Ajas : tragedia Sofoklesa - strona 87
Pod gołem niebem zabawy mi ujął.
On także, oh koniec położył
[1205] Rozkoszom miłości!
A leżę tutaj w niepamięć puszczony,
Z włosem od gęstej rosy zwilżonym.
[1210] Ziemi Trojańskiej smutne pamiątki!
ANTISTROFA II.
Od nocnych dawniej strachów, napaści,
Był moją obroną i tarczą
Król Ajas. gwałtowny napastnik,
On teraz ścigany
[1215] Losami smutnemi. Jakaż mnie jeszcze
Pociecha tu czeka i radość!
O! chciałbym być teraz,
Gdzie morzem oblany morski wał sterczy,
[1220] Tam gdzie wysokie Sunium przedgórze,
Aby powitać święte Atheny!
Scena VII.
Ci sami. TEUKR. AGAMEMNON. CHÓR.
TEUKR.
Tekmessa i Eurysakes za przybyciem Teukra wstają.
Spieszę, gdyż widzę, że zbliża się tutaj
Król Agamemnon, dowódzca wojsk naszych;
[1225] Widocznie wrogo rozpuścić chce usta.
On także, oh koniec położył
[1205] Rozkoszom miłości!
A leżę tutaj w niepamięć puszczony,
Z włosem od gęstej rosy zwilżonym.
[1210] Ziemi Trojańskiej smutne pamiątki!
ANTISTROFA II.
Od nocnych dawniej strachów, napaści,
Był moją obroną i tarczą
Król Ajas. gwałtowny napastnik,
On teraz ścigany
[1215] Losami smutnemi. Jakaż mnie jeszcze
Pociecha tu czeka i radość!
O! chciałbym być teraz,
Gdzie morzem oblany morski wał sterczy,
[1220] Tam gdzie wysokie Sunium przedgórze,
Aby powitać święte Atheny!
Scena VII.
Ci sami. TEUKR. AGAMEMNON. CHÓR.
TEUKR.
Tekmessa i Eurysakes za przybyciem Teukra wstają.
Spieszę, gdyż widzę, że zbliża się tutaj
Król Agamemnon, dowódzca wojsk naszych;
[1225] Widocznie wrogo rozpuścić chce usta.


