www.netmag.com.pl

Akropolis - strona 77
Wieko oburącz dzierży, skrzydlata,
odwr
ócona od nas i od świata;
w
świat inny patrzy: w oczy orła,
z tych oczu orlich oczyma
czyta i or
ła duchem trzyma
w zakl
ętym ruchu.
D
łoń ptaka z mieczem wzniesiona. -
Trzeba j
ą zbudzić. -

KLIO
Nie trzeba.
Wieko by nad ptakiem zapadł
o.

PANNA
Cóż
ty smutna! Do lic znów się zakradło
co
ś jakby cień dawnej tęsknoty.
Ty zn
ów dumasz?