Akropolis - strona 189
EZAW
Błogosław i mnie, ojcze mój.
IZAAK
Przyszedł rodzony twój zdradliwie i wziął błogosławieństwo twoje.
EZAW
Podszedł mię już oto drugi raz; pierworodztwo moje przedtem wziął, a teraz po wtóre podchwycił błogosławieństwo moje.
Izali nie zostawiłeś i mnie błogosławieństwa?
IZAAK
Panem-em go twoim postanowił i wszystką bracią jego poddałem mu w niewolę; zbożem i winem umocniłem go, a tobie potem, synu mój, co dalej czynić mam?
Błogosław i mnie, ojcze mój.
IZAAK
Przyszedł rodzony twój zdradliwie i wziął błogosławieństwo twoje.
EZAW
Podszedł mię już oto drugi raz; pierworodztwo moje przedtem wziął, a teraz po wtóre podchwycił błogosławieństwo moje.
Izali nie zostawiłeś i mnie błogosławieństwa?
IZAAK
Panem-em go twoim postanowił i wszystką bracią jego poddałem mu w niewolę; zbożem i winem umocniłem go, a tobie potem, synu mój, co dalej czynić mam?

