Akropolis - strona 269
7. Słyszę Twe głosy, Słowo słyszą
nad stropem tym sklepionym.
Rys Twój słoneczny się kołysze
na wozie uprzężonym.
XII. 1. Pamiętam, jako byłem mały,
gdym świętość duszy kalał,
gdym żył pogrążon w grzechu cały,
Tyś chciał, abym ocalał.
2. Przede mną poniżałeś króle,
zdzierałeś im korony
i mnieś złocistą dał koszulę,
bym ja był wywyższony.

