Ajas : tragedia Sofoklesa - strona 49
[520] Więc wspomnij i na mnie. Wszak mąż powinien
Być pomny na wdzięczne, jeśli go doznał,
Bo wdzięczność z wdzięczności zawsze się rodzi.
A komu uleci pamięć dobrego,
Ten mężem szlachetnym być już nie może.
[525] Ajasie! wzrusz litość w twem sercu jak ja
A pewno pochwalisz słowa niewiasty.
AJAS.
Pochwały mojej nie małej uzyska,
Skoro wypełni to moje życzenie.
TEKMESSA.
Drogi Ajasie! we wszystkiem usłucham.
AJAS.
[530] Więc sprowadź mi syna, pragnę go widzieć.
TEKMESSA.
Prawda, z obawy go ztąd usunęłam.
AJAS.
Wtedy gdym cierpiał? czy z innej przyczyny?
TEKMESSA.
By w ręce twoje nie popadł i zginął.
AJAS.
Prawda, zły duch mój dokonać mógł tego.
Być pomny na wdzięczne, jeśli go doznał,
Bo wdzięczność z wdzięczności zawsze się rodzi.
A komu uleci pamięć dobrego,
Ten mężem szlachetnym być już nie może.
[525] Ajasie! wzrusz litość w twem sercu jak ja
A pewno pochwalisz słowa niewiasty.
AJAS.
Pochwały mojej nie małej uzyska,
Skoro wypełni to moje życzenie.
TEKMESSA.
Drogi Ajasie! we wszystkiem usłucham.
AJAS.
[530] Więc sprowadź mi syna, pragnę go widzieć.
TEKMESSA.
Prawda, z obawy go ztąd usunęłam.
AJAS.
Wtedy gdym cierpiał? czy z innej przyczyny?
TEKMESSA.
By w ręce twoje nie popadł i zginął.
AJAS.
Prawda, zły duch mój dokonać mógł tego.


