Akropolis - strona 80
KLIO
Patrz, rozwarli wrzeciÄ…dze.
PANNA
Powietrza świeży wiew,
gdy wionie na grobowce,
na trupy, czyli wstanÄ…?
KLIO
Nie powstajÄ… umarli.
Gdy ginie jedno życie,
już drugie nowe zakwita;
jak roślina jedna, gdy rozwita,
upada, ziarna sieje:
tak z życiem ich się dzieje.
Umarli — nie powstaną.
Ciała się skruszą w prochy.
Pełne tych ciał te lochy.
Dziś z ciał tych mnogich pył,
Patrz, rozwarli wrzeciÄ…dze.
PANNA
Powietrza świeży wiew,
gdy wionie na grobowce,
na trupy, czyli wstanÄ…?
KLIO
Nie powstajÄ… umarli.
Gdy ginie jedno życie,
już drugie nowe zakwita;
jak roślina jedna, gdy rozwita,
upada, ziarna sieje:
tak z życiem ich się dzieje.
Umarli — nie powstaną.
Ciała się skruszą w prochy.
Pełne tych ciał te lochy.
Dziś z ciał tych mnogich pył,


