Akropolis - strona 76
KLIO
Obłok się nad widownią
unosi — oczy mgleją,
znikają myśli z oczu.
Światło w źrenic przeźroczu!
Oczy mam nieprzytomne.
Zapominam —
PANNA
Nie pomnę.
(chwilą milczą)
(patrzące ku kaplicy na grobowiec Sołtyka).
KLIO
A ona?
PANNA
Ani drgnęła.
Obłok się nad widownią
unosi — oczy mgleją,
znikają myśli z oczu.
Światło w źrenic przeźroczu!
Oczy mam nieprzytomne.
Zapominam —
PANNA
Nie pomnę.
(chwilą milczą)
(patrzące ku kaplicy na grobowiec Sołtyka).
KLIO
A ona?
PANNA
Ani drgnęła.


