www.netmag.com.pl

Ajas : tragedia Sofoklesa - strona 94
ODYSSEUSZ.
[1355] Wiem, memu wrogowi, lecz szlachetnemu.

AGAMEMNON.
Więc cóż chcesz uczynić? wroga czcić zwłoki?

ODYSSEUSZ.
Dzielność mi wyższa nad wszelką nieprzyjaźń!

AGAMEMNON.
Tak. tacy jak ty — niestali w przyjaźni.

ODYSSEUSZ.
Bywa, że miły się przykrym stać musi.

AGAMEMNON.
[1360] Takich więc sobie pochwalasz przyjaciół?

ODYSSEUSZ.
Nie lubię pochwalać ludzi okrutnych.

AGAMEMNON.
Słabym mnie dzisiaj chcesz ludziom okazać.

ODYSSEUSZ.
Owszem, wszem Grekom jak najsprawiedliwszym.

AGAMEMNON.
Więc chcesz, bym dozwolił męża pochować?