www.netmag.com.pl

Ajas : tragedia Sofoklesa - strona 82
MENELAOS.
Butnym jak byłbyś... gdybyś miał zbroję!

TEUKR.
Bez zbroi dałbym ci radę zbrojnemu.

MENELAOS.
Sądząc z języka masz straszną odwagę.

TEUKR.
[1125] Słuszna gdzie sprawa, odwaga się znajdzie.

MENELAOS.
Czyż słuszna czcić tego, który mnie zabił?

TEUKR.
Zabił? rzecz dziwna, że żyjesz zabity!

MENELAOS.
Mnie bóztwa zbawiły. Dla niego... nie żyję.

TEUKR.
Przez bogów zbawiony, nie bądź bezbożnymi

MENELAOS.
[1130] Czyż miałbym co czynić, co jest bezbożnem?

TEUKR.
Gdy niedozwolisz pochować umarłych.

MENELAOS.
Tak. swoich wrogów. Obyczaj tak każe.