, i z cytrami? Nie dopu ś ci ł e ś , abym poca ł owa ł syny moje i c ó rki. G ł upie ś uczyni..."

Akropolis - strona 225
" LABAN (staje przed wrotami katedry) (wrota siÄ™ otwieraj Ä… ).   Scena 20. RACHEL (poza wrotami, siedzÄ… ca na ziemi) (skrzynie ze skarbami przykry Å‚ a sk ó rami zwierz Ä… t, na tych toboÅ‚ ach przysiad Å‚ szy) Niech siÄ™ nie..."

Akropolis - strona 226
" JAKUB (staje za Rachelą ) Prze któ r ą win ę moje i kt ó ry grzech m ó j takie ś si ę zapali ł za mn ą i wymaca ł e ś wszystek sprz ę t m ó j? Cóż e ś nalaz ł ze wszystkiej maj ę tno ś ci domu twego? Po łóż tu przed braci..."

Akropolis - strona 227
" dwadzie ś cia lat w domu twym s ł u ż y ł ; czterna ś cie za c ó rki, a sze ść za trzody twoje. Odmienia ł e ś te ż po dziesi ęć kro ć zap ł at ę moj ę . By był B ó g ojca mego Abrahama a boja źń Izaaka nie by ł a [przy mnie],..."

Akropolis - strona 228
" JAKUB (do sÅ‚ ug) Nano Å› cie kamienie. SÅ? UDZY (znosz Ä… kamienie).   LABAN Niechaj widzi i sÄ… dzi Pan mi Ä™ dzy nami, gdy odejdziemy od siebie. JeÅ› li b Ä™ dziesz trapi Å‚ c ó rki moje i je Å› li pojmiesz insze ż ony nad nie, nie masz tu inszego..."

Akropolis - strona 229
" jak wielkie drzewo niech si ę rozrasta, jako kwiat niech si ę w pe ł ni rozwija i s ł onecznym cieszy si ę pokojem. A ty b ą d ź onemu ż ona i niewiasta, str óż ka wierna i wierniejsza s ł u ż ebna, ni ź li ojcu twemu by ł a ś kiedy. Ż yj z..."

Akropolis - strona 230
" (pocaÅ‚ owa Å‚ syny i c ó rki) (bÅ‚ ogos Å‚ awi Å‚ im) (odszedÅ‚ ).   Scena 21.   JAKUB (wychodzi naprzeciw sÅ‚ ug swoich) Tak rzeczecie panu memu Ezawowi. To m ó wi brat tw ó j Jakub: U Labana byÅ‚ em go Å› ciem i mieszka Å‚..."

Akropolis - strona 231
" [JAKUB] Rozdzielcie lud we dwa hufce, któ ry ze mn Ä… jest. Tak ż e trzody i owce, i wo Å‚ y, i wielb łą dy na dwa hufca. Jeź li przyjdzie Ezaw do jednego hufca, a porazi - tedy hufiec drugi, kt ó ry zostanie, b Ä™ dzie zachowany. SÅ? UDZY (odeszli).   Scena..."

Akropolis - strona 232
" i na miejsce narodzenia twego, a uczynięć dobrze. Mniejszy jestem ni ż wszytki zmi ł owania Twoje i prawda Twoja, kt ó r ąś wype ł ni ł s ł udze Twemu. O lasce mojej przeszedł em ten Jordan, a teraz ze dwiema hufcami si ę wracam. Wyrwi mię z r ę ki brata..."

Akropolis - strona 233
" JAKUB Oddzielcie z tego, co mam, dary Ezawowi, bratu memu. Kó z dwie ś cie, koz łó w dwadzie ś cia, i owiec dwie ś cie i baranó w dwadzie ś cia; wielb łą dzic ź rebnych ze ź rebi ę ty ich trzydzie ś ci, kr ó w czterdzie ś ci i byk ó w dwadzie ś..."

Akropolis - strona 234
" Tymi sÅ‚ owy m ó wcie do Ezawa, gdy go znajdziecie. (do innego sÅ‚ ugi) I przydacie: Sam też s Å‚ uga tw ó j Jakub idzie za nami, m ó wi Å‚ bowiem: UbÅ‚ agam go darami, kt ó re uprzedzaj Ä… , a potem go ujrz Ä™ , owo si Ä™ zmi Å‚ uje nade mn Ä… . SÅ?..."

Akropolis - strona 235
" RÄ™ k Ä… skin Ä…Å‚ , ż egnaniem wypisa Å‚ krzy ż na powietrznym szlaku. I w gwiazdy krzy ż owym znaku drogi za sob Ä… przebyte pot Ä™ pi Å‚ .   SkrzydeÅ‚ czarnych dwoje rozszerzy Å‚ , szat czarnych..."

Akropolis - strona 236
" i z dÅ‚ o Å„ mi sprz Ä… g Å‚ jego d Å‚ onie, si łą si Ä™ wspar Å‚ i uderzy Å‚ , W zapasach z onym si Ä™ wije. Tego ż czasu na zegaru dzwonie m Å‚ ot bije.   Scena 24. ANIOÅ? Puszczaj, ust Ä… p..."

Akropolis - strona 237
" RzekÅ‚ em: tu si Ä™ zatrzymaj. I rzec: b Å‚ ogos Å‚ awiony. ANIOÅ? Nie rzekÄ™ s łó w zbawienia, ty k Å‚ amca, ty przeklinany. JAKUB Siłą ci Ä™ pojm Ä™ ramienia, otrokiem b Ä™ dziesz sp Ä™ tany. ANIOÅ? Moc moja nad siÅ‚ y twoje; Bo ż a znaczy Å‚ a mi Ä™ r..."

Akropolis - strona 238
" ANIOÅ? (poci! naporem d Å‚ oni Jakubowych) (klÄ™ ka) W mÄ™ ce wieczystej upadam, gdy s Å‚ abych gn Ä… w ucisku. Gn Ä… si Ä™ pod mymi stopami na plemion cmentarzysku. JAKUB WÅ‚ adcz Ä… cz Å‚ owieka pot Ä™ g Ä… , pan nad stworzeniem ż ywym, z tob Ä… si..."

Akropolis - strona 239
" ANIOÅ? Gdy skrzydeÅ‚ loty mych si Ä™ g Ä… twej ż ywej u bioder ko Å› ci, zapoznasz, Å› lepiec w rozumie, mej mocy; w ż ywe kamienie zaryjesz si Ä™ kolanami. Åš wiadom si Ä™ staniesz m Ä… dro Å› ci: kto panem nad stworzeniami. JAKUB WyznaÅ‚ e Å› , go Å„ cze..."

Akropolis - strona 240
" i rÄ™ ce z Å‚ o ż ysz modl Ä… ce nad moich ziem plemionami. ANIOÅ? Puszczaj — za r óżą s Å‚ o Å„ ce skrzyd Å‚ a me pali purpur Ä… . JAKUB PrzewalczÄ™ godzin Ä™ wt ó r Ä… . ANIOÅ? Puszczaj, zmażę ci Ä™ kar Ä… . Poczujesz d Å‚ o Å„ twoj Ä…..."

Akropolis - strona 241
" z gleby powstanie kwitn Ä… c Ä… i poznasz, kto ziemi panem: na czyim najemstwie stoj Ä™ . ANIOÅ? We ź mij cz ęść twoj Ä™ . (dotknÄ…Å‚ bioder Jakuba).   JAKUB (uklÄ™ kn Ä…Å‚ ) KtoÅ› jest, ż e Å› mi Ä™ wzi Ä…Å‚ po Å‚ y ramieniem nad m..."

Akropolis - strona 242
" Czyli ty zjawisko boż e, ż e Å› mnie na drodze zatrzyma Å‚ ? ANIOÅ? Trwo żę . JAKUB Silisz przeokrutnÄ… d Å‚ oni Ä… , darmo w uj Ä™ ciu si Ä™ zwijam, twe s Å‚ owa piorunem dzwoni Ä…   — s Å‚ abi pr óż no si Ä™ broni Ä… . ANIOÅ? Zabijam. JAKUB..."

Akropolis - strona 243
" Godzinę twoj ą odwlekasz na zbrodnie, na nowe czyny. Przez wieki p ó jdziesz walcz ą cy, jako ś si ę zmaga ł ze mn ą w bolu na byt nie ś miertelny, w pracy i r ą k ci ą g ł ym trudzie i w twoim rozpoznasz ludzie tw ó j trud i or ęż daremny. JAKUB..."

Akropolis - strona 244
" ANIOÅ? We wieczność . JAKUB Za tobÄ… gnie si Ä™ fundament; ostawiasz za sob Ä… runy. St ó p Å› lady ryte w kamieniu, krwi Ä… zasz Å‚ e p Å‚ yn Ä… c Ä….... ANIOÅ? Lament. JAKUB Krew pÅ‚ ynie szerok Ä… rzek Ä… , nad bo ż ym zlituj si Ä™ s Å‚ ug Ä… ,..."

Akropolis - strona 245
" Rzec s Å‚ owo - kto Å› jest - ? ANIOÅ? Konieczność . (Od strony prawej wchodzÄ… na proscenium domownicy i s Å‚ udzy Jakubowi). (Od strony lewej teatru wchodzÄ… na proscenium domownicy i s Å‚ udzy Ezawowi). (Przoduje rycerzom swoim:)   Scena 25...."

Akropolis - strona 246
" SÅ? U Å» EBNICE i SYNOWIE JAKUBOWI (sk Å‚ aniaj Ä… si Ä™ przed Ezawem).   LIA (z dzieć mi) (przyst Ä™ puje i sk Å‚ ania si Ä™ przed Ezawem).   RACHEL (z dzieć mi) (przystÄ™ puje i sk Å‚ ania si Ä™ przed..."

Akropolis - strona 247
" EZAW Mam dosyć , bracie m ó j, miej ty swoje. JAKUB Nie chciej tak, proszÄ™ . Ale je Å› lim znalaz Å‚   Å‚ ask Ä™ w oczach twoich, przyjmij ma Å‚ y dar z r Ä™ ku moich. Bom tak widzia Å‚ oblicze twoje, jakobym widzia Å‚ Bo ż e. A przyjmi bÅ‚ ogos Å‚ awie..."

Akropolis - strona 248
" Niech wprzó d jedzie pan m ó j przed s ł ug ą swoim; a ja p ó jd ę z lekka za nim w tropy jego, jako obacz ę , ż e nale ż y m ó j drobi óż d ż ek, a ż przyjd ę do pana mego do Seir. EZAW Proszę ci ę , niechaj w ż dy z ludu, kt ó ry jest..."

Akropolis - strona 249
" jako si Ä™ wielkim cieszysz plonem lat twojej pracy i wys Å‚ ugi, jako jest poczet juczny, d Å‚ ugi. Chcia Å‚ em nasyci ć me wejrzenie i rzec ci, bracie, przebaczenie. JAKUB (klÄ™ ka).   EZAW Bracie, ku duszy twojej pragnÄ™ . JAKUB Bracie, jakż e n Ä™ dzna jest..."

Akropolis - strona 250
" EZAW Poznają b ł ogos ł awie ń stwa d ł o ń i w ł adz ę nad tob ą . Wyznaniem czy ś ci si ę dusza twoja. JAKUB Bierz ją , bracie, i uk ó j. EZAW Podejmę ci ę i ukoj ę . (ob ł apia Jakuba, ś ciskaj ą c szyje jego i ca..."

Akropolis - strona 251
" Kl ę kam przed twoim dzi ś obliczem z b ł agalnej pro ś by j ę kiem. Ulituj duszy mojej trwoż nej, ulituj lat prze ż ytych; dla jednej chwili ż ycia zbo ż nej i dziatek nierozwitych. Nie się gaj na mnie, na nich, miecza, nie karaj, jakom godny; niech zadrga sercem..."

Akropolis - strona 252
" Niech ż ywiem spoinie pobok ojca, by Å› by Å‚ b Å‚ ogos Å‚ awiony; do twego lud m ó j zawied ź grojca i mnie, i moje ż ony. Niech ż ywiem spoinie po bo ż emu, gdy dasz twe przyzwolenie, i jedno s Å‚ owo wyrzec k'temu; rzec, bracie: EZAW Przebaczenie.   "

Akropolis - strona 253
" JAKUB O bracie, grzech to Kaina, co z ojca idzie na syna i pokolenia niewinne w tej jednej zbrodni przeklina. EZAW W niepamięć zbrodnia si ę gr ąż y, u ś ciskiem zma ż e si ę wina. B ę d ę ja owo zgody chor ąż y, co wielkich krzywd zapomina. (obejmuje brata i..."

Akropolis - strona 254
" AKT IV Z organó w ś piewnego szczytu Kró l sp ł ywa w szat poz ł ocie na dolę ziemskiego bytu i harfą dzier ż y na locie. Na posadzką katedry sp ł yn ął , padł twarz ą na pawimencie, trzykrotne..."

Akropolis - strona 255
" Stulecia nad nimi p ł yn ą przedrann ą wcze ś n ą godzin ą . Jeszcze za ch ó ru r óż yc ą mdlej ą ce gwiazdy im ś wi é c ą . Drga jeszcze zegar na wie ż y, nim trzecim m ł otem..."

Akropolis - strona 256
" niejszy wziąść ubi ó r w narodzie moim, kt ó rym przody pachol ę skromne li wi ą za ł sk ó r, brzegami strumienia biegn ą cy, gdym pierwszej chwalby k'Tobie si ę uczy ł . II. 1. O ś wi ę te wody ś wi ę tej rzeki, z waszych to pił em ź r ó..."

Akropolis - strona 257
" III. 1. Skargi przede mną g ł o ś ne p ł acz ą w wichrowych burz poszumach; dumam nad nimi, co zaś znacz ą w j ę kliwych s łó w zadumach? 2. Hej, popod stropy pł yn ą skargi, a wichry het je nios ą . O, czyjeż je to szepc ą wargi, czyjem przydane g..."

Akropolis - strona 258
" 4. Bitew szczę kanie s ł ysz ę dawne, p ł yn ą ce z pobojowisk; rzesze proszalne, jak si ę garn ą do zdroj ó w, do uzdrowisk. IV. 1. Hej, jakie ś miasto pal ą rycerze jacy ś mnodzy. Hej, s ł upce dworc ó w wal ą zwyci ę zce miecza srodzy. 2. Wież..."

Akropolis - strona 259
" w krew si ę nurzaj ą jar ą ; mr ą starce lwy na trunach, grzebi ą si ę ojc ó w wiar ą . V. 1. Brat ł up wydziera bratu, brat brata oszukuje; nie godzien syn zł ej maci, mać go na brata szczuje. 2. Gdy rodzic zaszedł w lata, braterstwo odkupuje; b ł..."

Akropolis - strona 260
" 3. Gdy brat zmę czon i g ł odny, gdy brat sił y swej prawdy nie czuje; o, zdradliwe rodzeń stwo: wziął ci b ł ogos ł awie ń stwo i kradzieżą si ę zbrodni ą raduje. VI. 1. B łą ka ł em si ę nad brzegiem Jordanu, pł acz ą cy, czyli nar ó d mnie..."

Akropolis - strona 261
" chowaj ą c trwo ż ny czysto ść my ś li, i z w ó d Jordanu czystych pi ł em, modl ą c si ę b łę dny k'Tobie, s ł o ń ce. S ę dzio, anio ł y swoje wy ś lij, niech zejdą ku mnie w skrzyd ł ach go ń ce. 4. Umocnij ducha, wesprzej ramię , gdy..."

Akropolis - strona 262
" 2. Gdy Golijath drwił , ja w oczach ludu li jeno z proc ą w d ł oni, był em ten, co zwyci ę ski goni, a ż krwawego dokona ł em cudu. 3. I krwią cy ł eb Golijatowy rzuci ł em pod nogi kr ó la. Skrwawi ł a si ę moja koszula, a kró l kaza ł da ć..."

Akropolis - strona 263
" wiedz ą cy, ż e tam moja droga, gdzie koron ę Saulow ą widzia ł em. 2. I odwró ci ł Saul twarz ode mnie, i moich unika ł oczu, i poczęł a si ę ta tajemnicza nienawi ść w nim i we mnie. 3. Czemuż e ś wtedy da ł mnie pych ę i dum ę ju ż..."

Akropolis - strona 264
" Boż e widzia ł em anio ł y na zł omach pustyni skalnych. 5. Widział em je uskrzydlone, jak wie ń cem sz ł y, uwie ń czone r óż ami wonnymi z ogrod ó w, i chcia ł em by ć kr ó lem narod ó w, Saulow ą pobrawszy koron ą ! IX. 1. Koron ę z ł..."

Akropolis - strona 265
" w znamieniu Archanio ł a. 3. W koronie przed mym ludem stó j, jak m ó j zbrojony w ó j, przez struny dź wi ę cz pobrz ę kiem zbr ó j, jak s ę p szponami rwij. 4. Czuwaj a czuj, a graj. Oraczu, patrz, by lemiesz czyj w skraj ziemi się nie wora ł . 5. Bogu się..."

Akropolis - strona 266
" X. 1. I ocali ł e ś mnie przed Saula m ś ciwym wzrokiem, i uchylił e ś w łó cznie, kt ó r ą mierzy ł . Ty nad mł odzie ń ca mym czuwa ł e ś krokiem. Kazał e ś , bym w Ciebie wierzy ł . 2. Wierzył em, ż e mnie strze ż esz, abym wyr ó..."

Akropolis - strona 267
" Sł ysz moj ą harf ę , s ł ysz ś piewanie, kr ó l-pie ś niarz. ś piewam Bogu. XI. 1. Przeszed ł em bol ó w i zawod ó w ko ł o, wszystkiegom się musia ł wyrzeka ć ; trosk ą o gwiazd ę m ą s ę pi ł em czo ł o, a Ty kaza ł e..."

Akropolis - strona 268
" w trudach i walce dł ugiej nocy, nim jutrznia b ł y ś nie po ż arem. 4. Jutrzni czekał em, Zorzym wygl ą da ł i ś wiate ł tych r óż anych, oblicza Twego Sł o ń ca po żą da ł , Twych S łó w zapowiedzianych. 5. Rzekł e ś , ż e przyjdziesz,..."

Akropolis - strona 269
" 7. Sł ysz ę Twe g ł osy, S ł owo s ł ysz ą nad stropem tym sklepionym. Rys Tw ó j s ł oneczny si ę ko ł ysze na wozie uprz ęż onym. XII. 1. Pamię tam, jako by ł em ma ł y, gdym ś wi ę to ść duszy kala ł , gdym ż y ł pogr ąż..."

Akropolis - strona 270
" 3. Porwał em ż on ą s ł udze memu, wodzowi mych rycerzy; na bó j kaza ł em i ść samemu, gdzie ś mig ł a strza ł a bie ż y. 4. Gdzie grot ś miertelny go ugodzi ł , ż e pad ł , z mej gin ął woli; gdym ja niewiast ą mu uwodzi ł , w mi ł..."

Akropolis - strona 271
" ż e Joab, moich w ó dz siepaczy, grot we Å„   Å› miertelny cisn Ä…Å‚ . 3. Synu, cieszyÅ‚ e Å› si Ä™ twym w Å‚ osom, kr ó lewskiej twojej grzywie; na mnie sprzysiÄ… g Å‚ e Å› si Ä™ niebiosom; dosi Ä™ g Å‚ em ci Ä™ straszliwie. 4. Gdym przy tych..."

Akropolis - strona 272
" nad miasta gó r Ä… wznie Å›   Å› wi Ä… tyni Ä… , niech Duch m ó j w niej zago Å› ci. 2. I otom Tobie wznió s Å‚ gontyn Ä™ ze wszystkich kruszc ó w ziemie; by, jako rzek Å‚ e Å› , gdy ja zgin Ä… , rozmno ż y Å‚ moje plemi Ä™ . 3. ByÅ› je rozmna..."

Akropolis - strona 273
" (ukl Ä™ ka). (W głę bi, pod arkadami nawy bocznej pojawi Å‚ a si Ä™ ze swym orszakiem:)   Scena 2. NOC Ptaki lecÄ… i przystan ęł y na wodach. Szumi Ä… li Å› cie w ogrodach, drzewa w ogrodach szemraj Ä… . Ptacy polatuj Ä…   -..."

Akropolis - strona 274
" krukowie to szemrają cmentarni. Zamczysko obsiad ł o ich mrowie; polatuj ą , przystaj ą krukowie, ponad drzewa, na wielkich ogrodach. Przystan ęł y nad Wis łą na wodach. (przesun ęł a si ę pod arkady, popod s ł upami, na kt ó rych wsparty..."

Akropolis - strona 275
" ju ż   Å› wit. SÅ‚ yszycie? - Biegn Ä… ju ż za wami, ju ż goni Ä… , ju ż   Å› cigaj Ä… . Cyt, gwiazdy mdlej Ä… , gwiazdy gasn Ä… , nie patrzcie ku wierzejom drzwi; kto Å› kling Ä… rozci Ä…Å‚ je jasn Ä… . (milczenie) Cyt, oto tu..."

Akropolis - strona 276
" CHORUS EUMENID 1. Matko, matuchno, róż e woni ą , zw ó l chwil ą dobrotliwa. 2. Przywiał a ku mnie wo ń r óż ana; r óż a pachnie jak ż ywa. NOC Odwróć cie, c ó ry, precz oblicze, to kwiaty zdrady, z ł o ś ci; zest ą pmy, k ę dy wieczne..."

Akropolis - strona 277
" ż e ognie zaczn ą bucha ć . CHORUS EUMENID Matko, matuchno, ptaszę w d ł oni; cz ł owiecze bije serce. NOC Nie patrzcie, có rki, ś wit si ę p ł oni i ś ciele r óż kobierce. Hej, w otch ł a ń , w g łę bie, za mn ą chy ż e! W zawiasach j..."

Akropolis - strona 278
" 1. PrzemknÄ…Å‚ oczy, patrzy doko Å‚ a. 2. Matko, ma koronÄ™ u czo Å‚ a. 4. Harfa jest szczerym z Å‚ otem. 1. Patrzy znó w, przemkn Ä…Å‚ oczy. 2. Matko, stÄ… pi Å‚ w pomroczy. NOC Harfiarzu — piewco Bo ż y. (zapadajÄ… si Ä™ pod ziemi Ä™ ).  ..."

Akropolis - strona 279
" ś cigaj promieniem, grotem. Hej, gachy, pe łń cie kru ż e, nektarem pe łń cie kru ż e za moim szybkim lotem. Hej, ju ż em wbieg ł a w pole, hej, za mn ą moi go ń ce, hej, za mn ą , za mn ą S ł o ń ce zaryje rydwan w rol ę . Nad rol ę , ponad sady..."

Akropolis - strona 280
" w róż krasych oplot ę was szarf ę , bo mrok was zatuli ł ubogi. HARFIARZ Lud mnogi czeka pod bramą ? AURORA Lud mnogi u strug Jordanu przed ś witem zebra ł si ę rzeszny, by ś mu ś piewa ł ty, co ś piewasz Panu pie ś ni God ó w. HARFIARZ W..."

Akropolis - strona 281
" U Jordanu rzesze zgromadzone, twojej harfy czekają pragn ą ce, dalek ą drog ą strudzone, z rozstaj ó w dalekich id ą ce. HARFIARZ O Zorzo, jakoż uczyni ę ? Jak ż e tym ś piewom wydol ę ? Mrok jeszcze tuli ś wi ą tyni ę . AURORA W róż krasych..."

Akropolis - strona 282
" Scena 4. HARFIARZ XV. 1. Rzesze si ę mnogie gromadz ą , nar ó d u wielkich podwoi; zesz ł y si ę rzesze i radz ą , czy Pie śń je moja napoi? 2. Zeszł y si ę rzesze gromad ą , u wielkich radz ą podwoi, czy pie śń je moja napoi, czy pie śń je moja..."

Akropolis - strona 283
" 4. O, ś piewam, ś piewam, narodzie! O rzeszo, g ł os ó w mych s ł uchaj! Promieniu ś wiat ł y, wybuchaj w sł onecznych grot ó w pochodzie! 5. O Boż e, s ł uchaj, jak gwarz ą , jak szemrz ą , u wr ó t szemraj ą , czy harfy moje ju ż graj ą ,..."

Akropolis - strona 284
" HARFIARZ Sł yszysz ich, Panie. CHÓ R Harfiarzu! HARFIARZ Spiesz zmartwychwstanie! O spiesz, wybawco narodu! CHÓ R Harfiarzu! HARFIARZ Pragną cy z g ł odu, u z ł om ó w si ę Twoich przyparli. O Panie, wstan ą umarli! Umarli na Twoje S ł owo powstan ą , gdy r ę..."

Akropolis - strona 285
" gwiazd niebios dosi ę gasz g ł ow ą . Ulituj si ę doli narodu, woł aj ą na mnie..... CHÓ R Harfiarzu! HARFIARZ Staniesz na szczytnym oł tarzu! Woł aj ą na mnie.... CHÓ R Harfiarzu! HARFIARZ Moc Pieś niom wskrzesisz, Mocarzu! CHÓ R Harfiarzu! Harfiarzu! -..."

Akropolis - strona 286
" Scena 5. HARFIARZ XVI. 1. Nie bę dzie ju ż bol ó w ni ł ez. Przybywasz oto, Boż y Lwie. Po ł o ż ysz kl ę sce, k ł amstwu kres przez Twojej m ę k ę krwie. 2. Przybywasz oto wł ady Lew, na wozie B ó g ognisty; ognisty deszcz, gdy zmarszczysz brew, o..."

Akropolis - strona 287
" 4. Pokruszysz pę ta, w skrzyde ł lot na nie ś miertelne trwanie. Niechaj na dzwonach bije m ł ot Twe Wielkie Zmartwychwstanie! XVII. 1. Przez Twe Wielkie Zmartwychwstanie ż ywio ł wszelki budzisz, Panie. Budzisz ze snu, ż ywot dajesz, w wszelkim bycie zmartwychwstajesz...."

Akropolis - strona 288
" 3. OstaÅ„ z nami na dniu wielkim Zmartwychwsta Å‚ y Bo ż y Lew. B Ä… d ź pochwalon w bycie wszelkim, chwalb Ä… Twoj Ä… g Å‚ osi Å› piew. 4. BijÄ… dzwony, tr Ä… by graj Ä… , hucz Ä… gromy, wicher rwie. Chwalb Ä™ Twoje dzi Å›   Å› piewaj Ä… ,..."

Akropolis - strona 289
" Uskrzydlone Twoje swaty zsy ł asz w sile s łó w. 3. Lecą oto ponad chaty, ponad dzwony, ponad gr ó d; rann ą ros ą krzepi ą kwiaty, ros ę pij ą z w ó d. 4. Ponad wody idą rzesz ą , Ciebie chwal ą w pie ś ni s łó w. K'Tobie w jednym hufie..."

Akropolis - strona 290
" ByÅ› mi Ä™ wyznawc Ä™ wyspowiada Å‚ z mej duszy tajemnice. 2. Na wrogó w mych nie b Ä™ d Ä™ biada Å‚ , nie b Ä™ d Ä™   Å› ciga Å‚ winnych. W Tobiem ufnoÅ› ci me posk Å‚ ada Å‚ ; modlitew chc Ä™ dzi Å› innych. 3. ChcÄ™ dzisiaj modli ć si Ä™..."

Akropolis - strona 291
" 5. Ż e jestem mocen Twoj ą wol ą i wol ą Twoj ą silny; ż e wszystkim trudom r ę ce zdol ą , gdy g ł os Tw ó j nieomylny. 6. Gdy zstą pisz Jasny nad mym ludem, m ó j nar ó d Ci ę obwo ł a; wstań z nocy, jako ś wskrzesn ął cudem,..."

Akropolis - strona 292
" 8. Przewinień dawnych, grzech ó w czysty, niepomny lat niewoli, w byt nieś miertelny, wiekuisty Twych S łó w i Twojej woli. 9. Rozewrzej strop, rozeprzej ś ciany, w rum zwal o ł tarze-truny. Przybywaj, Zbawco, wywo ł any, w róż anej blaskach ł uny. 10. Już s..."

Akropolis - strona 293
" W rydwanie zł otym Ty nad trun ą , chor ą giew nieskalana. 12. Zł otem si ę runi Twoje lice, z ł otem si ę szata wlecze. Spe ł ni ł e ś nocy tajemnice, iskrami wzrok Tw ó j siecze. 13. O srebro trumny bij koł ami. O Zbawco, krusz kajdany. To rzec, Sł..."

Akropolis - strona 294
" i nie masz nic nad moce moje, w te skaÅ‚ y si Ä™ zary Å‚ em. 15. Ze skier, co pÅ‚ on Ä… pod stopami, Å› wi Ä… tyni Ä™ zamkn Ä™ now Ä… i b Ä™ d Ä™ B ó g sam mieszka Å‚ z wami, gdy rzek Å‚ em moje S Å‚ owo. (gromy) (na chó rze orkiestra).   Scena..."

Akropolis - strona 295
" GÅ? OS SALWATORA Jam jest! HARFIARZ Przybywaj. SALWATOR SiÅ‚ a, Moc! HARFIARZ Przybywaj, przewalczona Noc. (gromy) (na chó rze orkiestra).   SALWATOR Jam jest! (Piorun).   "

Akropolis - strona 296
" HARFIARZ Przybywaj! SALWATOR SiÅ‚ a, Moc! HARFIARZ (uniesiony na szczyt chó ru) (nad organami) (gromy) (orkiestra i harfa od stropu).   (SÅ‚ ycha ć :) (j Ä™ cz Ä… cy brz Ä™ k druzgotanych blach) (trumny srebrnej) (od strony oÅ‚ tarza..."

Akropolis - strona 297
" APOLLO (wjeż d ż a na rydwanie z Å‚ ocistym) (we cztery zaprzęż onym rumaki) (biaÅ‚ e).   (Piorun). (Jasność ).   1. Grajkowie gwarem zÅ‚ otych strun w p Å‚ omiennych strug powodzi, graj Ä… orkiestr Ä… w ogniach..."

Akropolis - strona 298
" 3. Skrzypkowie grajcie, harfo brzÄ™ cz w p Å‚ omiennych zornych falach; nad domem oto obr Ä™ cz t Ä™ cz. Hej, Jego pierÅ› w koralach.   4. Organy huczÄ… , bije grom, huragan dmie piorunem. W po ż arach stoi Bo ż y Dom, nad..."

Akropolis - strona 299
" Pos Å‚ ysz Ä… j Ä… , za mur ó w cie śń , hej, a ż Bogowie le Å› ni.   7. Już leci ju ż , ju ż goni, hej, Apollo B ó g Å› wietlany. Już za nim id Ä… z halnych kniej i dziewy, i..."

Akropolis - strona 300
" a trÄ… by hucz Ä… po przestworzu, hej, Zygmuntowskim lotem!   10. A trÄ… by hucz Ä… jako dzia Å‚ a, jak ongi na tych polach; jakby już Polska wszystka wsta Å‚ a, hej, w dawnych swoich dolach.   11. Jakby już szcz ęś..."

Akropolis - strona 301
" nad Polsk Ä… ziemi Ä… krwaw Ä… , nad Akropolis, kÄ™ dy drzemi Ä… kr ó lowie i ich prawo.   13. ZbudzÄ™ stulecia jednej doby; w obliczu Boga wsta Å‚ em. Bó g: Å» ywe S Å‚ owo zszed Å‚ nad groby; uczci Å‚..."