www.netmag.com.pl

Ajas : tragedia Sofoklesa - strona 97
TEUKR.
Dosyć — bo długi upłynął już czas.
Więc jedni się spieszcie dołożyć rąk
I ciemny wykopać grób.
[1405] Wy inni postawcie trójnóg na żar,
Wysoki do grzania święconych wód.
Z namiotu przyniesie wojenny strój
Inny z obecnych mężów huf.
Ty dziecię pokornie zbliż się do zwłok
[1410] I krzepko, jak możesz się czep.
Podniesiesz je ze mną, bo jeszcze z żył
Ciepła do góry bije mu krew.
Każdy z obecnych, co mówi, że druh,
Mech przyjdzie i spieszy co tchu,
[1415] By uczcić męża, dzielnego na wskroś
I najlepszego z śmiertelnych.

CHÓR.
Zaiste człowiek wiele znać może
Wiele wypadków doznawszy,
Lecz nim czego dozna, nikt nie jest świadom
Przyszłości, jaka go czeka.

Koniec.