Akropolis - strona 67
TEMPUS
(kładzie kosę)
Upływa wiek, przelata wiek,
tysiÄ…ce lat, tysiÄ…ce lat.
Patrz, zatrzymałem świat.
ANIOÅ? 4
Żyj. -
TEMPUS
Zbyłem trwogi, trudu.
Och, zbyłem z głowy lęku;
tak nuży kosę dzierżyć w ręku,
wieczyście, wiecznie w dłoni -
a krew bije do skroni.
Ach - spokój w myśl wstępuje.


