Ajas : tragedia Sofoklesa - strona 75
CHÓR.
Niema już rnęża, wiedz o tem, o Teukrze!
TEUKR.
[980] O biada mnie biada, ciężka ma dola!
CHÓR.
Kiedy tak jest —
TEUKR.
O biedny ja, biedny!
CHÓR.
Słuszna biadować.
TEUKR.
O straszne nieszczęście!
CHÓR.
Zbyt straszne o Teukrze!
TEUKR.
O ja nieszczęsny!
A dziecko jego, gdzie ono tu w Troi?
CHÓR.
Samo w namiocie —
Teukr.
(do Tekmessy)
[985] Więc jako najspieszniej
Sprowadzić je tutaj, by wróg go nie porwał.
Niema już rnęża, wiedz o tem, o Teukrze!
TEUKR.
[980] O biada mnie biada, ciężka ma dola!
CHÓR.
Kiedy tak jest —
TEUKR.
O biedny ja, biedny!
CHÓR.
Słuszna biadować.
TEUKR.
O straszne nieszczęście!
CHÓR.
Zbyt straszne o Teukrze!
TEUKR.
O ja nieszczęsny!
A dziecko jego, gdzie ono tu w Troi?
CHÓR.
Samo w namiocie —
Teukr.
(do Tekmessy)
[985] Więc jako najspieszniej
Sprowadzić je tutaj, by wróg go nie porwał.


